Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dog Hunt

Portret użytkownika septo

O czym będzie ten wpis ? o genezie PSA. O tym dlaczego pies siedzi we mnie, dlaczego może siedzi w którymś z Was. Doszedłem do tego po analizie rozpadu mojego związku i zaraz po spieprzeniu (na tych samych zasadach) pierwszego podrywu (+ lektura wpisów doświadczonych/mądrych ludzi tu/tam/siam). Mam pewne wnioski, którymi się podzielę.

Skąd pies we mnie ? Facecie, który w szkole na wieść, że dostanie z czegoś buta śmiał się nauczycielom w twarz, a na wieść że zrobienie dekoracji na apel pozwoli poprawić zachowanie na więcej niż nieodpowiednie wzruszał ramionami i oddalał się w bliżej nieokreślonym kierunku. Skąd pies w gościu, który cisnął w pracy przełożonym, a na sygnał żeby robić nadgodziny i później sobie wybrać stwierdzał, że wybiera je właśnie w tym momencie i grzecznie wychodził ??
Długo o tym myślałem, w kilku komentarzach pod wpisami już dałem temu wyraz. Facet pies jest zajebiście wygodny dla luminarzy tego świata, architektów New World Order. Facet pies nie wyjdzie na ulicę protestować, nie będzie walczył przeciwko rządom i uciskowi, nie sprzeciwi się, oleje niesprawiedliwość, bo zależy mu na tym żeby sobie żałośnie skomleć do swojego właściciela.

Jak zrobili ze mnie/Was psa ? Sprytnie. Ale po kolei. Tam gdzie jest zdrowo (w społecznościach pierwotnych) jest tak, że jest jakaś starszyzna, przekazująca wiedzę i doświadczenie chłopakom stającym się mężczyznami. Tam gdzie jest zdrowo faceci przebywają ze sobą, mają jakiś cel, hierarchię i zasady. Tam gdzie jest zdrowo – układ facet kobieta, polega na uwiedzeniu (nieważne w jaki sposób) prokreacji i relacji, ja Ciebie będę bronił i dawał jeść, a ty w zamian będziesz dawała dupy i wychowywała dzieci dopóki nie będą na tyle rozgarnięte żebym mógł przekazać im swoją wiedzę. Taka społeczność jest silna, doświadczenie starszych + energia młodych, jasne zasady inicjacji w grupie itd.
Architekci NWO nie potrzebują silnych mocnych rodzin/plemion, bo to oznacza konkurencję i kłopoty o których wspomniałem. A jak rozwalić silną rodzinę/plemię ? Poszukano tego w świętych księgach - TAK – stara biblijna zasada kobieta + wężyk + jabłuszko. Skoro udało się z nawet w raju i Ewcia okazała się materialistką tzn. uda się z każdą, skoro pierwszy stworzony przez samego stwórcę mężczyzna dał się zmienić w psa tzn. uda się z każdym.

Na nowe czasy wymyślono jabłuszko tak opracowane, że nie czekając na dorosłe Ewy, uderzono w przyszłe kobiety od małego dziecka przyzwyczajając je poprzez Bravo Girl, Cosmopolitan, Seks w wielkim mieście, rywalizację z chłopcami i chuj wie co jeszcze, do wiecznego pragnienia "czegoś więcej", poczucia braku "tego czegoś". Gonią za czymś nieokreślonym, co ma dać im szczęście, a do spełniania tych potrzeb wykorzystują facetów. Tak przygotowany fundament to dla startującego faceta idealne warunki żeby zmierzyć się z proponowaną funkcją PSA – prawda ?

Ale żeby było jeszcze łatwiej osiągnąć cel, kreatorzy NWO nie mogli zapomnieć o chłopcach. Przecież fizycznie i mentalnie dobrze wprowadzony w życie facet powinien kobietę zrównać z trawą "założyć chomąto i orać nią pole". Dlatego żeby ułatwić kobietom zrobienie z faceta psa, trzeba się było trochę postarać. I jak to zrobiono ? Sprytnie - po prostu poczekano na eskalację "chciejstwa czegoś". Pierwsze pokolenie wyzwolonych (chcących) kobiet, wyzwoliło się na tyle, że w kontakcie z jeszcze cały czas prawdziwymi facetami potrafiły mówić/wspomnieć o swoich potrzebach, wymuszając na naszych ojcach zapierdalanie ponad miarę kosztem nas młodych chłopaków. Co to dało ? Relacja ojciec-syn została zaburzona, czasami w grę wchodził wyjazd do większego miasta i padała dodatkowo relacja syn-dziadek-wujek-kuzyni.

To tak ogólnie o fundamentach. Ale skąd pies we mnie ?

Ja osobiście na fali ojca (chciałabym mieć kiedyś dom) zostałem z mamuśką i w okresie 15-19 lat musiałem robić za jej „faceta” bo tata był na weekendy. W odróżnieniu od plemion gdzie syn w wieku 7 lat przechodzi męską inicjację odchodząc od matki, ja przechodziłem matczyną inicjację PSA. Relacja z mamą w tym wieku to relacja oparta na konieczności wykonywania poleceń, chęci bycia docenionym, braku możliwości sprzeciwu, wdzięczności za to, że ona tu jest i strachu przed brakiem akceptacji albo odrzuceniem jej matczynej miłości, za co naturalne nie oczekuje się bliskości (no chyba, że ktoś jest naprawdę ostro jebnięty)często ma się wyrzuty sumienia i a w kłótniach jest się często na kolanach. Czy wymienione cechy relacji czegoś Wam nie przypominają? Wychowywania na pieska – chcącego akceptacji, bojącego się odejścia, robiącego wszystko na aport ? Nawet nie psa tylko zwykłej dupy jak wielu/wielu forumowiczów (w tym mnie).

Nawet nie zauważyłem jak bardzo te relacje z moją starszą wpłynęły na moje związki z kobietami. Kreatorzy nowego świata osiągnęli swój cel. Stworzyli mnie jako PSA przygotowanego dla kobiet ogarniętych pragnieniem „chcenia”. I tak wtopiłem 8 lat, zadłużyłem się w chuj i straciłem chęć do życia. Na szczęście ona wybrała nowego uwalniając mnie ze smyczy, o której do niedawna nie miałem pojęcia.. Wiedziałem tylko, że coś jest nie tak, że jest mi źle (ale nie mogę odejść, to pewnie moja wina, muszę to naprawić - wiadomo mamusia...)

Z NWO nie wygram, ale wiem już jakie są reguły. Skoro świat ogarnęła choroba, będę spotykał laski zainfekowane – jedyne co można z nimi zrobić to skorzystać i chwilowo zaspokoić ich „chcenie” korzystając na tym dla własnej przyjemności. Pozbyliśmy się wartości plemiennych zbliżając się do zwierząt. Jak mówiłem w plemieniu facet miał dawać ochronę kobiecie, ale w zamian za to miał spokój i mógł realizować się jako facet w męskim gronie. Teraz może jak lew ruchać bez konsekwencji i żyć sobie spokojnie w towarzystwie wesołej kompani kumpli albo sam. Czy to po prostu nie kobiety tracą na całym układzie ?? Pozostaje problem ewentualnego wychowania dzieci (alimenty w stosunku do tego co trzeba mieć na wspólne życie z babą + związany z tym stres, to żaden problem). I tutaj myślę, że znowu można pomyśleć jak plemiona – facet powinien zająć się dzieckiem, kiedy będzie mógł je czegoś nauczyć. Przewijać pieluchy i kąpać dzieciaka powinna baba – zawsze (to, że jest to dla nas przyjemne, to także skutek NWO - w tym czasie można pić whiskey, palić cygaro i grać w karty, po dobrym dealu).

Niestety znalezienie osoby, która będzie gotowa stworzyć prawdziwą rodzinę będzie coraz cięższe. Póki co cieszę się, że odkryłem genezę swojego PSA, może ułatwię Wam jakoś poszukiwania Waszych kundli.

to tyle..

Odpowiedzi

Portret użytkownika Rise

JAbym czytał o sobie . Ojciec

JAbym czytał o sobie Wink. Ojciec od 9 lat już jest "gościnnie" na weekendy i to nie każde - czasem jest tydzień bądź 2 ale to są rekordy rzadkie - raz na rok .. a tak to średnio 2-3 dni co 2,3 czasem 4 tygodnie. Wychowywanie głównie przez mamę.. jednak i dopomagającą "chcącą dobrze" siostrę. Stety, niestety - wielu rzeczy - tego jak być prawdziwym facetem, musiałem uczyć się sam, bądź z obserwacji czy też trochę z tej strony. Ale dobrze posiąść tą świadomość tak jak piszesz autorze.

Good stuff!

Portret użytkownika Rafał89

Dla mnie to stek bredni z tym

Dla mnie to stek bredni z tym NWO. Paranoicy.

Portret użytkownika expat

Z NWO brednia, ale całość

Z NWO brednia, ale całość logiczna. Sami dopuściliśmy kobity pokroju Kazi Szczuki do głosu i mamy efekty. Dwa papka medialna i w związku z tym każdej wydaje się, że jest tak zajebista, że facet ją tylko ogranicza Wink Stary ja to słyszałem 15 lat w myśl znanej w psychologii zasady "gdybyś nie ty". Poszła na swoje już ponad 4 lata temu i karwa do dziś zarabia tysiąc złotych i studiów dokończyć nie może! Wink Ale zaciśnięte usta pozostały...spokojnie panowie, jedyne co musimy robić to walczyć z chorym prawem, które w sprzyjających okolicznościach może z nas zrobić niewolników ekonomicznych, stłamsić albo nawet wsadzić do kryminału. Reszta sama się wyprostuje Smile
Dobry wpis - pozdrawiam.

Portret użytkownika kilroy

Ta ich zajebistość pożal się

Ta ich zajebistość pożal się Boże: jedna taka " księżniczka" ostatnio mi opowiadała że zagadał do niej gość, który ma na imie trochę staroświecko (chociaż dla mnie jak imie) i z takim by się nie umówiła bo trzeba znać swoją wartość. Ręce opadają jak się coś takiego słyszy

Portret użytkownika 008

Czy NWO jest, czy nie ma -

Czy NWO jest, czy nie ma - nie wiem, nie mi to rozstrzygać, bardziej pojebane rzeczy już historia widziała. Całość trzyma się kupy, ale nie martwcie się. Jak to napisał D.H.Lawrence:
kobieta niezadowolona potrzebuje luksusów / kobieta, która kocha, może spać na deskach - biologia jest wciąż niezmieniona i jeśli laska się rozkręci na Was, to zapomni o wszystkich zjebanych wymówkach. Kiedyś taką wymówką mogło być 6. przykazanie, teraz - cokolwiek innego, pojebane wymagania itd.

Portret użytkownika septo

NWO używam w znaczeniu grupy

NWO używam w znaczeniu grupy osób ktora podejmuje swiadome decyzje które prowadzą do efektow jakie mamy. min. tych prawodawców o których mówił expat, mediow i "kryzysu". dla panstwa ważna jest kontrola slabego obywatela - wychowują go tak żeby się nie sprzeciwiał produkował, jadł i sie martwił, wychowują jego dzieci nie pozwalając nawet na klapsy.. w szwecji podobno w ankietach wpisuje sie rodzic 1 rodzic 2 zamiast mama, tata dla mnie to celowe tak jak napisalem wyzej, i utrudnia facetom poruszanie sie i rozumienie męskości, ale szanuję wasze zdanie.

Portret użytkownika Rafał89

Według mnie to po prostu

Według mnie to po prostu ewolucja świata i nieuchronne zmiany. Natomiast czy mają pozytywny czy negatywny wpływ na nas/społeczeństwo/lasy i grzyby to już inna sprawa i temat na polemikę. Natomiast nie wrzucałbym tego do worka jakiegoś NWO, która chce nam ukrócić jajca. Przecież to śmieszne. Natomiast odkrycie, że rząd chce kontrolować obywateli to naprawdę Ameryka Smile Jak na razie wszystko idzie w kierunku większej swobody (umownie w większości spraw). Cofając się w historii do np. a co mi tam, niech będzie średniowiecze - co widzisz? Chodzi mi konkretnie o stosunek obywatela do państwa (królestwa zazwyczaj wtedy).
Jeżeli zaś w Szwecji wpisują rodzic 1 i rodzic 2 to może wprowadzili coś takiego jak teraz mają zamiar to zrobić we Francji. Przy aktualnej sytuacji uważam to za roztropne posunięcie. Zresztą mnie to niczego nie utrudnia, właściwie to wyjebane na to mam i żyję sobie sam. Natomiast Ty tworzysz samoistnie w tym momencie dla siebie problem. Ot, taka dziura w całym.
Pozdro

Portret użytkownika septo

wg Ciebie ewolucja wg mnie

wg Ciebie ewolucja wg mnie sinusoida, imperia padaly jak nie mialy na siebie pomyslu a faceci w niej flaczeli (Rzym, Persja). w średniowieczu nie było obywatelstwa bo nie było państw w naszym rozumieniu, bedac wolny mogles zyc i robic co chcisles/umiales. łacina,jedna wiara, zero granic, niskie podatki (dziesiecina 10% !!).

Portret użytkownika Rafał89

W sumie racja, to byli

W sumie racja, to byli poddani. Jednak to czy aby na pewno byli tacy wolni i wiedli sielankowe życie to poczytaj sobie może troszkę książek i zweryfikuj swoją wiedzę. Szczególnie ta 'jedna wiara' wszystkich jednoczyła hehe. Tak się jednoczyli, że na wyprawy krzyżowe ruszali, taki melanż był. Granic też aj i owszem nie było, bo po co. Jakieś granice? Nigdy w życiu. Trochę Cię poniosło. Podatki? Rzeczywiście, chłopi w pewnym momencie byli zwolnieni z jakichkolwiek podatków, bo z czego mieli by niby zapłacić, skoro nie posiadali NICZEGO?
Ogólnie to nie jestem zbyt dobry w historyczne klocki, ale takie rzeczy to nawet ja wiem także ogarnij trochę temat. A no i co do Rzymu to właśnie mieli zbyt duże jaja i dlatego imperium padło. Odnośnie Persji to nic mi się nie ostało w łepetynce.

Portret użytkownika septo

ja tam z historii akurat

ja tam z historii akurat najgorszy nie jestem. pojechales trochę podrecznikowymi stereotypami. luz - ci co nas uczyli nie wchodzili w detale. nie można w szkole powiedzieć, że kazimierz wielki pukał nieletnie [pomyśl o tym odwiedzajac bankomat :)] zostaniemy przy swoich zdaniach.

Portret użytkownika Rafał89

Nie wiedziałem, że mówimy

Nie wiedziałem, że mówimy jedynie o królach. Ci pewnie mieli dużo swobody. O ile ktoś im nie wsadził kosy w plecy. Chociaż w Polsce takie rzeczy przez długi czas nie były robione. Ta moda przyszła z Zachodu Wink Zostaniemy zostaniemy. Niemniej dziwi mnie, że negujesz wiedzę historyczną ze szkoły. W sumie nie do końca rozumiem, jak można nazwać podania historyczne 'stereotypami'. Jak dla mnie fakty albo mity (ew. zakłamania, ściemy etc.). Bądź nie negujesz, lecz wtedy mamy trochę inne podejście do słowa 'stereotypy', które dla mnie jest pejoratywne.