Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dlaczego warto czasem ANALIZOWAĆ i DRĄŻYĆ TEMAT??

Witam
To mój pierwszy blog. Temat uważam za bardzo prosty i być może przydatny.

Często zakładamy tematy o byłych i o tym jaka może być przyczyna, że związek lub relacja z kobietą upada. Jest wiele podpowiedzi żeby nie drążyć tematu i iść dalej, pierdolić to i owo, bo tak naprawdę mało nas to powinno interesować, a często i tak nie dowiemy się prawdy...
Jednak zdarza się że są wśród nas faceci ( w tym ja ) którzy lubią i czują potrzebę przeanalizowania danej sytuacji. Nie chodzi tu bynajmniej o to żeby robić nie wiadomo jakie analizy z perspektywą że może uda mi się ją odzyskać. Chodzi o to aby poznać powód lub przyczynę o ile jest to możliwe.
Sam doświadczyłem w swoim życiu kilku porażek, a najbardziej irytował mnie brak wiedzy. Najdobitniejszym przykładem był tu związek na odległość to raz, drugi raz dokopałem się do pewnych rzeczy i z dnia na dzień zostawiłem kobietę po 3 latach związku, jakby nigdy nic ( de facto kobieta na której do dziś mi zależało najbardziej i spędziłem z nią dużo czasu). Jeszcze kiedyś sam zerwałem z kobietą ze strachu, bo się bałem relacji.

Mówią że aby człowiek BYŁ SZCZĘŚLIWY MUSI SOBIE WSZYSTKO POUKŁADAĆ W GŁOWIE. Jeśli są wśród Was osoby które potrafią to zrobić poznając fakty i czasem doszukując się prawdy, to należy o to dbać. Dlaczego??
Dlatego że jest wielu facetów którzy mimo iż poznają fakty np:
- kobieta ciągle kłamie
- kobieta zdradziła
- kobieta to hipokrytka
itd...(podałem jakieś najprostsze przykłady)

- nadal żyją w iluzji, toczą ciągłe konfrontacje, zmieniają strategie i ciągle błądzą nie potrafiąc pogodzić się ze stratą tej jedynej ich zdaniem kobiety. Tracą cenne tygodnie i miesiące bo fakty i tak u nich nic nie zmienią i nic ich nie nauczą.

Jest też grupa osób która ma wszystko w dupie i rzeczywiście idzie dalej i nie przejmuje się niczym.
Tutaj będą osoby które mają już tak duże doświadczenie, że intuicja ich zwykle nie zawodzi ( tylko pogratulować;)) Jak to jest do końca? tego nie wiem.
Bywają też osoby które nie wiedzą , że znajomość faktów może pomóc widzieć inaczej pewne sprawy w przyszłości.
Są też tacy, którzy mają wszystko w gdzieś, korzystają z okazji i udają że nic nie widzą.
Wreszcie grupa która ma wszystko w dupie ze strachu przed porażką i potem żyje tygodniami rozmyślając co się tak naprawdę stało. (np mój przypadek zerwania z naprawdę fajną kobieta z obawy o głębszą relacje)
- Ostatnia grupa która nie chce znać prawdy bo to ma na nich destruktywny wpływ.

Pierwszej kategorii facetów naprawdę współczuje i mam nadzieje że ten portal pozwoli im jak najszybciej uciec od iluzji. Drugiej kategorii po części zazdroszczę,czasem podziwiam, ale nad niektórymi ubolewam.
Natomiast ostatnia grupa to ludzie podobni do mnie. Jeśli widzę że coś jest nie tak, albo jest już po ptokach, staram się poznać problem. Dla mnie np zdrada kobiety będzie jak to często mówicie "szansą" i ucieczką od iluzji. Przecież nie chce tracić kolejnych tygodni na życie z taką kobietą. To samo tyczy się życia w kłamstwie i hipokryzji. Jeśli czegoś się dowiem ( np poważne kłamstwa) w jednej chwili potrafię się przeprogramować, wyłączyć emocje i pożegnać. Fakty sprawiają że staje się zimny, bezkompromisowy i konsekwentny, PRZESTAJE CIERPIEĆ I SIĘ MĘCZYĆ!!!
Dlatego każdy z nas powinien zastanowić się do jakiej grupy facetów należy.
Koledzy na forum nie są tu po to żeby podejmować za Was decyzje. Mogą dać podpowiedzi które poruszą wyobraźnie i sprawią, że zaczniecie myśleć.
Jeśli uważasz że kobieta zachowuje się dziwnie i masz ku temu poważne podejrzenia, a prawda pozwoli Ci się uwolnić, to do niej dąż. Nie ma sensu szukać przyczyn po to żeby je tylko znać. Wtedy rzeczywiście lepiej iść dalej i tego nie analizować.
Czasem może się okazać że coś jest jakąś plotką, ewentualnie kobieta jeszcze bardziej otworzy się na Ciebie, a relacja pójdzie w dobrą stronę.
Nie mówię jaki sposób jest lepszy bo nie o to tu chodzi. Uważam że trzeba poznać siebie na tyle żeby wiedzieć czy analiza i poznanie faktów nam pomogą czy nas zniszczą. Mnie najlepiej poukładać sobie wszystko znając fakty i doszukując się prawdy, innemu pewno lepiej będzie nic nie wiedzieć bo to spotęguje cierpienie. Zawsze źle funkcjonowałem kiedy nie wiedziałem o co chodzi. Moja filozofia jest o tyle utrudniona że w większości wypadków kobieta skłamie lub będzie unikać odpowiedzi. Dlatego życie nauczyło mnie że trzeba tu trochę sprytu;)
Doszło do tego że czasem swoje FF ogarniałem lepiej niż faceci swoje kobiety ( bywało różnie, czasem wręcz komicznie)

Teraz z życia...

Mojego znajomego kiedyś zostawiła dziewczyna ( 2 letni związek) tydzień po tym jak razem wynajęli mieszkanie. Zupełnie nie wiedział jaki był powód. Podejrzewał że to były ich ostanie kłótnie. Powiedziałem mu co ja o tym myślę, ale powiedział że ma to w dupie i żył swoim życiem przez kolejne 2 tygodnie. Jednak ja mu konsekwentnie sugerowałem co ma zrobić i cisnąłem na to żeby dowiedział się co ta dupa robi...Okazało się że laska miała już na orbicie jeden księżyc z innego miasta. Właśnie wtedy kolega uspokoił się i powiedział mi że w głębi duszy nie potrafił pogodzić się z tym wszystkim, dopiero fakty jakie poznał pozwoliły mu to zaakceptować i dużo go to nauczyło. Laska natomiast robiła wszystko żeby nową relację wyprowadzić na światło dzienne dużo później.
Wiadomo, każdy z nas inaczej reaguje. Niektórzy powiedzą idź dalej i przestań się przejmować. Czasem zależy to od kobiet na jakie trafiamy. Jedne nie będą wywoływać żadnych emocji, inne jak np typ Borderline będą do końca jedną wielką zagadką.
Jednak myślę że znajomość powodów i przyczyn często nas jeszcze bardziej motywuje do tego żeby stać się lepszym. Jeśli mamy odwagę ich szukać to róbmy to;)
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

Odpowiedzi

yyyyy... Wszystkiego dobrego

yyyyy... Wszystkiego dobrego w 2015 Smile

No Stary dobry wpis, naprawdę

No Stary dobry wpis, naprawdę idzie coś z tego tekstu wyciągnąć. Mam podobne podejście z tym, że wolę dyskretnie skontrolować czy moja dziewczyna czy moja przyszła dziewczyna nie jest jakąś psychopatką bo i takie się zdarzają. Doświadczenie nauczyło mnie tego, że warto zrobić mały wywiad czy laska czasami nie fruwa na lewo i prawo. Nie mniej trzeba ufać w jakimś stopniu. Aha. Jeszcze jedno. Tylko czasami zbyt mocna analiza może przynieś naprawdę kiepski skutek. Sam wiem jak można sobie samemu poryć banie analizowanie czemu, dlaczego, po co, itd. itp. Dobry wpis, napewno jeszcze go kiedyś przeczytam. Pozdro i wszystkiego najlepszego.

Portret użytkownika Ardian

poruszyłeś bardzo ciekawy

poruszyłeś bardzo ciekawy wątek i zgadzam się z Tobą
osobiście uważam podobnie tyle, że czasem to może nie odbić się na kimś pozytywnie, a negatywnie

pozdrawiam

Ciesze się że Blog wzbudził

Ciesze się że Blog wzbudził zainteresowanie.....

Ja osobiście nigdy z żadnych testerów bym nie korzystał bo nie do tego zmierzam, nie mam zamiaru kogoś sprawdzać bez powodu. To dla mnie jakieś skrajne podejście.
Bardziej koncentrowałem się na tym żeby odpowiedzieć sobie na pewne pytania, sposoby na to wszystko już zostawiam Wam.

Przypomniała mi się jeszcze jedna ciekawa historia....\

Poznałem kiedyś kobietę, która była naprawdę fascynująca i potem to wszystko siadło. Nie był to żaden związek, luźna znajomość oparta na fajnym sexie. Relacje w pewnym momencie stały się tak zagmatwane że masakra...W końcu nasz wspólny znajomy powiedział mi że dziewczyna leczy się psychicznie i ma bardzo poważne problemy ze sobą. Rozmawiałem z nią o tym i przyznała się do tego. Nie był to żaden farmazon, ale naprawdę ta wiadomość rozjaśniła mi sytuację.....