
Jaki wpływ ma słowo NIE na relacje? W czym pomaga i do czego służy?
__MAKBET__
Sądzę, że dobrze znana lektura tym szykującym się do matury i ogólnie licealistom. Tytułowy bohater, Makbet, popełnia serię zbrodni, dzięki którym zostaje królem Szkocji, lecz tylko chwilowo. W końcowym rezultacie Makbet ginie. Dlaczego zabijał? Wpływ na to miała przepowiednia, którą usłyszał od czarownic, miała też jego żona – Lady Makbet - i psychika głównego bohatera. Makbet, który usłyszał od czarownic przepowiednie, że zostanie królem Szkocji, z początku za radą swojego przyjaciela Banka dość rozsądnie podszedł do słów wiedźm. Jego wewnętrzna żądza władzy, skrywana bardzo głęboko zaczęła dawać o sobie znaki, ale była tłumiona przez Makbeta. Posiadał on swoje zasady moralne, był dobrym człowiekiem, wyznającym indywidualne wartości. Tylko dlaczego tak marnie skończył? Przez kobietę i swoją słabość.
Lady Makbet, żona Makbeta była kobietą silną, która wiedziała czego chce i nie wyznawała żadnych zasad. Potrafiła w bardzo sprytny sposób tak zakrzątać w głowie swojego męża w ten sposób, że ten w efekcie popełnił zbrodnie wbrew swoim zasadom. Zbrodnie, której nigdy wcześniej by nie popełnił, a na samą myśl o niej dostawał dreszczy. Żona Makbeta kierowała do męża odpowiednie argumenty zarówno do jego emocji, jak i do jego umysłu. Makbet chłonął jej słowa jak gąbka. Jego chęć trzymania się zasad dawała mu o sobie znać, lecz jego kobieta sprawnie ją uciszyła. Makbet popełnił morderstwa, po których wyrzuty sumienia doprowadzały go do obłędu. Sam zginął pod koniec książki.
Dlaczego Makbet nie postawił się swojej kobiecie, nie powiedział jej nie, nie postępował wg swoich zasad, dlaczego nie zareagował JAK FACET? Bo był słaby, słaby psychicznie. To jest właśnie to, co każdy z nas powinien umieć robić. Odmawiać i postępować tak, aby być szczęśliwym. Żeby być pewnym tego co się robi. Żeby przewidywać skutki swoich działań i potrafić wziąć za nie odpowiedzialność. A przede wszystkim NIE DAĆ SIĘ PONIEŚĆ EMOCJOM I KOBIECIE. Trzeba pilnować swoich zasad jak oka w głowie, bo gubiąc je, możemy zgubić siebie. Posiadając je, możemy twardo stąpać po ziemi i robić to na co mamy ochotę, a nie to, co ktoś nam narzuca. Postępujmy według wewnętrznego głosu, który mówi nam co uczyni nas szczęśliwym i róbmy to. Nie unikajmy za wszelką cenę ucieczki do bezpiecznej strefy komfortu, tylko róbmy rzeczy z których będziemy potem dumni. Stawiajmy się i rozwijajmy, bo inaczej skończymy jak Makbet.
A co, jeśli będziesz leżał z kobietą w łóżku, nie będziesz miał zabezpieczenia, będziesz widział w jej oczach podniecenie, którego nigdy wcześniej nie widziałeś i jeśli będziesz mógł dać jej szczęście, którego nigdy wcześniej nie miała? Czy będziesz się z nią kochał, czy powiesz NIE? Mam nadzieje, że nikt z was nie zrobi tego błędu co ja i Makbet i nie ulegnie, dla własnego dobra. Życzę wam wszystkim tego z całego serca.
Fajnie będzie jeśli przekaz do kogoś trafi, jeśli nie, to trudno. Powodzenia w relacjach z kobietami!
A za mnie się módlcie i życzcie mi dużo szczęścia, bo potrzebuje tego teraz jak niczego innego 
Odpowiedzi
Na pewno przyda się na
śr., 2012-05-02 07:23 — RogovNa pewno przyda się na piątkową maturę;)
Napisz jutro bloga o Cezarym Baryce, myślę że to postać która sobie bardzo dobrze radziła z kobietami.
Fajny blog, dobrze sie czyta
śr., 2012-05-02 07:28 — Creative13Fajny blog, dobrze sie czyta
trzymam kciuki żeby wpadki nie było, bo sam byłem w takiej samej sytuacji 2 m-ce temu, ale zakończyło sie bez niespodzienki 
Poprosilbym jeszcze o
śr., 2012-05-02 08:11 — SunLightPoprosilbym jeszcze o Raskolnikowie, bede wowczas szczesliwy i nawet zglosze blog na glowna
I klasa LO Ale jak dojdę do
śr., 2012-05-02 10:25 — SekalekI klasa LO
Ale jak dojdę do tych lektur, to z pewnością wyciągne z nich interesujące wątki zwiazane z kobietami i opiszę na stronie.
PS: Dostała!
