Zadawałem sobie to pytanie. Znalazłem odpowiedź, ale najprawdopodobniej znałem ją wcześniej. Od mojego rozstania minęło około 600 dni, od tego czasu jestem sam. Zagadałem, w realu jakieś 5 razy. TAK PIERDOLONE 5 RAZY! Co daje jedno podejście na 120 dni/17 tygodni/4 miesiące. Znając nasze forumowe gwiazdy, no niech będzie taki Anarki. Gość z palcem w dupie mógłby robić jedno podejście dziennie, o ile nie więcej. Co to znaczy? Tyle, że od dnia mojego rozstania, zagadałby jakieś 600 kobiet. Jeśli ktoś średnio zaawansowany, zagadywałby tylko raz w tygodniu, to od daty mojego rozstania, wykonałby 85. Dużo prawda? Na pewno, przez pierdolone w zaokrągleniu 2 lata, można znaleźć partnera, a przynajmniej kogoś na przelotne znajomości. Teraz można iść dalej, załóżmy, że ja, gość mający obcykaną zajebiście teorie, na podstawie tego forum (przeglądam 4 lata), paru książek, setką filmików na YT, a mimo wszystko brakiem praktyki, (6 realnych podejść), zagadywałbym raz na miesiąc. Wykonałbym około 20 podejść, to 4 razy więcej niż zrobiłem. Nie mówię, że to dużo, ale szanse na znalezienie kogoś wzrosły teoretycznie o 400%.
Brak odwagi zabijał mnie przez ten czas, dlatego muszę z tym skończyć. Nie chcę dłużej tak żyć, nie jestem z tym szczęśliwy. Dobijają mnie goście, którzy nie znają w ogóle teorii, laski kręcą nimi jak chcą, pieskują, robią wszystko dla księżniczek, jednak oni nie mają problemu zagadać. Nie są samotni, nie mają do siebie żalu i nie muszą walić konia. Piszę to, bo wiele jest tu osób mojego pokroju. Przeliczcie ile straciliście czasu, weźcie się do roboty, tak jak i ja zaczynam się brać. Na początek planuje, jakoś tak 1 podejście na tydzień, może na 2. Jednak wraz z wzrostem pewności siebie przy uwodzeniu, wzrośnie ilość podejść, a to nada efekt kuli śnieżnej. To ode mnie zależy ile jest kobiet w moim życiu.
Odpowiedzi
Matematyka to twoja
ndz., 2015-08-23 19:43 — CreedenceMatematyka to twoja pasja?
Trzeba wyjąć kij z dupy. Więcej naturalności.
Ło matko. Tyle sie naczytałeś
ndz., 2015-08-23 19:52 — baliŁo matko. Tyle sie naczytałeś tych poradników ale bańka dalej pusta. Z takim podejściem to jak Ty chcesz cokolwiek wyrwać?
Przestań liczyć dni, wyjdź z domu i zajmij się czymś pożytecznym. Dziewczyna sama się znajdzie jak tylko sam nabierzesz wartości.
Sama się nie znajdzie,
ndz., 2015-08-23 19:56 — BlueTieSama się nie znajdzie, wątpię, by taka 10 sama do mnie zagadała
Uwierz, że znajdzie się sama
pon., 2015-08-24 16:52 — RivenordUwierz, że znajdzie się sama i to w najbardziej nieoczekiwanym momencie, zapewniam. No może nie HB 10, ale nie jesteś przecież Johnnym Deppem, albo Chrisem Evansem
Tymczasem idź i rób co lubisz najbardziej (tylko nie graj w CS'a albo Lol'a)
byle nie siedzieć płaskim zadem w domu 
Jedno podejście na tydzień to
ndz., 2015-08-23 20:06 — Victor ElganJedno podejście na tydzień to nic. Szczególnie jak jesteś początkujący. Musisz się ogarnąć i zmotywować. Najlepiej robić codziennie. Albo minimum 4 razy w tygodniu żeby być przez jego większość socjalnym. Jeśli jesteś z okolic Krk, wbijaj. Pomogę ogarnąć. Ale jeśli chcesz tego to musisz być silniejszy i robić to pomimo strachu! Powodzonka! ;]
Pytanie kiedy to policzyles
pon., 2015-08-24 02:49 — BloyPytanie kiedy to policzyles to wszystko. Bo jeśli przy pisaniu tego bloga to znaczy ze nie jest z toba źle i znalazles sobie szybki sposób na wylanie wiadra zimnej wody na głowę. Jeśli z dnia na dzień wyliczales dni samotności to naprawdę musisz się mocno przeprogramowac. Z wiecznym czytaniem tego tu to faktycznie lipnie bo ludzie robią podstawowy błąd. Powinni zastosować się do tego co tu w podstawach pisze zanim będą przybijac sie reszta. Wszystko co potrzebne juz dawno zostało tu napisane, a wszystkie dobre rady pojawiające się na bieżąco maja służyć nie tym którzy o nie pytają...Pewien zasłużony tutaj człowiek uświadomił mi ze maja one przypominać samym sobie o istnieniu "niezmiennych prawideł które tym wszystkim rządzą"...
Tak wiec chlopie może późno, ale nie za późno. Porzucasz na chwilę te stronę, wiazesz mocno moszne, żeby jaja ci ponownie nie uciekły i hulaj na miasto a za jakiś czas wróć tutaj złożyć dług wdzięczności za drogowskazy.
Samotność to stan umysłu.
pon., 2015-08-24 10:29 — DominikkowSamotność to stan umysłu. Można być samemu w górach a nie czuć się samotnym.
Mi się wydaje ze po prostu za
pon., 2015-08-24 12:17 — kattzMi się wydaje ze po prostu za dużo myślisz. Rozpisujesz sobie jakieś statystyki, sprawdzasz procentowo jakie masz szanse. Szukasz wzoru i sposobu jak poderwać dziewczynę a wystarczy po prostu zacząć działać.
Zobacz swoje poprzednie tematy, wszystkie mają ze sobą powiązanie..
Kurwa na weekendzie jak
pon., 2015-08-24 22:55 — MajorkenKurwa na weekendzie jak jestem w krakowie to robię czasem i po 100 otwarć ( może nawet więcej, nigdy nie liczyłem ) na dzień, większość z tego to wymiana zdania dwóch, czasem 10 min rozmowa, czasem więcej. Gdybym robił jedno podejście na dzień to dalej byłbym w szarej dupie jak kiedyś.
Znajdź sobie winga z którym będziesz mógł wychodzić częściej. To może przyśpieszyć Twoje postępy diametralnie.
Aha i jeszcze jedno, nawet jak nic nie otwierasz, wychodz codziennie z zamiarem otwierania tak na 2h, w końcu Twoja psychika się przestawi i zaczniesz sam z siebie coś otwierać, choć może to potrwać kilka tygodni.
Niech to wkurwienie które masz po całym dniu wyjścia i nie otworzenia niczego ogarnie Cie doszczętnie, to pomaga, sam tak miałem.