
Siemanko! 
W takie piękne i słoneczne popołudnie żal siedzieć w domu dlatego wybrałem się z dwoma kumplami na wyprawę rowerową za miasto kilkanaście kilometrów do koleżanek jednego z nich. Ogólnie nie będę się na ten temat za bardzo rozpisywał, bo tak naprawdę nie ma zbytnio o czym. Ogólnie dużo śmiechu i gadki, ale zero uwodzenia, bo żadna nie przypadła mi do gustu. Ugadaliśmy się co do majówki i impreza zapowiada się gruba, ale mam nadzieję, że będą miały fajniejsze koleżanki 
Gdy wróciliśmy zahaczyliśmy o knajpkę z kebabami. Za ladą ładna blondynka z dużymi, błękitnymi oczami i szczerym uśmiechem. Ludzi masa, aż musiałem wciągnąć powietrze i się przeciskać. Akurat zachciało im się jeść wtedy kiedy i mi. Krzyknąłem do kumpli, że idę zamawiać i podchodzę do lady, kolejka w chuj więc czekam. W końcu nadeszła moja kolej.
marccin: 3 średnie kebaby.
K: Na miejscu czy na wynos?
marccin: Spodobał mi się Twój uśmiech Kasiu (miała śmieszny identyfikator z imieniem na służbowym mundurku, z resztą mundurek też był niczego sobie
, więc raczej wezmę na miejscu.
I znowu ten uśmiech, ale jakby już bardziej speszony heh.
K: Mięso wieprzowe?
marccin: Oczywiście!
I tam jak to zwykle przebiega, potem płacę i… jakby coś mnie natchnęło. Akurat miałem dużo złomu w portfelu, wyciągam grosik i daję dla niej.
marccin: Proszę Kasiu ode mnie na szczęscie. – i daję jej do ręki. Haha! Jaka była jej mina, ale odpowiada zaskakująco dla mnie. Oddaje monetę i mówi
K: Wiesz, ale grosik przeważnie znaleziony przynosi szczęście. Inne nie działają.
marccin: Ok, więc kładę go tu (położyłem go na lodówce obok kasy), a ty go za jakiś czas znajdziesz i wtedy będzie działał bez zarzutu.
Szczery banan, odpowiedziała, że pasuje i odchodzę z szamą od lady. Gdy zobaczyłem miny ludzi w kolejce to myślałem że mnie zlinczują na miejscu ale chuj jak ja mogłem postac to oni też!
Oczywiście nie obeszło się bez zjebów od wygłodniałych kumpli. Z Kasią oczywiście ciągle łapałem krótkie EC, ale wydaje się być nieśmiałą osobą, bo szybko odwracała wzrok… albo ja miałem ujebana gębę haha! Mniejsza o to…
Gdy już skończyliśmy, podszedłem do jakiejś kobiety z dzieckiem poprosić o chusteczkę, bo wszystkie zużyli. Z uśmiechem podaje mi ją i spojrzałem na jej dłonie. Były bardzo zadbane, a ta rzecz mi się bardzo w kobietach podoba, dlatego jej to powiedziałem. Ona znów się uśmiechnęła, podziękowała i tyle. Odchodząc spojrzałem na jakiś facetów obok jej stolika. Chyba wszystko słyszeli, bo patrzyli na mnie dziwnym wzrokiem, a ja przecież z nią tylko rozmawiałem… heh!
Podchodzę potem do Kasi i nawijam:
marccin: Wiesz chyba byłoby niekulturalne z mojej strony, gdybym nie podziękował Ci za tak dobrego kebaba, więc dziękuję. – uśmiechnęła się, podziękowała potem wyciągam telefon i mówię. – jeśli nie masz zajętego weekendu to wpisz mi swój nr i się spotkajmy.
Bez jakichkolwiek wymówek wklepała nr. Ciekawe tylko czy potem nie dodzwonię się do Radia Maryja heh! Ach te excusy…
I tyle z DG, ale zostało jeszcze NG. Heh jak można to tak nazwać, bo sytuacja miała miejsce niedawno po drodze do całodobowego
Szła naprzeciw mnie niewysoka, szczupła brunetka z jak się potem okazało, z pięknymi zielonymi oczami.
- Cześć.
- Hej. – lekko zdziwiona i zabrzmiało to trochę arogancko. No niestety jeszcze tak mam że jak laska od początku nie jest pozytywnie nastawiona do mnie to cos mnie za gardło ściska. Oby to minęło.
- Słuchaj nie wiesz może gdzie tu znajdę najbliższy, czynny sklep? – mogło to dosyć śmiesznie wyglądać, bo znajduje się on może ze 100m od miejsca gdzie ja zatrzymałem.
Nie mogłem nic lepszego tak szybko wymyśleć…
- Tam. – wskazuje palcem. Patrze „o faktycznie” i zamierzałem podziękować i odpuścić bo już późna pora i ogólnie padałem na ryj ale…
- Wiesz co? Tak wgl marccin jestem – wskazałem ręką na siebie, a dokładniej na klatę, bo ogólnie nie wyciągam pierwszy ręki do kobiety. Słyszałem, że to kobieta decyduje czy poda rękę mężczyźnie czy też nie. No właśnie mile widziane komentarze na ten sposób albo iluzję 
- Justyna(kurwa jak moja była
) – wyciąga w moim kierunku dłoń, uściskam i nawijam dalej.
marccin: Chciałbym Ci jakoś odwdzięczyć się za pomoc. Co powiesz może na różowe Frugo? – haha! W końcu szczery uśmiech na jej twarzy. Ogólnie fajnie jest patrzeć jak laska podczas rozmowy zmienia do Ciebie nastawienie. Spojrzała w stronę, którą szła, westchnęła lekko i mówi – Okej, ale tylko różowe Frugo.
marccin: No jasne, chyba że będzie jeszcze zielone to pewnie bym się skusił. – znów uśmiech.
Nie chciałem walić typu „dzisiejszego wieczoru na nic więcej nie licz” czy coś bo z lekka obawiałem się że ją spłoszę. Zaszliśmy do sklepu, kupiłem dwie butelki różowego heh zielonego niestety nie było i poszliśmy do parku. Naprawdę fajnie z nią się gadało: studiuje, pracuje, w wolnym czasie sport i taniec. Nie ma dziewczyna lekko, bo sama utrzymuje mamę i młodszą siostrę. I właśnie to mnie w niej ujęło, że mimo problemów korzysta z życia i walczy a nie klapnie na dupie i narzeka jak to w tym kraju jest źle. W pełni ją rozumiem jak to jest…
Na koniec poprosiłem o nr. Gdy zauważyłem zawahanie zaznaczyłem, że tym razem po to, aby wypić wspólnie te zielone hehe! Wklepała potem odprowadziłem ją pod blok no i to pytanko nadeszło czy daleko stąd mieszkam
Odpowiedziałem, że parę ulic dalej i w myślach układałem w głowie wymówkę co do tego całodobowego, ale nie spytała. Całus od niej w policzek i wróciłem do domu.
Podsumowując Panowie jeśli macie ochotę poznawać nowe kobiety, a macie jakieś blokady to ruszajcie się. Naprawdę to pomaga, do końca nie wiem czemu, może to to że wolniej mózg pracuje i nie produkuje tylu excusów na sekundę albo ma się większą wyjebkę na wszystko 
Dedykacja dla Smarta heh na pocieszenie po wczorajszym, o kurwa sory już przedwczorajszym meczu. Oj co Ramos zrobił to ja nie wiem heh na jego miejscu chyba zalałbym się w trupa żeby o tym zapomnieć 
Zdrówko!
Odpowiedzi
Taki słodki ten wpis xD Ale
pt., 2012-04-27 07:55 — dickinsonTaki słodki ten wpis xD
Ale udowadnia, ze można;) ciekawe czy uda sie z tą kasia przez tel.
dickinson czemu słodki???
pt., 2012-04-27 09:22 — marccindickinson czemu słodki???
Jak się bardzo chce to wszystko można. Tylko trzeba chcieć. Zobaczymy jak to wyjdzie, weekend za parę godzin się rozpoczyna to trzeba będzie umilić sobie czas 
Fajnie to rozegrałeś,
pt., 2012-04-27 09:42 — SpieCloudFajnie to rozegrałeś, szczególnie mi się podobał moment kiedy zaprosiłeś ją na frugo
Ta 'sztuczka' z podaniem ręki też ciekawa, dzisiaj to wypróbuje.
czemu słodki? czytajac go
pt., 2012-04-27 10:25 — dickinsonczemu słodki? czytajac go wyobrazałem sobie Ciebie i byłeś w tych sytuacjach taki słodki i miły
(nie jestem gejem)
"kobieta podaje pierwsza
pt., 2012-04-27 10:36 — Czaarny"kobieta podaje pierwsza reke" jest to zasada savior vivre - dobre wychowanie/zachowanie czy coś takiego (:
Ciekawy blog, dobrze się czyta (;
pozdrawiam
Hehe! dickinson czepiasz się
pt., 2012-04-27 10:57 — marccinHehe! dickinson czepiasz się poprostu
Czaarny musiałem wklepać to w neta bo zapomniałem co to jest takiego heh wgl można pewnie byłoby trochę podyskutować na ten temat...
niedawno miałem kurs i mam
pt., 2012-04-27 12:08 — Czaarnyniedawno miałem kurs i mam tam jakieś notatki jakbys chciał (:
już Cie lubie, kurwa jak ja
pt., 2012-04-27 17:26 — Smartjuż Cie lubie, kurwa jak ja kocham takie wpisy
gratuluje i udanej zabawy : ) zadzwoń
ostatnio mam wiekszy excus przed dzwonieniem niz podchodzeniem ;s
Dobra robota
)
btw. napisz na priv skad jestes
Co tak mało komentarzy ? czy wy naprawde wolicie czytać na okrągło teorie po prawej ? bo ja nie
Ja się zastanawiam jak to z
pt., 2012-04-27 19:22 — GepettoJa się zastanawiam jak to z tym podaniem ręki jest?
Jak już kolega wyżej wspomniał tak mówi poradnik dobrego wychowania, ale czy opłaca się to wykorzystywać? Może ona o tym nie wie i przedstawi Ci się tylko słownie...
To jest właśnie takie ryzyko
pt., 2012-04-27 19:56 — marccinTo jest właśnie takie ryzyko
Ale z drugiej strony jak to zastosujesz, a panna wyciągnie do Cienie rękę to tak jakby sama inicjowała kino heh przynajmniej ja tak to odebrałem heh może źle myślę...
No fakt, myślę, że najlepiej
pt., 2012-04-27 20:07 — GepettoNo fakt, myślę, że najlepiej byłoby to stosować u bardziej śmiałych i otwartych pań.
nie wiem dlaczego, ale
sob., 2012-04-28 20:43 — berosnie wiem dlaczego, ale pierwsze co zobaczyłem to chciałem przeczytać Twój blog i naprawdę bądź taki jaki jesteś, bo jesteś unikatowy i najważniejsze jesteś sobą.
i dzięki tobie wiem już dlaczego mi z laskami nie wychodziło i jakie błędy popełniałem. Najważniejsze to działać tak jak ci sumienie każe a nie jak powinieneś. To powinieneś nie którzy chujowo rozumią. I będą udawać nie dostępnych do bólu, że laske spłoszą jak sarne z lasu, gdy tylko tam wejdą.A później kończą z podrywaniem, a uraz na psychice zostaje. I traktują ludzi tak jak się nauczyli. Gdzie z czasem ludzie widzą twoje nowe ego i cię zostawiają z czasem Dlatego już nie będę chamski dla kobiet. Dzięki stary
Fajny, pozytywny blog.
ndz., 2012-04-29 07:42 — AndrzejMFajny, pozytywny blog. Niestety prawda jest taka, że nie wiadomo jak te laski Cię zaklasyfikowały w swoich głowach. Nam oczywiście wyobraźnia podpowiada zawsze tą najlepszą opcję, ale miałem już tyle sytuacji, które mnie bardzo zmyliły (laska na mnie leci, daje mi wielkie oznaki zainteresowania, a potem nie odbiera telefonu, albo w dzień spotkania nagle urywa się kontakt).
Daj proszę znać czy laski odbiorą telefon i czy potem się pojawią na spotkaniu.
W każdym razie działanie w dobrym kierunku
Pozdro!
Heh na razie odebrała ta
ndz., 2012-04-29 11:04 — marccinHeh na razie odebrała ta druga i jestem umówiony na wieczór
Mam nadziej, ze przyjdzie heh nadpiszę to po spotkaniu 
fajny blog, miło się czyta,
sob., 2012-05-05 12:11 — Jayfajny blog, miło się czyta, masz talent po prostu

takie spontaniczne akcje są najlepsze!
i jak przyszła czy nie ?xD bo jakoś brak informacji, tylko bez koloryzacji hehe
)
Tak spotkaliśmy się na
ndz., 2012-05-06 13:59 — marccinTak spotkaliśmy się na spacer. Było kino, śmiechu dużo, bo tak mam już że jak mnie stres zżera to rozładowuję śmiechem
Ale nie odważyłem się na KC, chociaż kurwa nie wiem dlaczego...
Trzeba jeszcze sporo nad sobą pracować, ale najważniejsze, że widać efekty.
Pozdro!
P.S. Laska z kebaba... głuuuucho...