Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"Czy on traci w moich oczach?"

Portret użytkownika Ramosel

Z góry wiem, ze znajdzie sie kilka hejterow, ktorzy stwierdza, ze wymyslilem to, mam to gdzies i pozdrawiam was. ; )



Znam ich oboje, ją i go.


Ona:
- gwiazdka liceum
- sliczna dziewczyna
- masa adoratorow
- mimo swojej "popularnosci" byla porzadna dziewczyna

On:
- taki natural
- zabawa, imprezy, dziewczyny
- zyl chwila
- wieszkosc facetow zazdroscila mu powodzenia


Poznali sie na jednej z imprez, na poczatku dziewczyna wogle nie byla nim zainteresowana.
On spotykal sie z innymi i caly czas probowal cos z nia ugrac.


Po dosc dluzszym czasie udalo mu sie, mozna powiedziec, ze byli razem. On caly czas bedac z nia spotykal sie z innym, szalal bawil sie.



Pewnego dnia, gdy ona szla do szkoly na przejsciu dla pieszych, potracil ja samochod.
Dziewczyna wyladowala w szpitalu, zapadla w spiaczke, lekarze nie dawali zadnych nadziei.
Jej rodzice caly czas siedzieli przy niej.


On ?
On codziennie po swoich zajeciach biegl do niej, siedzial przy niej i mial nadzieje, ze ona sie obudzi, czasami zawalal przez to swoje obowiazki.


Dziewczyna obudzila sie, trwalo to rok, po roku otworzyla oczy, on jak i jej cala rodzina znajomi, sie radowali.
Tylko, ze z poczatku ona wogle go nie pamietala tak i innych, po czasie wszytko wrocilo do normy z jej pamiecia.


Ona juz nie jest tak aktrakcyjna dziewczyna jak byla, kuleje, schody to dla niej meczarnia. Musiala powtarzac rok w szkole


Nadal sa razem, on trzyma sie tylko jej. Jak widze ich razem jak ida, to dziwnie sie czuje, to uczucie to jakby wspolczucie zmieszane z czyms pieknym czego nie da sie wyjasnic.



I teraz czy on, ktory szalal, bawil sie, zazdroszczono mu powodzenia stracil w moich oczach ?


Absolutnie nie !


Co chce przekazac tym blogiem ?


Skrajne trzymanie sie zasad "pua" jest czyms chorym.
Sa sytuacje, gdzie za nic to nie pasuje, jak i rowniez w codziennym zyciu.


Odpowiedz sobie, ile razy miales ochote cos zrobic a w glowie miales ""pua/samiec alfa" tak nie robi!"


I wtedy jestes sprzeczny ze soba! czy do tego dązysz?

pozdrawiam !




Ja.

Odpowiedzi

Portret użytkownika pentis

Jedno kuje w oczy, brak

Jedno kuje w oczy, brak polskich znaków.

A co do puenty, skrajne trzymanie się jakichkolwiek zasad jest chore i można w ten sposób negować praktycznie wszystko Smile

Ostatnio często pojawiają się blogi, które stawiają filozofie "PUA" w złym świetle, pewnie i tutaj zaraz będzie wysyp wpisów "za i przeciw PUA" Smile

Portret użytkownika Guest

nieuswiadomiona miłość? Która

nieuswiadomiona miłość? Która "sprawdziła się" w ekstremalnej sytuacji... Litość? Poczucie obowiązku, odpowiedzialności za kogoś? Przyzwyczajenie? Nie wiem.

Portret użytkownika tomek.frk

Jak wyglądało by zastosowanie

Jak wyglądało by zastosowanie zasad 'PUA' w tym wypadku?

Spotkanie z jedną, drugą, trzecią i dopiero do dziewczyny w szpitalu?

Trafiłeś Ramosel w sedno sprawy. "Skrajne trzymanie sie zasad "pua" jest czyms chorym."

Niektórzy pewnie próbowali by dojebać chłodnik, bo Ona się nie odzywa. Ot taki mały sarkazm Wink

Portret użytkownika Smart

własnie ! dobry blog ostatnio

własnie ! dobry blog

ostatnio na topie temat zasad pua kazdy musi je przemyślec Smile

pozdrawiam,
Smart.

Portret użytkownika dawid1989

Witaj!. Powiem Ci, że nie

Witaj!.

Powiem Ci, że nie spotkałem jeszcze kogoś kto patrzył by przez pryzmat "PUA" - (być może są tacy w śród Nas) , i w sytuacji ekstremalnej podejmował decyzję wyznając zasadę

""pua/samiec alfa" tak nie robi!".

Zauważ , że nie urodziłeś się z takim przekonaniem ani z żadnym innym, urodziłeś się "czystą kartą". I teraz patrząc na to jak od dziecka rodzice wpajali Ci wasze zasady religijne załóżmy chrześcijaństwo, to gdy masz te 18 lat i pierwszy stajesz oko w oko w jednym pokoju z nagą dziewczyną , i co? Przecież masz w głowie zasady dobrego chrześcijanina, "sex tylko po ślubie"- wpajane od dzieciństwa . To i tak decyzję podejmujesz TY SAM ,na podstawie własnych doświadczeń i przemyśleń .(Oczywiście są wyjątki jak napaleńcy co jak zobaczy gołą laskę, to wyłącza myślenie , rzuca się na nią jak zwierz -porównał bym to do sexu królików , 10 sekund i po sprawie a potem wiadomo mały w wózku:))Ale wracając do tematu . To jeżeli zasady wpajane od dzieciństwa jesteś w stanie odrzucić i kierować się własnymi przemyśleniami na temat życia , to w jaki sposób miałbyś kierować się zasadą którą znasz od roku, dwóch , trzech lat ????Dlaczego zasada

""pua/samiec alfa" tak nie robi!"

miała by być ważniejsza od Twoich własnych przekonań ?? Dla mnie ktoś kto czyni w ten sposób jest osobą przewrotną , jak chorągiew na wietrze.

Ale KAŻDY bez wyjątku woli przyjmować zasadę taką jaka w danej chwili jest dla niego wygodna.

""pua/samiec alfa" tak nie robi!" -- w Twoim przypadku co opisałeś koleś nie powinien zajmować się tą dziewczyną , ale czy nie było by to dużo wygodniejsze .

A popatrz na to z tej strony ,że jeżeli ktoś podejmuje taką decyzję to uważa się za prawdziwego "PUA" -- więc niech taki będzie od początku do końca a nie w tej sytuacji uważa się za PUA a potem boi się podejść do najgorętszej laski jaką widzi -Czysta sprzeczność.

Temat podrywania trzeba zrozumieć , przeanalizować i wyciągnąć wnioski , wzbogacić swoje życie o konkretne wartości przekazane w tym temacie , anie ślepo brnąć .

To jest jak z religią : Niby jesteś wyłącznie Katolikiem , a ile w obrzędach związanych z tą religią , jest obrzędów z pochodnych tej religii.

Jak to czytałem to

Jak to czytałem to przypomniał mi się pewien blog niejakiego Mike . Mam nadzieję ,że ten autor nie zaliczy takiej wpadki Smile . A tak serio to wierzę ,że to prawda chociażby ze względu na renomę pana Ramosela.

Portret użytkownika splawik123

Akcja rodem z filmu:) Tak w

Akcja rodem z filmu:)

Tak w zasadzie, każdy powinien mieć swój złoty kodeks "PUA". Można nazwać to tez zasadami, którymi kieruje się w życiu.

Portret użytkownika Smart

popieram pana wyżej

popieram pana wyżej

Portret użytkownika Ramosel

Chojan25 chyba wiem o jaki

Chojan25 chyba wiem o jaki blog Ci chodzi, o to z dziewczyna z hospicjum ? Smile

Jesli tak, to ten byl naprawde zabawny, chociaz przez ulamek sekundy zawachalem sie nad nim chwile ; )