Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy, aby na pewno każda dziewczyna chce mieć chłopaka ? cz.2 by mały Vic

Portret użytkownika mały Vic

Tak jak obiecałem dzisiaj dokończenia bloga z zeszłego tygodnia. Z dziewczyną z pierwszej części przestałem spotykać się 3 dni przed sylwestrem, na którym to poznałem dziewczyną opisaną w tej części.

Jako, że nie zapowiadała się żadna ciekawa impreza, jeśli chodzi o domówki, to tym razem postanowiłem wybrać się w sylwestra do klubu. Około godziny pierwszej kiedy wszedłem na parkiet zobaczyłem grupkę 5 dziewczyn, w tym uroczą blondynkę, którą uczyniłem swoim targetem. Podszedłem, poprosiłem do tańca i wyciągnąłem ją na sam środek parkietu.
Dwie piosenki przetańczone, a że od samego początku utrzymywała ze mną kontakt wzrokowy, to podjąłem próbą KC, jakże udaną Wink Później odwróciłem ją tyłem do siebie, a następnie chciałem ją podnieść i zrobić obrót, jednak już przy podnoszeniu, ona oplotła Mnie nogami i sama zainicjowała KC. Jeszcze chwila tańca, po czym wziąłem numer telefonu i FB.

Dwa dni później zadzwoniłem do niej i umówiłem się na piątek. Ona po 30 minutach od mojego telefonu, pisze do Mnie: ,, Powiedz Mi coś o sobie, bo Cię tak naprawdę nie znam ". Po 10 minutach telefon do niej i mówię, że wysłałem jej zaproszenie na FB i niech sobie poczyta czym się interesuję, a reszty dowie się w piątek.

Czwartek 22.10 , a ja dostaje smsa: ,, Przepraszam, ale się z Tobą nie spotkam z powodu pewnych względów "
Mówi się trudno i idzie się dalej, pomyślałem. Jednak około 23.30 wchodzę na fejsa i widzę, że jest dostępna, więc napisałem do niej:

Ja: Co to za specjalne względy przez które nie możesz się ze mną spotkać ?
Ona: Po prostu muszę zakończyć sprawę z pewnym chłopakiem i nie chcę się w nic angażować.
Ja: W takim razie po co chciałaś się dowiedzieć czegoś więcej o Mnie ?
Ona: To nie tak jak myślisz. Zaskoczyłeś Mnie strasznie tą propozycją. Nie znam Cię, więc chciałam najpierw popisać przez smsy, a dopiero później ewentualnie pomyśleć o spotkaniu.
Ja: Jeśli chcesz Mnie lepiej poznać to proponuję spotkanie w twarzą w twarz.
Ona: Takie spotkanie przecież Mnie do czegoś zobowiązuje
Ja: Chcę się po prostu z Tobą spotkać , miło spędzić czas, nic więcej. Słowo harcerza
Ona: Dlaczego tak strasznie chcesz się ze Mną umówić ?
Ja: Wydajesz Mi się ciekawą osobą, poza tym mam Ci ważną rzecz do powiedzenia, ale usłyszysz ją pod warunkiem, że się spotkamy.
Ona: aha
Ja: Poza tym moglibyśmy powtórzyć ten pocałunek. Bardzo Mi się podobał, Tobie też prawda ?
Ona: Mnie również, tylko chodzi o to, że ja się nie całuje od tak, nie szukam teraz też nikogo na stałe.
Ja: Ja również nie chcę być z nikim w związku. Miłe spotkanie w centrum handlowym, nic więcej. Jeśli Ci się nie spodobam to już Mnie więcej nie zobaczysz.
Ona: Nie chce nam obojgu mieszać w głowach.
Ja: Całujesz się ze Mną na parkiecie i jest wszystko ok, a jak chce się z Tobą spotkać to już nie ?
Ona: To nie tak ...
Ja: To spotykasz się ze Mną jutro czy jednak dalej będziesz w swojej głowie tworzyć iluzję ?
Ona: jaki Ty uparty jesteś !
Ja: Taki już mój urok ... . Co w tym złego, że się chce z Tobą spotkać ?
Ona: Mam ten problem, że nie wierze facetom.
Ja: Skreślasz wszystkich facetów, który są na tym świecie , nie ładnie.
Ona: No niestety masz racje
Ja: Idę spać. Więc jak będzie z jutrzejszym spotkaniem ?
Ona: Dobra, przekonałeś Mnie ! Tylko mam mało pieniędzy więc ty stawiasz kawe, herbaty czy co tam chcesz
Ja: Jak ja zapraszam, to ja stawiam. Więc 17 ?
Ona: Tak. Całą Warszawę muszę dla Ciebie przejechać
Ja: Nie będziesz żałowała. Do jutra.
Ona: Dobranoc, uparciuchu !

Przyszła przed czasem. Przywitaliśmy się pocałunkiem w policzek, po czym ona wypaliła: ,, Więc co chciałeś Mi powiedzieć ? " Ja na to, że chciałem z Tobą porozmawiać na wiele ciekawych tematów. Widziałem , że będę musiał ją rozgrzewać od nowa, była w podłym humorze, rozmowa początkowo w ogóle się nie kleiła. Jednak jej postawę: Mam wyjebane na Ciebie, burzył nieco jej ubiór: rurki, kozaki i bluzka z głębokim dekoltem. Kiedy usiedliśmy na kawę, przysunąłem się jak najbliżej niej i zarzuciłem trochę NLSowych rutyn, których wtedy byłem wielkim fanem. Dużo dotyku z mojej strony. Po wypiciu kawy poszliśmy w pewne miejsce skąd rozpościerał się przez szyby ciekawy widok. Usiedliśmy na sofach, po czym ją objąłem i zainicjowałem KC. Później chwila rozmowy, zacząłem w pewnym momencie przejeżdżać ręką po jej udzie i znów KC. Po nim dziewczyna otworzyła się na Mnie niesamowicie, zaczęła Mi się zwierzać itd. Widziałem , ze nie ma żadnego oporu na dotyk z mojej strony, więc przytrzymałem EC i ponowne KC, jednak tym razem złapałem ją za piersi. Ludzie chodzą. Ona nic. Ja w szoku, ale jadę dalej z tematem. Przez resztę rozmowy cały czas przejeżdżałem ręką po jej dekolcie i dotykałem piersi. Ona w pewnym momencie: ,, Widzę że Ci się strasznie spodobały : Ja na to: ,, A Tobie się podoba sposób w jaki ich dotykam " Jej wzrok i uśmiech bezcenny. Panowie i tutaj cenna uwaga. Jeśli laska zakłada głęboki dekolt na spotkanie z wami to chyba po coś to robi, więc do dzieła ! Laughing out loud
Później udaliśmy się na przystanek i powiedziałem jej że od czasu do czasu możemy się spotykać tak bez zobowiązań. Ona powiedziała, że to przemyśli i zdzwonimy się jeszcze.

Kilka dni później do niej dzwonie i umawiam się na czwartek. Spotykam ją i widzę, że znów bluzka z dekoltem, więc ciekawie się zapowiada. Chwila łażenia po CH i siadamy w ustronnym miejscu. Wtuleni w siebie,zaczęliśmy rozmawiać o tym co będziemy robić w przyszłości i o naszych pasjach. Pytam się jej czy nadal nie chce chłopaka, na co ona że oczywiście, że nie. Ja na to, że świetnie bo nie chce mieć dziewczyny i KC. Myślę sobie co tu ciekawego zrobić i w pewnym momencie wpadłem na ciekawy pomysł. Powiedziałem do niej, że muszę sobie kupić koszule i potrzebuje jej porady. Poczekałem aż ludzie przestaną się kręcić się koło przebieralni, po czym wbijam do największej z nich. W pewnym momencie mówię do niej, żeby przyszła i zobaczyła jak wyglądam. Kiedy weszła zacząłem ją namiętnie całować, jednocześnie zamykając drzwi do przebieralni. Przeszedłem z pocałunkami na szyję i dekolt, po czym zdjąłem jej bluzkę, następnie stanik i mogłem się już w pełni rozkoszować jej piersiami. Czego to człowiek nie wymyśli, kiedy nie ma wolnej chaty Laughing out loud
Po wszystkim usiedliśmy na sofach i trzymając się za ręce dalej rozmawialiśmy. Kiedy wyszliśmy przed CH powiedziałem do niej, że może Mnie odprowadzić na przystanek. Nie protestowała. Kiedy przyjechał mój autobus pożegnaliśmy się i tak zakończyłem tą oto znajomość.

Z przemyśleniami na dalszą część wieczoru pozostawia was mały Vic.

Odpowiedzi

Portret użytkownika canis lupus

Kurczaki, ale to było DOBRE

Kurczaki, ale to było DOBRE Laughing out loud Tylko ja osobiście jeśli by się okazała taka dziewczyna moim typem to bym w LTR poszedł. Akcja z przebieralnią mi zaimponowała Smile

Dlaczego zakończyłeś tę

Dlaczego zakończyłeś tę znajomość, skoro wszystko szło w jak najlepszym kierunku?

Portret użytkownika mały Vic

Nie widziałem sensu dalej

Nie widziałem sensu dalej tego ciągnąć. Ja nie mam wolnego mieszkania, ona mieszka z babcią i rodzicami, poza tym daleko od siebie mieszkamy i obojgu była potrzebna po prostu taka chwila zapomnienia, a nie przedłużanie tej znajomości w nieskończoność.

Portret użytkownika QB@L@

"Nie widziałem sensu dalej

"Nie widziałem sensu dalej tego ciągnąć. Ja nie mam wolnego mieszkania, ona mieszka z babcią i rodzicami, poza tym daleko od siebie mieszkamy i obojgu była potrzebna po prostu taka chwila zapomnienia, a nie przedłużanie tej znajomości w nieskończoność." - pierdzielisz- nie mow ze od zawsze i na zawsze mieszkania nie masz wolnego, to samo babcia i rodzice- na pewno predzej czy pozniej wybeda na jakies imieniny do ciotki kuzynki matki siostry... xD

Portret użytkownika tral12123

O masakra . Szok. To bylo

O masakra . Szok. To bylo dobre....

Portret użytkownika wojownik

Stary ja cisne taki sam temat

Stary ja cisne taki sam temat od trzech miesięcy, i się umówić nie mogę Wink ona jak mówi musi zamknąć jakieś tematy uporządkować, wytłumaczy jak sie spotkamy. Nie ma chłopaka jest sama... Zagadka z niej. Jak się zaczniemy spotykać i ile to się stanie to już mamy stertę obietnic i wspólnych planów Wink)) nie odpuszczam, dziewczyna taka że trzeba się podciagac Wink

Portret użytkownika mały Vic

Wojownik życzę powodzenia,

Wojownik życzę powodzenia, jednak dąż do jak najszybszego spotkania się z nią, nie ma na co czekać. Jeśli nie chce się z Tobą spotkać od 3 miesięcy, to musisz to wyjaśnić z nią. Wydaję mi się że stosuje wobec Ciebie push and pull. Postaw sprawę jasno: albo się spotykamy, albo żegnaj. Wtedy będziesz wiedział na czym stoisz.