Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czuje się jak gówno...

Portret użytkownika Dreamer4ever

Nie będę ranić kobiet, tak kurwa nie będę......

Masz zajebistą kobietę która dba o ciebie, stara się urozmaicać wasz związek, zaspokaja cię seksualnie, macie wspólne wakacyjne plany, patrzy się na ciebie jak w obrazek ale nie kurwa tobie mało !

Czuje się jak gówno, złamałem swoją zasadę, że nie będę zdradzać w związku, najwyżej go zakończę wcześniej(tylko, że ja nie chce tego kończyć). Od początku czułem, że nie powinienem spotykać się z Magdą, a jednak z drugiej strony strasznie mnie pociągała seksualnie jak i lubiłem z nią po prostu spędzać czas jak z kumplem od piwa. Oczywiście moja dziewczyna wiedziała o tych spotkaniach, i może nie z wielkim entuzjazmem ale przyzwalała na nie bo mi ufa. Mówiła, że dopóki nie będę jej zaniedbywał to spoko.
Wie, że nie lubię jak ktoś mnie ogranicza i ,że lubię poznawać ludzi a szczególnie kobiety.

Któreś z rzędu spotkanie, byliśmy na pizzy i piwie a potem pojechałem do niej na noc na film tak kurwa film nie muszę mówić,że nawet żadnego nie wybraliśmy.(na chuj nie wiem, pewno podświadomie tego chciałem), śmiałem się, że mogę spać na podłodze dla mnie spoko ale powiedziała, żebym nie przesadzał i spał z nią na łóżku (skubana miała tak wygodne i ogromne łóżko + klimat jej pokoju = sex w powietrzu) Piliśmy wino i paliliśmy papierosy czas leciał, rozmowa wypełniona podtekstami kleiła się zajebiście.
Położyliśmy się spać, no i zaczęła mi jeździć ręką po ciele pod koszulką ja robiłem to samo, podniosła się zdjęła koszulkę i usiadła na mnie eksponując swoje piękne duże piersi w czarnym staniku a jej ponętne usta zaczęły zbliżać się do moich.
Mogłem to wtedy powstrzymać ale nie kurwa skusiłem się bo jestem facetem, myślałem wtedy chujem a nie głową, nie pomyślałem o mojej dziewczynie o tym co jej robię.
A najgorsze w tym wszystkim jest to, że mi się kurwa to strasznie podobało spędziliśmy upojną noc, oboje na maxa rozgrzani to musiało gdzieś ujść. Rano obudziła mnie buziakiem i śniadaniem a ja biorąc łyka herbaty ogarnąłem co ja kurwa odjebałem.

Wróciłem do domu, czuje zapach jej delikatnego ciała, całe popołudnie sączę łyche na lodzie i pale papierosy patrząc się w okno i szukając sensu tej sytuacji, czuje się jak szmata, ścierwo, łamiące swoje zasady.

Dobija mnie fakt, że teraz chce zachować się jak jeszcze większa pizda i złamać kolejną a mianowicie szczerość w związku. Strasznie kusi mnie po prostu o tym nie powiedzieć, przemilczeć, przeczekać może zapomnę, a obiecywałem sobie, że jak ją zdradzę to jej to powiem, dostanę w pysk i odejdę a ja co chcę się znowu zachować jak ciota. Ta dziewczyna nie zasłużyła na zdradę, jest wspaniała i to mnie najbardziej boli i wkurwia, że myślę o tym dopiero teraz a nie wczoraj jak wpierdalałem się w samych boksach i koszulce do łóżka innej...

Mam strasznego kaca moralnego a biorąc pod uwagę tempo w którym schodzi poziom łyski w butelce niedługo będę miał jeszcze normalnego...

Pewno nie powiem o tym dziewczynie, będziemy dalej tworzyć nasz według mnie udany związek a ja będę w środku czuł się jak gówno po jakimś czasie zapomnę. Ale czy to tak powinno wyglądać sam już nie wiem może każdy zdradza tylko ja robię z tego jakiś problem i roztrząsam to.

Idę się położyć, pomyśleć, zapalić.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Rot

Nie zapomnisz, nie ma szans.

Nie zapomnisz, nie ma szans.

Portret użytkownika Airboy000

Zapomnisz , nasz mózg ma

Zapomnisz , nasz mózg ma niesamowite zdoloności wypierania niewygodnych faktów . Sam je sobie usprawiedliwia i uznaje za 'nieodbyte ' Kwestia zrobiłeś to raz zrobisz to kolejny raz , własnie tu działa zasada miłego faceta tylko że z odwróceniem ról.

Portret użytkownika Rot

Wątpię, żeby zapomniał,

Wątpię, żeby zapomniał, bo:
a) kotwice
b) przeżycie mocne, ale nie na tyle, żeby mechanizm wyparcia zadziałał.
Zresztą, nawet nie powinien zapomnieć, tylko zapamiętać i więcej tego nie robić.

Co zrobisz z tym fantem, to twój wybór - nie będę ci mówił co bym zrobił na twoim miejscu, ale sugeruję powiedzieć co się stało, inaczej będziesz się z tym źle czuł, i zachowasz jakiś honor.

Portret użytkownika Mendoza

Zdrada to Twój problem, Nie

Zdrada to Twój problem, Nie twojej kobiety, zjebałeś, cierp. Nie wylewaj na niej swojego ŻAŁOSNEGO stanu umysłu przez swój czyn. Nie każ jej płacić rachunku za Twój wybryk. Zrób tak by nie ucierpiała. Albo morda w kubeł, albo rozstanie bez mówienia o zdradzie, zdrada boli jak chuj.

Portret użytkownika GM

Dokladnie, ostatnie szdanie

Dokladnie, ostatnie szdanie sumuje wszystko. Nie mow jej.

Portret użytkownika brudneskarpety

Najgorsze jest to, że jak raz

Najgorsze jest to, że jak raz zdradziłeś to kolejnym razem będziesz miał mniej oporów. Teraz będziesz miał wyrzuty sumienia z tydzień, miesiąc, ale w końcu przejdą i przy następnej okazji przyjdzie ci to łatwiej.

Znam z autopsji, oczywiście każdy jest inny i życzę ci odwrotnej sytuacji. A co do tego czy powinieneś jej powiedzieć... Wg mnie jeśli chcesz z nią na prawdę być to nie. Tak jak mendoza napisał, bądź z nią lub nie, ale nie mów jej o zdradzie.

Portret użytkownika Mendoza

Dziewczyna z którą jest

Dziewczyna z którą jest "bohater" opowieści jest z jego opisu bardzo w porządku. I że niby za co miałaby zostać zdradzona?
Był w ogóle taki powód? I ta zdrada to ma być nagroda dobre traktowanie faceta?
Pomyśli: "Aha, byłam zajebiście dobra i zdradził, no cóż, czas przestać być miła dla fagasów."
To będzie ją boleć, może i być tak, że zmieni swój stosunek do facetów na gorszy.

I co wtedy?
Wtedy sumienie bardziej dostanie po dupie niż gdyby nie powiedział. Prosta kalkulacja.

Nie zrzucisz chyba winy na

Nie zrzucisz chyba winy na buzujące w Tobie emocje, jak kobieta, co?

Jedyne co wiem, to że nie możesz z nią być.

No chyba, że chcesz pielęgnować to ścierwo zdrad. Żyć w takim miejscu, mi by się nie chciało...

Jeśli uważasz inaczej, to gdzie tutaj szacunek do tych wspaniałych górnolotnych zasad? Przecież jeśli nie żyjesz wg własnych zasad, to wg czego masz zamiar żyć?!

Portret użytkownika CykPyk

Z autopsji moge Ci

Z autopsji moge Ci powiedzieć, ze lepiej nie mowic o takich sytuacjach, bo kobieta moze, ale nie musi odejść od Ciebie. Jak zdradziłeś raz, to 2 raz nie bedzie dla Ciebie duzym problemem..

dobre prowo w prima aprilis

dobre prowo w prima aprilis nie jest złe

Portret użytkownika Dreamer4ever

Dzwoniła dziś do mnie

Dzwoniła dziś do mnie wieczorem, usłyszałem jej ciepły głos i na chwile zapomniałem, gadaliśmy normalnie nic jej nie powiedziałem o sytuacji ale stwierdziłem, że ją wkręcę, że złamałem rękę jednak od razu powiedziała mi, że dobra próba ale pamięta, że dziś prima aprilis, i że była pewna, że ja wkręcę ale, że inaczej. Spytałem więc jak sobie to wyobrażała a ona, że powiem, że robiłem coś nieprzyzwoitego z Magdą, zatkało mnie na chwile po czym odpowiedziałem
eee tam słabe jakieś i zmieniłem temat.

eh moralniak nie ustaje...

mendoza "Aha, byłam zajebiście dobra i zdradził, no cóż, czas przestać być miła dla fagasów." właśnie tego się boje ona już się kiedyś przejechała ale powiedziała, że miała się nie wkręcać w facetów ale znowu jej się nie udało i wkręciła się w naszą znajomość i to bardzo widać.
kurwa jestem chujem ;/

Portret użytkownika Mendoza

Ja raz zdradziłem swoją byłą.

Ja raz zdradziłem swoją byłą. Fakt, na lizaniu się skończyło, choć do wyra była nie daleka droga. NIE POWIEDZIAŁEM ex o tym.
Karałem się sam w myślach, dawałem jakoś radę, ale jak widziałem że ex dla mnie wciąż jest ciepła itd. to naprawdę kurwa cierpiałem, to dobra lekcja na przyszłość, NIE ZDRADZAJ, moja ex to niezła lufa była z ciepłym charakterem.
Szkoda tylko, że kumpel (były) mnie w akcji widział i mnie sprzedał dziewczynie po miesiącu czy dwóch. Nie miała do mnie potem za dużo zaufania i to jedna z przyczyn dla których się rozeszliśmy po pewnym czasie.

Ja bym nie mówił, To Twoja wina a mówienie jej niczego tutaj nie naprawi

no... i jeszcze zostaje co na to Magda Smile

Portret użytkownika Dreamer4ever

Ona wie, że mam dziewczynę,

Ona wie, że mam dziewczynę, my idealnie nadajemy się na fuck friends bo strasznie się podniecamy fizycznie oraz zajebiście flirtujemy ale do związku razem to nas nie ciągnie.

Szczerze to żal mi Ciebie

Szczerze to żal mi Ciebie człowieku widzę ze sam nie wiesz czego chcesz jeśli kochasz swoją kobietę to byś ją nie zdradził Wink takie jest moje zdanie , jeśli wytrzymasz i jesteś na tyle odważny zeby jej o tym nie mówić to twoja sprawa ale lepiej chyba było by jej o tym powiedzieć. Szczerość to ważna rzecz w związku Wink

Portret użytkownika wunderwafe

Zgadzam się z tym w 100%

Zgadzam się z tym w 100%

Portret użytkownika panxyz

Czemu/ komu chcesz teraz

Czemu/ komu chcesz teraz ofiarować to cierpienie ?

Trafilem tutaj bo

Trafilem tutaj bo wymienilismy dwa slowa w innym temacie Smile Powiem troche od drugiej strony. Generalnie to w tej sytuacji mysli sie ze szczerosc to jest to lepsze i szlachetniejsze rozwiazanie, a oklamywanie jej to skonczone skurwysynstwo. Ale ja bym ci radzil inaczej do tego podejsc, wiem ze to trudne ale podejdz do tego bez takiej dawki emocjonalnej, pragmatycznie. Tak jak mowisz, siadz na spokojnie, zapal sobie, obal ze dwa, trzy piwa i zastanow sie nad jedna wazna kwestia. Czy teraz juz wiesz jak zle postapiles i czy potrafisz juz byc jej do konca wierny, czy znow spierdolisz. Jesli czujesz ze potrafisz to ja bym nic nie mowil, trudno, stalo sie i sie nie odstanie. Teraz jej jeszcze nie skrzywdziles, dopiero kiedy sie dowie to ja na serio skrzywdzisz, teraz ten problem dla niej nie istnieje, jest twoim osobistym problemem Smile Nie zaslugujesz na nia po tym co zrobiles ale kazdy popelnia bledy, mozesz starac sie jej to wynagrodzic, byc teraz dla niej dobry. Niczego nie naprawisz mowiac jej, pomozesz tym sobie ale nie jej.

Portret użytkownika Rise

Zrobiłeś coś bardzo

Zrobiłeś coś bardzo chujowego, niemęskiego...

źle w związku, ciągnie do innej? Zrywam po ludzku i idę do tamtej. Dobrze w związku, zajebiste uczucie i namiętność? Mam w dupie inne niunie. Proste.

Zdradziłeś, i jeszcze chcesz być ze swoją dziewcyzną nie mówiąc nic. Brak Ci jaj żeby być prawdziwym facetem..

Wybierasz wygodniejszą drogę, która jednak nie ma dobrego zakończenia.

Ale Twój wybór..

Portret użytkownika fenZ

Panowie którzy mu doradzacie

Panowie którzy mu doradzacie żeby nie mówił nie macie jaj i honoru. Dziewczyna zasługuje na szczerość!

Zjebałeś to pokaż że masz do niej szacunek i odejdź.

Jedyne czego mi szkoda to Twojej dziewczyny, bo z tego co piszesz to jest w porządku.

Co zrobisz to Twoja sprawa, ale powinna dowiedzieć się prawdy, albo poprostu odejdź i oszczędź jej bólu.

P.S. A pomyślałeś jak ona się poczuje jak dowie się o zdradzie od kogoś innego? Pokaż że masz jaja.

Portret użytkownika Dreamer4ever

Jutro się z nią widzę, nie

Jutro się z nią widzę, nie wiem czy będę wstanie powiedzieć jej to jak zobaczę jej uśmiechniętą twarz na mój widok. Rzuci mi się na szyje i ehh.....

"Ona jest ze snu, a ubrana w codzienność. Dla mnie zrzuca ją kiedy robi się ciemno" :/

Portret użytkownika Mendoza

Popieram słowa Uthera Dobrze

Popieram słowa Uthera

Dobrze prawi

Przemyśl dobrze sprawę zanim cokolwiek zdziałasz.

Pomyśl, co się stanie jak jej powiesz, co się stanie w ciągu następnego tygodnia po wyjawieniu, a następnie jakie będą skutki Twojego działania za kilka lat.

Krótkie, średnie, i dalekosiężne skutki zarówno dla niej i dla siebie.