Pewnie niektórzy z Was zastanawiali się, skąd się bierze miłość, dlaczego po seksie dziewczyna się bardziej przywiązuje, na czym polega utrzymanie związku, uwarunkowanie zdrad… Ja postaram się Wam to wszystko przybliżyć.
Załóżmy, że mamy takiego Wiktora, przyjmijmy, że ma on trochę doświadczenia z kobietami.
Więc zacznijmy naszą historię. Więc ów Wiktor idąc w piękny słoneczny dzień ulicą zauważa atrakcyjną kobietę (wyobraźcie sobie jakąś, która się Wam podoba). Pojawia się u niego myśl „podejdę”, lecz czuje to dziwne uczuciem, chce podejść, ale jakby czuł strach. Dzieje się tak, ponieważ „pojawia się” adrenalina. W tym wypadku jest bodźcem do podjęcia działania i ryzyka, a nie ucieczki i niepodejścia.
Wiktor podchodzi do tej dziewczyny (nazwijmy ją Julia). Pozytywna reakcja, rozmowa, wymiana telefonów… Myśli sobie „jaka ona jest wspaniała, wyjątkowa itd.” ogólnie mówiąc idealizuje ją, a dzieje się tak, ponieważ pojawia się hormon o nazwie fenyloetyloamina. To właśnie przez nią, nie widzimy negatywnych cech u drugiej osoby. Pewnie Ty też pamiętasz, te wszystkie wspaniałe emocje, kiedy to podszedłeś do dziewczyny, rozmawiałeś z dziewczyną, która Ci się podoba, gdy przez to nie mogłeś spać. Tak właśnie działa fenyloetyloamina- dodaje nam skrzydeł.
Ok, mija pewien czas, on kontaktuje się z Julką, ustala spotkanie (przyjmijmy, że jest to już któreś spotkanie, że się już dobrze poznali).
Wiktor, jak to facet chciałby od niej czegoś więcej. Czuje pożądanie, które jest wywołane testosteronem (u kobiet również testosteron odpowiada za pożądanie seksualne). Nadchodzi piątek, on jedzie do niej pełen nadziei. Przyjeżdża, Julka wita go seksownie ubrana, jakaś kolacja we dwoje, masaż i w końcu SEKS! Jako, że Wiktor zna się już trochę na rzeczy, potrafił zaspokoić pragnienia partnerki. U Julki po stosunku pojawia się hormon o nazwie oksytocyna, odpowiadająca za poczucie bliskości i przywiązania (hormon ten jest także wydzielany przy porodzie, podczas karmienia piersią). Ok, Wiktor wraca do domu i on też czuje to przywiązanie do Julki, za które u faceta jest odpowiedzialna wazopresyna.
Żeby nie było za „dobrze”, Wiktor po kilku miesiącach zaczyna zdradzać Julkę. Za skłonności do wierności i niewierności odpowiada dopamina (również palenie papierosów zwiększa jej poziom), u naszego bohatera jej poziom był wysoki, dlatego ma skłonności do niewierności. Julka zaczyna z czasem coś podejrzewać, w końcu się dowiaduje, kończy związek z Wiktorem. Po rozstaniu on zaczyna odczuwać stres, który jest wywołany przez endorfiny (które ogólnie powodują stabilną radość i uspokojenie, uśmierzają ból i działają trochę jak narkotyk, ponieważ uzależniają). Julka będąc jeszcze z Wiktorem, „utrzymywała” poziom jego endorfin na stałym poziomie, po rozstaniu ten poziom spadł i organizm zachowuje się jakby przestał „zażywać narkotyki”. U Julki przeżywającej zawód miłosny, wzrasta poziom związku o nazwie kortyzol, to właśnie przez ten związek czuje się stres przed np. publicznym wystąpieniem.
Utrzymanie związku (w tym wypadku z partnerką) polega właśnie, na utrzymaniu wysokiego poziomu endorfiny w jej organizmie.
Serotonina odpowiada za poczucie bezpieczeństwa u dziewczyn, my odchodząc (jeżeli wcześniej podwyższyliśmy jej poziom) obniżamy poziom serotoniny, dlatego dziewczyny po rozstaniu jedzą więcej słodkiego (pewnie spotkaliście się z taką sytuacją), ponieważ to wytwarza serotoninę lub rozmowa z przyjaciółką również tak działa.
Oczywiście nie można wszystkiego brać za bardzo do siebie, ponieważ wtedy byśmy „zwariowali”, nie będzie już tej „magii”, gdy ktoś się z Was zauroczy.
Odpowiedzi
Heh, mogliby skondensować te
wt., 2013-05-14 15:23 — Sakuś20Heh, mogliby skondensować te wszystkie hormony w formie tabletek i sprzedawać w aptekach pod działem, lekarstwa na miłość hehe
cos w tym jest, dlatego jak
wt., 2013-05-14 17:18 — Ulrich IIcos w tym jest, dlatego jak słysze o wielkiej miłości po miesiącu, zmianie statusu na "fejsie", słitaśnych fotkach i przebąkiwaniu o zaręczynach to szczerze rozbawiony jestem
Zapomniałeś o jednym.
wt., 2013-05-14 19:17 — expatZapomniałeś o jednym. Stężenie Oksytocyny jest u kobiet największe w czasie...robienia zakupów i kilkukrotnie przewyższa to, które występuje w czasie orgazmu. To nie żart tylko poważne badania naukowe
Pozdrawiam
PS:Sposobem na wysoki poziom endorfiny u kobiety jest...gorzka czekolada i słodycze w ogóle. I już wiemy skąd się biorą grube Jadźki
Tak, czekolada jest także
wt., 2013-05-14 19:29 — SyberiiTak, czekolada jest także substytutem fenyloetyloaminy, tyle że nasze enzymy szybko ją rozkładają.
Odnośnie oksytocyny, można o tym wspomnieć, tylko że to już jest mniej związane z tematem
Troche mało dogłębnie
wt., 2013-05-14 20:09 — KlepsydraTroche mało dogłębnie ogarnięty temat.
Na początku zarówno kobieta jak i mężczyzna produkcją oksytocyny ale u facetów testosteron hamuje nijako skutki natomiast estrogen (u kobiet) zwiększa . Wynik? To ze my kobiety na poczatku jestesmy bardziej w tym związku niż wy.
Dlatego Trzeba ... grać staromodne. Mężczyźni nie zakochują sie raczej poprzez szalony seks na 1 spotkaniu, bo wtedy pożądanie zanika.
Dopamina jest kluczem - sprawia, że mężczyźna wielokrotnie szuka nagrody. Gdy na początku nie dostaje nagrody, tym bardziej jest w stanie powtórzyć próby, i te próby budują przywiazanie. Dla kobiet, jednak, oksytocyna - główny klej jest zwiazana ze stymulowaniem przez dotyk, zaufaniem.
"ze my kobiety na poczatku
wt., 2013-05-14 21:27 — Syberii"ze my kobiety na poczatku jestesmy bardziej w tym związku niż wy" mylisz się w pewnym stopniu, przez hamowanie testosteroem my nie myślimy m.in. o przyszłości związanej z daną kobietą, no chyba, że oksytocyny jest BARDZO BARDZO dużo, to wtedy myślimy
Więc to nie ma nic do "bycia bardziej w związku".
Ryzyko, wyzwania, współzawodnictwa, to one nam pozwalają stymulować produkcję dopaminy. Gdy np. mózg nie produkuje odpowiedniej ilości, facet zamiast jechać przepisowo samochodem, będzie jechał z o wiele wyższą prędkością niż dozwolona. Dopamina wzmacnia zainteresowanie i koncentrację Jeżeli porównujesz oksytocynę z dopaminą to niestety jest to złe porównanie
Dla mężczyzn ważny jest odpowiedni poziom dopaminy, a dla kobiet jest to serotonina.
Widzę że ktoś tu liznął
wt., 2013-05-14 21:59 — PowoLNYWidzę że ktoś tu liznął tematu. Ja w tej kwestii zawsze odsyłam do lektury Franka Tallisa "Chory na miłość"
O uzależnieniu miłosnym napisałem już bloga jak działa miłość naprawdę.
Idealizowanie kochanej osoby i niedostrzeganie jej wad zewnętrznych nazywa się "dysmorfofobia"
oki, a możesz przybliżyć
wt., 2013-05-14 21:42 — Klepsydraoki, a możesz przybliżyć źródło wiedzy?
"Klepsydra" - to ma
wt., 2013-05-14 22:20 — PowoLNY"Klepsydra" - to ma symbolizować figurę?
Swoją drogą cieszę się że na forum udzielają się kobiety.
Wielu facetów ocenia dziewczyny obserwując i analizując ich zachowanie.
obserwować i analizować to można zwierzęta w zoo. a o ileż wygodniej było by ich zapytać o czym myślą.
Na nasze szczęście mówimy tym samym językiem co kobiety. wielu facetów jednak nie potrafi z nimi rozmawiać, bo kobiety często kodują swoje wypowiedzi.
Tak, dokładnie, chodzi o
śr., 2013-05-15 05:55 — KlepsydraTak, dokładnie, chodzi o figurę, szczupła, proporcjonalna, przyciągająca wzrok.
Wszystko ładnie pięknie,
śr., 2013-05-15 08:23 — Ian WatkinsWszystko ładnie pięknie, tylko kurwa nijak się ma do życia.
Musisz wiedzieć, że
śr., 2013-05-15 14:44 — SyberiiMusisz wiedzieć, że spotykając się z dużą ilością dziewczyn, organizm "przyzwyczaja" się do tego, to samo tyczy się kobiet.
I w czym mi ta wiedza kolego
śr., 2013-05-15 14:46 — Ian WatkinsI w czym mi ta wiedza kolego sympatyczny pomoże? Ale otworzyłeś mi coś:)
Ona nie ma Ci pomóc, ona ma
śr., 2013-05-15 20:57 — SyberiiOna nie ma Ci pomóc, ona ma Ci pokazać skąd się to wszystko bierze, lepiej to zrozumieć- a to już coś Ci może dać
Swietny artykul
śr., 2013-05-15 21:24 — IntrygantSwietny artykul