
Dla początkujących. Dla błądzących. Dla poszukujących. Dla wątpiących
Tu nie ma nic skąplikowanego Albo Ci sie uda albo nie. Moja koleżanka porównała to do egzaminu. Negatywne jest otrzymanie 1 a pozytywne 2, 3, 4, 5, 6 czyli skala ocen jest na stronę pozytywna, •oczywiście jest pewien haczyk zaliczenia sie stawia od 51%.
Czyli Twój sukces zaczyna sie nie, gdy pomyślisz o tym, (50%) ale gdy zrobisz ten krok (+1%). Czyli teraz wiesz ile razy oblałeś. Nie chodzi o to ze sie nie uczyłeś na egzamin. Chodzi o to ze ten jeden procent znaczył "nie chce mi sie”, „po co teraz", "kiedy indziej". Nie dostrzegamy często wagi najmniejszych rzeczy. Przy rożnych książkach artykułach itp. taki oczywisty fakt wydaje sie aż zbyt oczywisty. Nie możesz tego odkładać w nieskończoność.
Czas na zmiany!! Brzmi to banalnie!? Czemu? Żebyś w końcu przestał sie użalać. Żebyś nie miał wymówki ze tego nie rozumiesz. Jeżeli myślisz sobie teraz "nie to nie dla mnie, jestem inny". To zadaj sobie pytanie ile razy byłeś z dziewczyna w łóżku? Mała ta liczba, co !? To raczej ta cała machineria jest właśnie dla Ciebie.
Chęć sexu nie jest zła. To popęd biologiczny do prokreacji. Dodatkowo ludzie i delfiny czerpią z sexu przyjemność. Wszyscy sexuolodzy zgodnie podkreślają jedna rzecz. Kobiety są bardziej napalone niż mężczyźni. Ponoć (nie jestem w stanie podać konkretnej literatury fachowej) można u nich rozróżnić nie tylko udawanie orgazmu, ale tez skąd pochodzą, bo jest ich podobno kilka. Więc kiedy dziewczyna zostaje podrywania i robi facetowi loda to nie nazywają jej puszczalska kurwą. Wiesz, dlaczego!? Bo kiedy inny ja podrywał TY stałeś z boku i piłeś kolejne rozwodnione piwo.
Na tej stronie masz więcej narzędzi do podrywania niż funkcji twój komputer, przed którym (okay no już nie będę tego kończyć).
Ewolucja, czyli Twoja mała rewolucja. Skup się. Jeżeli nie jesteś mega katolikiem to zgodzisz sie ze mną ze
1) ludzie pochodzą od małp
2) manufaktury zmieniły sie w fabryki•3) żaglowce zostały zastąpione przez frachtowce a te przez kontenerowce
4) luki przez strzelby i pistolety
Zgadzasz sie z tym!? Ok super! ••Teraz sprawdzimy czy mi uwierzysz
5) dżentelmeni i kawalerowie zamienili sie w szarmanckich podrywaczy i samców alfa
Dasz wiary? Jesteś totalnym prymitywem! Reliktem tamtej epoki. Przesadzam i trochę sobie żartuje. Ale ogarnij ze to ma sens a jak nie ma według Ciebie to usiądź przed TV i zacznij oglądać "Modę na sukces" może to sprawi ze twoje życie bedzie bardziej ekscytujące.
Czaszka to spora granica. Masz całkiem fajny procesor pod tą kopułą. Żeby wymyślać takie scenariusze i wymówki. Mam pomyśl napisz książkę o demotywacji i wymówkach postaraj się sie zmieścić w 5 tomach. Tu Cie mam jesteś bardzo pomysłowy. Przynajmniej tyle hahaha. Wiesz, co teraz Ci sie przyda? Plan i pomył. Musisz ogarnąć swoje życie. Wiesz układając plan pamiętaj o jednym o priorytetach i metodzie małych kroków. Czyli punkt pierwszy to nie "Prześpię sie z Megan F" tylko coś prostego powiedzmy "Wyniosę śmieci" nie przejmuj sie potem będą łatwiejsze rzeczy od tego.
Co zebraliśmy do teraz?
A) wiemy, że dziewczyny na Ciebie czekają
B) mamy plan i pomysł
C)?
Była już ta wredna naga prawda teraz czas na motywacje i to jest punktem (c)
Proponuje zacząć od powiedzenia sobie „Jestem super podrywaczem i wszystkie na mnie lecą”
Hahahaha no ja prawie spadłem z krzesła. Sorry, ale nie okłamuj się jesteś zerem i jesteś na dnie. Widzisz tylko(aż) punkt, do którego musisz dążyć. Masz cel a to już bardzo dużo. Uświadom to sobie na starcie, bo wielu ma z tym problem. Uważają, że skoro mają konto na forum i przeczytali grę Straussa to są bogami podrywu. Niestety są jedynie giermkami teorii żyjącymi fantazjami typu „Jak bym chciał to bym dał rade”. Im dłużej są w tym stanie tym bardziej się zapętlają i potem to i tak obróci się przeciwko nim.
Przepraszam miałem Cię zmotywować i zaczynam to robić
Usiądź sobie i zastanów się, co robisz w swoim życiu. Jeżeli siedzisz u siebie w pokoju może masz przed sobą jakiś medal lub puchar. Gdzieś może wala się stary szkicownik albo leżą rękawiczki narciarskie. Coś robisz, coś umiesz, masz coś, w czym jesteś lepszy od innych. Musisz to teraz znaleźć. Okay, ale nie popadaj mi w zachwyt. Sugeruje tak utwierdź się w przekonaniu ze robisz jedną rzecz bardzo dobrze i zacznij się uczyć jeszcze jednej. Może to być ten cały podryw, ale to może być też jeszcze jedna rzecz poza nim choćby bieganie czy robienie zdjęć lub nowy język. Musisz nabrać pokory pyskaty kocie. W podrywie potrzeba czasu i energii tak samo jak z nauką nowego języka. Pamiętaj o tym w przyszłości. Tylko tu jest jeden plus. Certyfikaty ze znajomości zdaje się w łóżku. Pojawił się ten uśmiech, co?
Na chwilę obecną wystarczy. Podejdź do tego spokojnie i bez nerwów. Jeżeli macie jakieś pytania piszcie na prv . Powodzenia i chyba będzie ciąg dalszy.
young
Odpowiedzi
Może jestem dziwny, ale
sob., 2012-07-14 19:47 — PrzemoMoże jestem dziwny, ale spodobał mi się ten wpis