Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Cechy, moja rada.

Portret użytkownika Czesiauke

Jestem nowy na forum. Zostałem zaproszony przez mojego wieloletniego przyjaciela z którym dziele stancje ponieważ lubie interpretować i rozwiązywać ludzkie problemy. Interesuje się psychologią i w tym kierunku zmierza moja przyszłość.

Do rzeczy, udało mi się dostrzec kilka schematów ludzkich "charakerów" wśród użytkowników tego forum. Jedni sa Facetami, inni zaś tylko tak twierdzą.
Zadajcie sobie pytanie czy wy - podrywacze macie pewność siebie wyuczoną czy może jednak "naturalną"? Sam szukałem odpowiedzi:
Moja odpowiedź jest bazowana na stałym bywalcu tego forum z którym mieszkam, ponieważ widze jak on i jego pewność siebie ewoluowała w okresie 3 lat. Ze "sztucznej" bazowanej na jego wmówionych 'przekonaniach' stał się on takim człowiekiem jakiego sobie wyobraził, studiując materiał z tej strony i adaptując pasujące mu cechy.

Nie przychodzą mu do głowy wymówki przed czynnością którą "Ma ochote zrobić" stało sie to u niego tak naturalne i normalne że czesto zdumiewa mnie jego postawa i sposób podejścia do jakiegokolwiek obcego człowieka.

On osiągnął sukces bo nie zmieniał swoich przekonań oraz wzorców, w przypadku wielu osób na forum wygląda to jak gra w ciuciubabke. Opaska na oczy i chodzenie za każdym który się odezwie.
Podam przykład trzech najliczniejszych grup "Quasi mężczyzn":

Pierwsza grupa: Faceci z przekonaniem że oni to bogowie a laski to śmiecie i złe istoty. Czytają historie chłopaka którego laska popełniła jakikolwiek "błąd" i z miejsca trzymają strone że to wszystko jej wina i że w ogóle laski to demony.

Druga Grupa: Faceci "Wszechwiedzący", odbijający jakąkolwiek krytyke. Zamknięty umysł.
Ludzie twardo chroniący swoje przekonania których nie przemyśleli, w które (O ironio!) nie do końca wierzą. Raz napiszą że trawa jest zielona a chwile później że jest niebieska przecząc samemu sobie (Nieświadomie ponieważ ich przekonania bazują sie na aktualnej potrzebie "Wiedzenia czegoś lepiej od kogoś") Poprostu zaadaptowali coś nie rozumiejąc tak naprawde dlaczego.

Trzecia Grupa: Płaczki - ludzie nie znający swojej wartości. każdy się zgodzi że ta grupa jest w tak naprawde najbardziej rzucająca sie w oczy. Zostawiam wam przemyślenia co tak naprawde w tych ludziach jest do "modyfikacji" {Posty typu "Zdradziła mnie\Poszła w pizdu do innego a ja chce do niej wrócić ALBO Moje życie jest do dupy ale udaje to że jestem twardy i to ze wasze zjeby w postach mi pomogły"

Każda z tych oraz wielu innych grup(Schematów "Charakteru") Ma jakiś brakujący element bez którego nie może rozpocząć procedury "Kiełkowania jaj"

Odwaga.
Konwersacja(1):
Osoba A) -"Stary nie przejedziesz po tej ulicy 100km/h"
Osoba B) -"Przejade, drobnostka nie takie rzeczy sie robiło"
A) - "No to dajesz, stawiam 0.7 Dobrej wódki jak Ci sie uda"

Konwersacja(2):
A) -"Stary nie przejedziesz po tej ulicy 100km/h"
B) -"Nie dam rady masz racje, za krótka jest"
A) -"Cienki jesteś, jak bym miał taki samochód jak Ty to bym tu 120km/h wyciągnął"

Nakładamy teraz nasze 3 grupy ludzi na schemat tej konwersacji:
-Pierwsza Grupa, Silna w słowach, w bezpiecznej dla nich pozycji (Działanie w "teorii")
Zachowałaby się jak w konwersacji nr. 1.
-Druga Grupa, mimo strachu i świadomości nikłej szansy powodzenia, postąpiłaby jak w konwersacji nr 1.(Wiem lepiej, umiem lepiej)
-Trzecia Grupa postąpiła by jak w konwersacji nr. 1 Dlaczego? Ponieważ dostała szanse na podbudowanie sobie ego w oczach ludzi którym by ten czyn zaimponował.

Facet w pełnym tego słowa znaczeniu postąpiłby jak w przypadku konwersacji nr. 2 i to właśnie ON i tylko ON wykazałby sie cechami typowymi dla faceta:
-Odwaga przyznania sie do możliwej porażki.
-Rozsądkiem ponieważ benefit z możliwego sukcesu jest niczym w porównaniu z możliwymi konsekwencjami.
-Pewnością siebie by otwarcie i bez wymówek powiedzieć przyczynę popierając ja argumentami (mówiac np. możliwe skutki niepowodzenia).

U Tchórza reakcja odmowna byłaby podparta wymówkami. kierowana przez brak odwagi do przyznania sie do porażki lub podjęcia wyzwania.

Blog ten kieruje do wszystkich i tych samodoskonalących się oraz do tych nieświadomych. Cechy można mieć, ważne jest aby je rozumieć.
Według mojej teorii człowieka determinuje to, jakie cechy posiada oraz to, jak je interpretuje.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Variat

Dobre. Podoba mi się to w

Dobre. Podoba mi się to w jaki sposób to przedstawiłeś.

Portret użytkownika Czesiauke

Chciałbym usłyszeć opinie

Chciałbym usłyszeć opinie kobiet na temat konwersacji nr.1 oraz konwersacji nr. 2. Aby ze swojej kobiecej perspektywy określiły i zaargumentowaly który schemat "odwagi" jest według nich bardziej męski.

Portret użytkownika zivetar

Tu mamy tylko Elbę. Elba lubi

Tu mamy tylko Elbę. Elba lubi narzekać, więc poczekaj na stosowny komentarz ;x

Portret użytkownika zivetar

Wiem, ale Ty cooli nie

Wiem, ale Ty cooli nie zrzędzisz Laughing out loud Jesteś bardziej (ykhym!) męska od niejednego faceta tutaj.

po prostu kobieta

po prostu kobieta Smile

Portret użytkownika Elba

Uwielbiam narzekać. Lubię też

Uwielbiam narzekać. Lubię też panierowane jeże na obiad, książki telefoniczne do czytania w wolnych chwilach i facetów z WZW typu B.

Portret użytkownika Elba

Nie wiem jaka ta ulica i jaki

Nie wiem jaka ta ulica i jaki samochód, ale gdybym była osobą B i racjonalnie stwierdziłabym, że nie da się przejechać tym samochodem (nieważne z jakich powodów) - rzuciłabym czymś z rodzaju:

Osoba A) -"Stary nie przejedziesz po tej ulicy 100km/h"
Osoba B) -"Pod chuj to Szweda, a teraz idziemy na piwo."

Sorry za wulg.

Gdyby się dało, wsiadam, jadę - pod warunkiem, że jestem w nastroju do zabawy i mam czas.

Może być?

Portret użytkownika Czesiauke

Może być. Ale zajeło mi

Może być. Smile

Ale zajeło mi troche czasu połapanie sie w tym co napisałaś i podpiąć to pod moje pytanie.

Portret użytkownika Ingenious

Sporo prawdy jest w tym

Sporo prawdy jest w tym blogu, dobra robota!

Portret użytkownika Christian

Jak myślisz Czesiauke, do

Jak myślisz Czesiauke, do którego typu się kwalifikujesz? Smile

Portret użytkownika Czesiauke

Edit: To do której grupy

Edit: To do której grupy ludzi mnie wciśniesz zależy od tego jak mnie postrzegasz

Portret użytkownika Czesiauke

Zadałeś trudne pytanie Nie

Zadałeś trudne pytanie Smile
Nie zastanawiałem się nigdy nad tym wiec odpowiem intuicyjnie:
Jestem dobrym człowiekiem.

Portret użytkownika Rafał89

Poważnie? Myślałem, że będzie

Poważnie? Myślałem, że będzie coś więcej.

Myślę, że można być facetem i odpowiedzieć tak jak w konwersacji nr 1. Niektórzy lubią ryzyko, kochają adrenalinę, a tutaj jakiś frajer jeszcze chce za to flachę stawiać. Żyć nie umierać! Możemy teraz dyskutować ewentualnie na ile ta osoba jest rozsądna/dorosła itp..

Osobiście nie odnajduję się w żadnej z grup, a niebezpieczna (zakładam, że o to tu chodziło) jazda w takim wykonaniu mnie nie bawi, więc bym odmówił.

Portret użytkownika Czesiauke

"Poważnie? Myślałem, że

"Poważnie? Myślałem, że będzie coś więcej"

Myśle ze bagatelizujesz ta odpowiedz

Przykłady konwersacji były stworzone żebym mógł scalić 3 schematy które po krótce opisalem
Przepraszam bo nie dodałem iż w scenie z ulica i 100km/h ma być założenie ze jest to ryzykowne

Nie starajcie się podpisać pod którymś ze schematów bo są to schematy bardzo specyficzne i bardzo negatywne. Dobija fakt ze wielu forumowiczów znalazłoby w nich siebie ale moim celem nie było pojechanie komukolwiek.

Portret użytkownika Rafał89

Może bagatelizuję, ale dla

Może bagatelizuję, ale dla mnie to jest frazes, nic więcej. Wielu oprawców, którzy krzywdzili innych robiło to dla 'dobra' świata czy innego tego typu wyjaśnienia. Oni również uważali, że są dobrymi ludźmi i zasługują na pochwałę.

'Przepraszam bo nie dodałem iż w scenie z ulica i 100km/h ma być założenie ze jest to ryzykowne'

Spoko, to było zrozumiałe, po prostu chciałem uniknąć niejasności, bo jak zapewne zdajesz sobie sprawę z tego, że to, co jest oczywiste dla mnie może nie być oczywiste dla Ciebie.

'Nie starajcie się podpisać pod którymś ze schematów bo są to schematy bardzo specyficzne i bardzo negatywne. Dobija fakt ze wielu forumowiczów znalazłoby w nich siebie ale moim celem nie było pojechanie komukolwiek'

Hmm... czyli jeżeli jak ktoś mógłby się podpisać, to i tak nie powinien tego zrobić? Mam zgoła odmienne zdanie, jeśli ktoś wynajduje takie symptomy to jak najbardziej powinien wziąć to do siebie! Uświadomienie sobie, gdzie się kryje 'wróg' jest podstawą w celu zmiany postępowania, nie sądzisz? Przedstawiłeś pewien schemat, nie chciałeś nikomu ubliżyć, a możesz pomóc - jak dla mnie rewelacja Smile Jak ktoś walnie focha o to, to przecież nie będziesz się tym przejmował, czyż nie?

Portret użytkownika Christian

Nie odnajduję sensu w tym

Nie odnajduję sensu w tym blogu.
Ani to podpiąć pod bezsensowne zachowania,
ani to podpiąć pod pewność siebie, czy to nabytą czy naturalną.

Gdybym miał wyrazić swoją opinię, to jest to blog o odpowiedzialności a nie o pewności siebie.

Portret użytkownika Czesiauke

"Gdybym miał wyrazić swoją

"Gdybym miał wyrazić swoją opinię."

Wyraź ją, skoro jesteś o tym przekonany.
Dlaczego ostatni akapit napisałeś bez pewności siebie?

Portret użytkownika Czesiauke

"Może bagatelizuję, ale dla

"Może bagatelizuję, ale dla mnie to jest frazes, nic więcej. Wielu oprawców, którzy krzywdzili innych robiło to dla 'dobra' świata czy innego tego typu wyjaśnienia. Oni również uważali, że są dobrymi ludźmi i zasługują na pochwałę."

Zadano mi pytanie:
"Jak Ty sam siebie postrzegasz?"
Miałem napisać ze jestem "zajebisty" żeby sie zmieścić do jednej grupy? Czy że jestem "chujowy" i wpisać sie do innej grupy?
może miałem Ci wymieniać po kolei cechy pozytywne i negatywne mojego JA kreując sztuczną osobowość w którą tak naprawde nikt nie uwierzy?

Ja siebie postrzegam jako dobrego człowieka, kierują mną dobre intencje, to wystarczy aby Ci dać obraz mojego charakteru. Poznaj, porozmawiaj, potestuj, ale nigdy nie zadawaj pytań ani nie sluchaj z "oczekiwaniami". Wyciągniesz blędne wnioski i nie bedziesz chciał sie zgodzić z opinią mówcy.

Rafale, mój blog miał za zadanie przedstawić że cecha może być interpretowana na wiele sposobów. Nie chciałem tutaj aby ludzie się jednali z tymi schematami.
To jak przyswoimy daną ceche w dużej mierze zależy od naszych motywów oraz doświadczeń.

"Według mojej teorii

"Według mojej teorii człowieka determinuje to, jakie cechy posiada oraz to, jak je interpretuje."
"Ja siebie postrzegam jako dobrego człowieka, kierują mną dobre intencje, to wystarczy aby Ci dać obraz mojego charakteru."

a skąd wiesz że Twoja interpretacja Twojej osoby nie jest, delikatnie mówiąc stronnicza?

Portret użytkownika Czesiauke

Oczywiście że jest

Oczywiście że jest stronnicza. Zadaliście mi pytanie a ja na nie odpowiedziałem zgodnie z tym co o sobie myśle. Wy oceńcie i poznajcie mnie głebiej Smile

" Wy oceńcie i poznajcie mnie

" Wy oceńcie i poznajcie mnie głebiej " - internetowo? - to chyba jakiś żart...

Portret użytkownika Czesiauke

Gen, jak nie poznajesz się na

Gen, jak nie poznajesz się na ludziach w internetach to na jakiej podstawie wyrazasz swoje opinie? Skąd Twoje wnioski ze ktoś jest pizda?

PUA, po prostu lubię ^^
Dlaczego ktoś zostaje strażakiem czy lekarzem i robi to z przyjemnością?