
Błyskoteka bardzo ważny element w grze.
Od pewnego czasu mój wizerunek diametralnie się zmienił co nawet zauważają moi znajomi, ale o to mi chodzi. Staram się wyróźniać zawsze z tłumu nosić coś czego nikt nie założy. I wspaniale się z tym czuć. I tak też to się dzieje. od 2 lat ciągle pracuje nad sobą. Jestem fanem Michaela Jacksona i od pewnego czasu kupuje sobie ciuchy przypominające mi jego Po prostu chce przypominać ludzią o tym wielkim człowieku. Pewnego dnia szedłem sobie w czerwonych spodniach z koszulka z napisem MJ. I Kapeluszu Słuchając jego piosenek w telefonie na głośniku. Wyobraźcie sobie, że ani jednego otwieracza nie użyłem, To kobiety i mężczyźni sami mnie otwierali. Pewne dziewczyny nawet tańczyły jak się zatrzymałem. Bardzo mi się to podobało I o to chodzi! Idę ulica większość ludzi na mnie patrzy, zaczynają sie uśmiechać ja odwzajemniam każdy najmniejszy uśmiech. Ludzie chętniej ze mną rozmawiają pomału zapominam o człowieku. którym byłem kilka lat temu. A to wszystko dzięki ludziom takim jak wy!! Bardzo dużo pieniędzy wydaje na ubrania, niestety dobre ciuchy są drogie, ale to świetnie spełnia swoją role. Tak jak opisywał Erik von Markovik zwany Mystery.
rzecz logiczna, że sama błyskoteka za nas nie pozna ludzi, ale to jest świetny element który pomaga, zwraca uwagę i pokazuje wyższa wartość TWOJĄ. To że nie boimy się założyć to co nam się podoba że robimy to co chcemy. Mi to dodaje pewności siebie po prostu lubię to uczucie;)
Chciałbym wam opisać mój wypad sobotni z Panem młodym i kolegami na wieczór kawalerski i jak mi pomógł mój kapelusz i to nie pierwszy raz;) Tzn nie będę opisywał szczegółów bo nie o to mi chodzi, zacznę od momentu jak byłem na parkiecie.
Akurat leciała moja ulubiona piosenka, a jak słyszę ulubione piosenki z lat 80 i 90' to nie mogę siedzieć. no tak mam;)
Tańczę sobie kilka minut na parkiecie i przypomniała mi się fajna piosenka, która mógłbym zadedykować Panu młodemu. Tak to też zrobiłem MC Hammer http://www.youtube.com/watch?v=j... czułem, że przy tym się zajebiście wypierdala densa! No ale kiedy dj z dedykacja ładnie powiedział a tu Chuj Pana nie ma. Mówię do Pani nazwijmy ją na razie "A"
Ja: Patrz, zamówiłem świetny kawałek dla przyszłego szwagra a jego nie ma
A: (zaśmiała się) może przyjdzie.. i coś tam jeszcze nie usłyszałem
Nawet na nią nie spojrzałem, tańczę dalej bo kawałek aż nosi! czułem się tak jakbym tańczył w domu przed lustrem swoboda na maksa! Dobra zabawa!
Po chwili wbijają znajomi Pana młodego i tańczymy. Każdy banan na ryjku. Zrobiło się kółeczko target z koleżankami dobrze się bawi i w pewnym momencie pyta:
A: Mogę kapelusz?(miękka piłka nr1)
Ja: nachyliłem głowę, mówię bierze
Dałem jej pretekst żeby dała mi znać że jest zainteresowana. tym kapeluszem właśnie. To działa!
i poszedłem do stolika napić się i posiedzieć ze znajomymi z którymi przyszedłem. minęło kilka minut odpocząłem
Idę na parkiet, a Pani "A" ma inny kapelusz. (Pana młodego, czyli mój prywatny który lubię, ale że był biały to mu go pożyczyłem, było tam tez moich 6 kapeluszy czarnych które porozdawałem z okazji kawalerskiego)
Podbijam i mówię:
Ja: Jak to pożyczyłem Ci mój kapelusz, a Ty go nie masz?
A: No tak tamten chłopak mi go podmienił (znajomy)
Ja; Nie ładnie dałem Ci pod opiekę kapelusz a Ty go oddałaś..
Założyła mi ten biały i teraz ja wyglądałem jak Pan młody. Złapałem ją za ręce i zaczeliśmy tańczyć. Krótka rozmowa o głównie o weselu, ja mówię, że będę świadkiem i takie tam...
A: Jak masz na imię (miękka piłka nr2)
Ja: Jacek a Ty
A: Agnieszka
Ja: wiesz co, nigdy żadna kobieta nie spytała się mnie pierwsza o imię
Agnieszka: uśmiech:)
Czułem, ze idę w dobrym kierunku, ale spokojnie noc długa. Chwile jeszcze rozmowy w tańcu, dowiedziałem się, że jest rozwódką. Kilka ST które myślę odbiłem jak należy.
Agnieszka: Ile masz lat
Ja: Tyle co ty (tak strzeliłem)
Agnieszka: tzn?
Ja: no a na ile wyglądam
Agnieszka 26?
Ja: Ok niech będzie dzięki;)
Chłopaki siedzieli przy stoliku, a że chwile już mnie tam nie było mówię
Ja : widzisz swoje koleżanki?
Ona: tak
Ja: to idź do nich (po prostu nie chciałem jej zostawiać samej) i później widzimy się na parkiecie:)
Ona: Ok
Mijał czas imprezka na wysokim poziomie Barmanki dostały trochę prezentów to i dupę lizali;)
Pan młody wykonywał z jakimiś mamuśkami flaszkę Chwile odpocząłem dosiadłem się do nich chwile porozmawiałem o życiu itd. Ja starałem się nie pić, ktoś musiał kontrolować sytuacje
o życiu itd. I to faktycznie jest prawda, kto rzadziej uczęszcza na imprezy to się lepiej bawi. Tak było z tymi mamusiami.
Po godzince Wbiłem na parkiet trochę densu porobić i patrze przyfrunął mój target z nieba;) łapie koleżanki i jak najbliżej mnie. tyłem odwrócona, niby ze mnie nie zauważyła hehe te ich gierki;)
pogłaskałem ją po bioderkach i taniec..
taniec..
taniec...
Podobało mi się to w niej, ze ciągle była uśmiechnięta, a kiedy widzę ludzi uśmiechniętych ja jestem szczęśliwy tak po prostu. Lubie jak ludzie się dobrze czują w moim towarzystwie i dbam o to, wtedy zawsze wrócą pamiętajcie!
Koleżanki targetu podbijają do niej idziemy na inna sale chodź
Agnieszka: idę tam na sale
(wiedziałem, że nie chce iść, bo z kim jej będzie tak dobrze jak ze mną w tym momencie;))
Ja: złapałem ja mówię, niech idą, później pomogę Ci je znaleźć
i tak się bawiliśmy razem uśmiechając się do siebie.
Wyszedłem z inicjatywą żebyśmy zmienili sale.
Ja: muszę Cie złapać za rękę, żebyś mi nie uciekła
i tak chodziliśmy po klubie, strasznie zaschło w gardle to poszliśmy po sok
który piliśmy i rozmawialiśmy ciągle pytała się mnie czym się zajmuje gdzie pracuję, nic się nie dowiedziała, mówię za dużo chciała byś wiedzieć, zadzwonię do ciebie powiem Ci
usmiechnęła się, tylko że numeru jeszcze nie miałem.
Pokazała mi swojego synka na zdjęciu chwile rozmowy o dzieciach dałem jej telefon
wpisz numer, to już było formalnością. później trochę z nią potańczyłem, ale coraz mniej sił, Podziękowałem jej za wieczór mówię, że zadzwonię, puściłem jej głuchego, ze jak za tęskni to ona może to zrobić pierwsza ja się nie obrażę. Poszedłem do kolegów i już z nimi spędziłem resztę wieczoru.
Mam telefon nie wiem, czy prawdziwy gra była fajna wszystko zrobiłem tak jak chciałem, tak jak się tego uczę ciągle . Chodź mam kobietę to i tak nie potrafię nie poznawać innych kobiet, nie chodzi mi o seks chodzi mi o to by im było ze mną dobrze, żeby wspominały kiedyś, że poznały na prawdę fajnego innego faceta;) Myślę że zadzwonię do niej jeszcze dzisiaj i umówię się na kawę żeby spędzić miło czas.
Odpowiedzi
Rozumiem, że jesteś w
pon., 2012-06-25 17:47 — arek500Rozumiem, że jesteś w związku?
O ile mógłbyś z czystym sumieniem pokazać swojej kobiecie ten wpis, to wszystko elegancko.
Btw. nie "ludzią", a "ludziom".
Jackson-człowiek inspiracja.
pon., 2012-06-25 19:59 — AshkaelJackson-człowiek inspiracja. Zrozumiałem to dopiero, gdy zacząłem tańczyć, wcześniej miałem go tylko za marnego śpiewaka, nie potrafiłem ogarnąć jego fenomenu. Do niektórych rzeczy trzeba dorosnąć, jak widać.
Blog świetny, akcje przednie, + za tańczenie w domu przed lustrem, sam to robię =D
Pozdro!
A jakby Ci tak zabrać ten
pon., 2012-06-25 20:40 — ConorA jakby Ci tak zabrać ten kapelusz, super ciuchy i świecidełka to co by zostało? Zostaw te pytanie bez odpowiedzi.
To jest droga do
pon., 2012-06-25 20:56 — FermentTo jest droga do zaprezentowania swojej wartości - pewności siebie. Silne jednostki wybijają się na tle szarego tłumu - wyprostowana sylwetka, pewny chód. Czemu nie ekstrawagancki ubiór czy fryzura? Owszem, może to być swego rodzaju maska (ale czy to nie jest tak, że wiele osób z tej strony wkręca sobie, że powinni być pewni siebie i wychodzi tak, że to bardziej jest nałożona maska? nie od razu Rzym zbudowano, to jakoś ewoluuje, no ale tak jest)
Charakterystyczny człowiek przykuwa uwagę, ale potem co? Jeśli autor by nic sobą nie prezentował, to nie byłby w stanie się dobrze bawić z poznaną kobietą, nie wziąłby numeru i nie umówił na następne spotkanie - czysto koleżeńskie, bo przecież jest w związku. Czyżby było aż tak źle?
A no właśnie... i chodzą
pon., 2012-06-25 21:41 — panxyzA no właśnie... i chodzą później takie pajace a la mystery u nas z cylindrem i goglami na nim po galeriach i klubach...
Ja cenie oryginalność, jednak nie taką na siłę. Ten Twój Jacksson Style uważam za spoko.
Mystery w Pick Up Artist tak
pon., 2012-06-25 22:37 — LeMondeMystery w Pick Up Artist tak łatwo nie oddał swojego kapelusza ; )
Nie uważacie, że to trochę brak szacunku jak coś komuś dajemy, a on o to nie dba i jebnie w eter gdzie popadnie ?
Rozwódki to chyba ciężki temat, ale jak najbardziej powodzenia ; )
Kapelusze są tak zajebiste,
wt., 2012-06-26 11:11 — KrzyKKapelusze są tak zajebiste, że mi aż mój ukradli w szkolnej szatni ;o
Hmm... Zastanawia mnie tylko
wt., 2012-06-26 14:16 — The SecretHmm... Zastanawia mnie tylko co zrobisz na plaży, kiedy będziesz w samych spodenkach bo odnoszę wrażenie, że ubranie dodaje Ci pewności siebie, a bez niego... No właśnie
.
Nie będę się rozbierał:) w
wt., 2012-06-26 16:22 — ListenToYourHeartNie będę się rozbierał:) w tedy tez same zagadają do mnie, bo będę inny niż wszyscy, pozdro
Muzyka z głośnika - to mi nie
wt., 2012-06-26 16:47 — maul502Muzyka z głośnika - to mi nie podchodzi, bardziej kojarzy mi sie z "ulicznymi dj" pokroju jp. Wiec za tym nie przepadam, a co do akcji to najważniejsze że jesteś z niej zadowolony i czerpiesz z niej motywacje do dalszego działania
błyskoteka też się liczy, to
śr., 2012-06-27 21:16 — Jaybłyskoteka też się liczy, to jest fakt..

fajna ta nutka co linka dałeś, dzięki, słyszałem wiele razy, ale tytuł dopiero teraz poznałem