Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Blokady, jak je pokonac?

Portret użytkownika Criss

Witam szanownych mości panów, jestem obecnie w trakcie pisania 3 blogów, jednak ten chyba najbardziej mnie nurtował wiec postanowiłem się do niego przyłożyć.

Kazdy jak powszechnie wiadomo działał w sytuacji kiedy świadomość chce jednego a podświadomość drugiego, często gęsto są to bardzo głupie sprawy a mimo to są uznawane przez nasza podświadomość jako złe uczynki lub w jakimś tego słowa znaczeniu źle wpływające na nas samych.
Dzisiaj myslalem sporo o swoich własnych blokadach, chyba najbardziej wyraźne są te które nie pozwalają mi za bardzo rozprostować skrzydeł wśród ludzi, są jeszcze inne pomniejsze.

Zacznijmy od blokady moralnej(bo tak ja nazwałem)

Moj problem z tego typu blokada jest następujący. Uwielbiam chodzić na imprezy, czy gdziekolwiek znajduje się pełno osób z którymi można zrobić coś niezwykłego, lubię tez czasem wypić i tu problem się pojawia, mam wewnątrz siebie jakieś obawy przed tym piciem, kiedy znajduje się obok jakaś dziewczyna, obojętnie jaka, do której planowałem podejść lub nie, wtedy boje się przy nich pic, nie chce się upijać ale chce, nie wiem jak to wytłumaczyć, może wy macie jakieś fachowe nazwy.

Druga blokada(Dobroci) o której mowa to sytuacja w której rozmowa z dziewczyna się klei, jest fajnie i przepisowo, w pewnym momencie mam brać od niej numer, jak jasny grom z nieba spadają na mój umysł pierdyliardy myśli na temat tego ze nie nadaje się do związku i nie chce jej krzywdzić, nosz kurw. Powodem tego zapewne jest moje niedawne zerwanie z dziewczyna dlatego ze mi się nudziło, zbyt szybko poszło, 2 tygodnie i prawie się z nią przespałem(taki system wartości) jednak postanowiłem inaczej żeby jej nie krzywdzić, miała prawie 17 lat, wygląda na to ze bardziej skrzywdziłem ja przez to ze odszedłem niż gdybym ja przeleciał ale mniejsza, do dziś dzień wypisuje mi smsy, dzowni i pisze na fb czy indziej ze ja skrzywdziłem, albo ze jeszcze mnie kocha i ma nadzieje, to mnie chyba wewnętrznie jakimś sposobem dotyka, urwać kontaktu się nie da, nie zmienię numeru bo mi to nie pasuje, z fejsa jej nie zablokuje bo to zdzira i potem będzie gorzej, tutaj tez proszę o porady co do mojego dobrego serca, albo miękkiej dupy.

Trzecia najważniejsza blokada albo fetysz to potrzeba bez granicznej uwagi wszystkich dookoła, po prostu muszę być w centrum uwagi bo jak na chwile ktoś ze mną nie pogada to czuje się wewnątrz urażony, wiem jak to brzmi i wiem ze to źle ale nie mogę nic na to poradzić ^^

Enilej, jakby ktoś miał jakieś fajowe rozwiązania lub w co wątpię miał podobne przypadłości niech napisze pw o ile ma czas i chęci które może poświecić mnie, pozdrawiam.

Jeśli to nie podchodzi pod bloga można usunąć, postaram się zrobić z tego post na forum.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Criss

No coś tam było, ale nie będę

No coś tam było, ale nie będę się publicznie wypowiadał bo wyjdę na idiotę ^^ co do 2. Mam po ostatnim związku niechęć do sentymentalnych dziewczyn wiec szukam przeciwieństwa, może to jest problemem, dzięki za odpowiedz mimo ze to nie miejsce na te pytanie.

Ps. Kalio uważasz ze to dobrze czy nie przeciwnie?

A mi coraz częściej brakuje

A mi coraz częściej brakuje drugiej blokady. Trafia się nowa panna, wiem że jej nic nie obiecam, a jednak pcham się jakoś w tą relację. Dlaczego? Bo wszystkie kobiety działają na mnie jak magnez.

Portret użytkownika Criss

No sam nie wiem, duzo mi

No sam nie wiem, duzo mi przez to umyka, ale jak patrze na potencjalna partnerke to widze moja byla i mnie to peszy, nie wiem czemu ale ostatni zwiazek mnie tak zbrzydzil ze az szkoda gadac Laughing out loud