
Dobry! Staciłem już rachubę ale to chyba podejście numer cztery do bloga.
Jeśli to czytacie, to znaczy, że udało mi się coś skrobnąć!
A już to jest małym sukcesem.
Coś o mnie, mam osiemnaście lat, chodzę do trzeciej liceum. Tyle informacji wartych uwagi.
No, ale do rzeczy.
Moim problem jest błędne koło.
Jestem sobą-> laska wykazuje zainteresowanie ->nakręcam się, boję się coś spierzyć, więc nie robię nic -> laska przestaje wykazywać zainteresowanie -> przestaje mi zależeć -> jestem sobą
Konkretnie:
Jest taka jedna dziewczyna której się po prostu bałem! Wiem jak to brzmi ale tak było.
Może ma w torebce jakiś pierdolony magnes produkcji ZSRR rozwalający całą moją pewność siebie, wywołujący uczucie miękich nóg i tak dalej. Nie wiem, nie chcę wiedzieć za dużo mi się wydaje.
Lepiej myśleć mniej albo wcale.
Czasami udawało mi się z tym walczyć. Na przykład sylwester, ostro wtedy polecieliśmy w ślinę. Ale to nakręciło błędne koło od nowa.
Nie zrobiłem nic, by zacieśnić nasze relacje, ale próbowałem! Słowo!
Nie miałem jaj by robić i mówić to na co mam ochotę.
Kiedy mineło uczucie zauroczenia i przestało mi zależeć a nawet zapomniałem o niej jest czas na kolejne błędne koło które planuję jednak powstrzymać! Będzie to trudne, ale lubię wyzwania.
Nie mam weny na więcej.
Przepraszam za rozpierdol jaki tu panuje.
Kto tu dotrwał ten ma u mnie szacun!
Gdy uda mi się uporządkować chaos w mojej głowie to pojawi się kolejna notka.
Odpowiedzi
Siema "nakręcam się, boję się
wt., 2013-01-29 18:00 — papusiek1Siema
"nakręcam się, boję się coś spierzyć, więc nie robię nic"
Pieprzysz nie robiąc nic ,więc zastanów się czy nie warto zaryzykować. Wierzę ,że działałeś w sylwestra ,ale jeden dzień przełamywania barier to trochę za mało nie uważasz ?
Musisz stać się wytrwały najlepiej wypisz na kartce swój cel i rzeczy ,które musisz zrobić aby go osiągnąć. W kalendarzu zapisz sobie cel jaki masz na ten dzień i pod zadaniem napisz coś co cię zmotywuje gdy motywacja opadnie.
Pozdrawiam
Więcej spokoju i powoli dasz
wt., 2013-01-29 21:13 — kilroyWięcej spokoju i powoli dasz rade. Niepotrzebnie się tak bardzo nakręcasz, ale rozpoznajesz swoje wady więc z czasem to ogarniesz