Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bespośrednie podejście, spotkanie, dziewczyna wykorzystująca facetów finansowo

W końcu temperatura wiosenna wybraliśmy się z 2 kumplami na łowy. W pewnym momencie koło galerii zobaczyliśmy HB 9. Dwaj kumple idą prze de mną i mówią do siebie za wysokie progi. Oni idą dalej ja ją zagaduję. Dziewczyna w szoku ale pozytywnym śmieje się. Pyta czy to ukryta kamera i gdzie mam kamerę. Po tym jak zaprzeczyłem. Pyta się czy to jakiś zakład z kolegami. Odp, że jestem za dojrzały i w zakłady to bawiłem się 4 lata temu. Dostałem numer, przy okazji zauważyłem że ma 2 telefony. Mówię o widzę że ukrywasz jakieś tajemnice, fajnie, lubię tak. Na mój rozum wtedy to miała pewnie faceta oficjalnie i z drugim kręciła.

Na następny dzień nie zadzwoniłem do niej bo ostatnio gdy dzwoniłem to nic nie wychodziło. Napisałem wiadomość od razu odpisała. Jeszcze 4 wiadomości i byliśmy umówieni na spotkanie. Dzień przed spotkaniem pisze, że jednak nie da rady się spotkać bo się rozchorowała. Czasami pisaliśmy. Napisała, że jest szczera. Więc pytam się po co potrzebuje 2 komórek, żeby mieć jedną dla swojego faceta a drugą do kręcenia z innym, czy jeszcze ciekawiej? Nie jest w związku ale też nie jest samotna. Ustaliliśmy 2 termin spotkania 2 dni wcześniej przypomniałem, że mamy się spotkać. Ale postanowiłem, że jak jej zależy to się spyta o godzinę a jak nie to się nie zobaczymy. Na następny dzień sama napisała i się spytała o godzinę.

Nadszedł ten dzień piękne słońce, cel sprawić by HB9 chciała się spotkać drógi raz, czas spotkania ok godziny następne 2 godziny poznać jeszcze jakąś inną. Stres przed spotkaniem średni. Wyruszam po drodze patrzę siedzi na ławce moja była z 2 kumpelami wszystkie po wystrojeniu wyglądają jak milion dolarów, siedzą i ciekawe na co liczą, że kolejny koleś do nich podejdzie. Ona patrzy na mnie. Ja odwalony elegancka koszula, buty, fryz zrobiony 2 dni wcześniej. Była dobrze mnie zna wie, że zasuwam do jakiejś niuni. Po zobaczeniu byłej w głowie myśl kurw ja chodziłem z taką ślicznotką aż trudno mi w to uwierzyć. Stres przed spotkaniem zerowy. Jest moja HB9, postawa zamknięta ręce skrzyżowane. Pomyślałem jest tak ciepło idziemy się przejść nad rzekę. To pierwsze spotkanie w dodatku kończy się miesiąc studiuję, nie zamierzam jej postawić nawet piwa ani soczku. Trochę spaceru, trochę siedzenia na ławce. Początkowo rozmowa taka oficjalna, badawcze jak i podstawowe pytania. Powiedziałem, że nie wieżę w miłość ona na to, że wieży bo bez miłości nie było by sensu. Nie okazywałem zachwytu jej urodą, tylko powiedziałem jeden śmieszny komplement. Po czym spytałem się czy słyszała kiedyś taki. Oczywiście nie słyszała. Rozbawiłem ją też bo często używałem słowa puścił się. Okazało się, że chciała studiować mój kierunek a jej brat ma taką samą pasję jak ja.

Godzina się skończyła mówię wracajmy. Ona zostań jeszcze. W sumie doszło do pytań ile będę zarabiał po studiach. A ja nic nie ściemniłem i powiedziałem wprost mało ale studiuję to co jest moją naukową pasją od dzieciństwa, lubię to, i chciałbym pracować w swoim zawodzie. Wracamy mówię to może wybierzemy się kiedyś na winko. A ona ja piję tylko martini,no nie wiem czy się kiedyś napijesz ze mną a ty pewnie jakieś najtańsze. Zdarzyło się ale mam takie ulubione ze średniej półki i podałem nazwę. Później podprowadziłem ją w pobliże jej stancji. 2 godziny minęły. Prosi byśmy usiedli jeszcze na ławce w parku. Trochę zacząłem mówić o tym jakimi frajerami są teraz kolesie. Powiedziała mi też ty jesteś dla mnie młody. nie spotykam się z facetami w moim wieku ty jesteś troszkę starszy ale zawsze spotykałam się do tej pory ze znacznie starszymi.

I później zaczęła mi opowiadać o tym że wykorzystuje dla celów swoich studiów profesora i jakiegoś kolesia co ma własną firmę i zna profesorów. Ona niby traktuje ich jak kolegów a ci załatwiają projekty, pierwszy 34 lata kawaler 160 cm wzrostu kopił jej pierścionek za 4 tyś i chce się chajtnąć wyśmiała go przy mnie za wzrost ja też. Drugi 36 lat jest gotowy wziąć rozwód, chce ślubu z nią i mieć dzieci, ma zamiar jej kupić bilet na samolot do Warszawy. 3 naj lepszy pod względem wyglądu 33 lata zarabia 15 tyś miesięcznie i wozi ją porsche chce dać na własność mieszkanie w Krakowie. Z jej gadki choć nie powiedziała tego wprost wynikało że ten 3 ją posuwa. Zaraz dodała, że czuje się jak na sponsoringu ale, że tak nie jest. A, że jestem po związku szukam przygody i nie angażuję się ostatnio to działałem.

Użyłem dużo historyjek,opowiadaliśmy sobie kawały, dodałem, że wydaje mi się że jest słaba w łóżku, rozmowa się rozkręciła, na kolejne 2 godziny śmiała 1,5. Podszedł do nas menel zaczął się kłaniać robić jaskółki i życzył nam szczęścia. Postanowiłem to wykorzystać objąłem ją mocno, i zastosowałem silną eskalację dotykiem mówiąc, że jesteśmy bardzo szczęśliwi. Po odejściu pijanego człowieka w wieku 60 lat macanie kontynuowałem jeszcze chwilę do póki nie kazała mi wziąć rąk. Gadka dużo śmiechu. Zaczęła twierdzić, że jej nie zależy na kasie, i bym nie myślał, że ma naj nowszy tablet przez sponsoring. Już od dłuższej części spotkania wiedziała, że nie jestem kasiasty.

W rozmowie pojawiały się słowa my. Powiedziała że nie będzie już za nie długo używać tego numeru co czasem piszemy. Mówię to wyślij mi inny. Ona na to nie wyślę tylko jak się spotkamy to Tobie dam. I się spytała czy chcę się z nią spotkać. Powiedziałem obojętnie że chcę. na to ona od poniedziałku do środy mam zajęcia od rana do wieczora i tak jest faktycznie, możemy się spotykać w czwartki i piątki. Dopowiedziałem sobie w myślach soboty i niedziele zarezerwowane dla interesantów. Zbliżał się czas mojego ostatniego transportu więc się zbieram i tak wyszło, że to ona jeszcze kawałek mnie odprowadzała. Na koniec złapałem ją przytuliłem szybko do siebie i pocałowałem w policzek. Słysząc tylko oooooohh

Zadawał się ktoś z was z taką dziewczyną. Nie zamierzam z nią dążyć do związku po pierwsze nie mam tyle kasy hehehe,A tak na poważnie po drugie nie zamierzam kupować miłości. Jak tak już ktoś kombinuje to i będzie kombinował.

Chcę się z nią spotykać i doprowadzić do łóżka. Tylko nie wiem jaką drogę wybrać. Spotykać się z nią dużo razy nie okazywać zachwytu urodą i nie dążyć jak wszyscy do jednego.- To do mnie nie pasuje ale nikt tak nie robi w stosunku do niej. Udać za dwa spotkania że się zauroczyłem. Czy za 2 spotkania powiedzieć wprost będziesz moją kochanką.

Odpowiedzi

Portret użytkownika QB@L@

" Ale postanowiłem, że jak

" Ale postanowiłem, że jak jej zależy to się spyta o godzinę a jak nie to się nie zobaczymy. Na następny dzień sama napisała i się spytała o godzinę." -dobre,dobre ^^

wiesz co? czytajac tego bloga mialem wrazenie ze ta laska chciala Ci sie po prostu pochwalic/zwierzyc jaka jest a jednoczesnie uswiadomic ze byc moze chce z tym skonczyc - jej tekst o tym ze ona nie leci tylko na kase - wydaje mi sie ze nie jest tak do konca klamstwem - no bo jak to tak? spotykala by sie z Toba skoro masz nie wiele floty do tego co zarabia 15 tysi? mysle ze mogles ja zafascynowac/spodobac jej sie. to ze przeciagala te spotkanie na dluzej tez moze cos znaczyc. szkoda ze bez kc -ale tak to mega pozytyw Laughing out loud
czekam na relacje z kolejnego spotkania Laughing out loud

Powodzenia Wink

Portret użytkownika Jac

A ty zrób tak, żeby jej

A ty zrób tak, żeby jej zależało aby to ona wykładała kasę na wspólne spotkania z tobą ty ani złotówki, ot taki paradoks zabawny...
"Zaczęła twierdzić, że jej nie zależy na kasie, i bym nie myślał, że ma naj nowszy tablet przez sponsoring"
HaHahaha a po pierwszym sexsie z nią żegnając się wspomnij, w Krakowie jedna z twoich kochanek obiecała tobie mieszkanie i musisz tam jechać na stałe ;D

Nigdy nie zrozumiem takich

Nigdy nie zrozumiem takich kobiet . Dla mnie sponsoring to forma kurestwa tylko ,że z trochę mniejszą klientelą . Ale na takich warunkach jak ty planujesz to nawet można Smile . Chociaż to i tak nie dla mnie.

To nie jest prawda.Po

To nie jest prawda.Po pierwsze dziewczyna przy Twoim podejściu myślała,że to jakiś zakład z kumplami albo ukryta kamera,więc oznacza to,że nie jest pewna swojej urody. Przyjmijmy,że się nabijała - ja tego nie wiem,bo przy tym nie byłam. Po drugie żadna dziewczyna,która wykorzystuje facetów kasę nie opowiada tego (bez urazy) pierwszemu lepszemu. Co najwyżej mówi się to zaufanej przyjaciółce,żeby się pośmiać jacy frajerzy czy się pochwalić ile wyciąga. Jeśli jednak to prawda to jest to bez sensu,że mówiła to Tobie,bo zwyczajnie jest u Ciebie spalona jako potencjalna partnerka.Chyba że zwyczajnie chciała,żebyś się odwalił. Weź się zastanów jaka dziewczyna,która daje za kasę opowiada to do kolesia na spotkaniu,którego nawet nie zna?Można o tym opowiedzieć do jakiegoś zaufanego typa,ale nie do nieznajomego. Dlatego to nie wygląda na prawdę.
A jeśli faktycznie naciąga kasiastych to bez urazy,ale o tak do łóżka to z Tobą nie pójdzie.

Portret użytkownika Sneakers

Only sex i to jeszcze

Only sex i to jeszcze zastanowilbym się nad tym...

Portret użytkownika dickinson

Nie próbowałes jej

Nie próbowałes jej pocałować... szkoda. Idz na zywioł, zobaczysz co z tego będzie.