Siemanko podrywacze
Jako że to mój pierwszy blog opisze wam swoją , jakże śmieszną z dzisiejszego punktu widzenia historie w której znajdzie się praktykowany motyw podrywu za pomocą czatu. Jest dosyć późna godzina ,oczy mi się trochę kleją ale poczułem wenę patrząc się z dużym uśmiechem na profil pewnej dziewczyny którą poznałem 2 lata temu w wakacje. A więc do dzieła
Pewnego wieczoru postanowiłem sobie że wejdę na naszą popularną stronę internetową na której można poczatować. Wchodzę od razu w pokój w miasto ,,x" aby popisać i może znaleźć jakąś fajną dziewczynkę aby zaciągnąć ja na skype
Trafiam, nazywa się Y , rozmowa bardzo interesująco mi z nią przebiegała , od razu przyznam że zawsze dążyłem do pisania o sexie (miałem 16 lat) ale zauważyłem że bedąc zbyt ,,zboczonym" w mniemaniu dziewczyn zaraz mnie pożegna ,więc prowadziłem rozmowę bardzo ciekawie na wszystkie tematy. W końcu Y podaje mi swój adres skype. Mija tydzień pisania na skype z kamerką. Widać że dziewczyna jest ,,większa " piękne duuuże piersi jednym słowem jest sie do czego przytulić ale mi nie przeszkadzało mimo iż wiedziałem że dziewczyna jest większa ode mnie. Pytalem ją jeszcze o wymiary...ok myśle sobie nie jest wcale gruba zwłaszcza że widziałem ją każdego dnia w kamerce na skype...
Czas spotkania 
A więc i przyszedł czas spotkania z mojej i jej inicjatywy. Przekładałem wielokrotnie ale w końcu...stoję na przystanku i jadę do miasta X aby się z nią spotkać. Bujam się trochę po mieście ponieważ miałem jeszcze coś do załatwienia. Dziewczyna dzwoni gdzie jestem... ja zestresowany bo dawno w mieście x nie byłem i troszeczkę błądzę
Było ze 30 stopni wtedy ,ubrałem się jak idiota w ciemne dżinsy i czarną koszulkę do tego doszedł stres że nie wyrobie się na czas aby się z nią spotkać więc byłem zlany potem jak świnia ...dosłownie. W końcu jestem w tym miejscu gdzie mieliśmy się zobaczyć ,dziewczyna dzwoni do mnie i mówi ze mnie widzi i każe mi iść parę metrów w którąś ze stron ...
Oto i ona ... :)Panowie, zamurowało mnie gdy ją zobaczyłem , nawet nie pamiętam czy powiedziałem jej cześć :)Dziewczyna kompletnie ale to kompletnie zaskoczyła mnie swoim wyglądem a mianowicie czym...wymiarami
Wielkie piersi ok, każdy je lubi...ale grube nogi w krótkich spodenkach kończących się w połowie ud i to tak przelanych ...

Idziemy , mówię jej żebyśmy poszli do parku bo ze mnie się leje pot strumieniem w głowie tylko ,,na huj mi to było"
Nie wiedziałem co jej mówić , o czym mówić ,TOTALNA PUSTKA w głowie . Poszliśmy do parku gadka się w ogóle nie klei , widać że panna już smutna , mi również nie do śmiechu. W końcu jej mówię że zaraz mam autobus i może idźmy w stronę stacji. Powiedziałem jej jakiś tekst gdy dochodziliśmy do autobusu że ,,czasem tak bywa że ludzie przez internet wydają się zupełnie inni niż w realu " Ona jeszcze bardziej posmutniała, było mi bardzo przykro w tym momencie że panna zna mnie 50 minut i już się rozkleja ze smutku , widocznie jej się spodobałem. Powiedzieliśmy sobie cześć gdy schodziłem z chodnika w stronę autobusu i tak się skończył mój podryw 
Myślałem że jestem przygotowany na nią , ale wizualnie zobaczyłem w ogóle inna dziewczynę niż na skype(myślałem że jest wiele szczuplejsza) Więc wy którzy planujecie podrywy przez internet...uważajcie bo możecie się ostro zdziwić tak jak ja stojąc przed jej ,,posturą " czy jeśli chodzi o charakter dziewczyny. Jednak pisząc tego bloga wracają do mnie same śmieszne wspomnienia , przynajmniej tego nie żałuje 
Pozdro
Odpowiedzi
Nie znalazłem w tym wpisie
ndz., 2013-07-21 07:14 — Stary CapNie znalazłem w tym wpisie nic śmiesznego.
Oj nawet nie wiesz na jaka
ndz., 2013-07-21 10:20 — CrissOj nawet nie wiesz na jaka chlopczyce ja trafilem, miala nawet wasy jprdl, do dzisiaj do mnie wypisuje i mowi ze ma nadzieje, a jak tylko o tym pomysle to mnie na epilepsje bierze
ahahha n1!
ndz., 2013-07-21 10:23 — kjetahahha n1!
haha kobiety mają mnóstwo
ndz., 2013-07-21 11:21 — Ulrich IIhaha kobiety mają mnóstwo kompleksów i nawet te ładnie zwykle dają np. sesje z edycją photoshop, albo zdjęcia z liceum w profilu mając już koło 30stki, ja pamiętam że swego czasu moja ex wkleiła foty co ja jej jeszcze robiłem w 2008r. na wycieczce w parku
Co jak co wpis ,jak każdy
ndz., 2013-07-21 16:20 — ciapulekCo jak co wpis ,jak każdy jeden ,z tym że to twoja historia. No nic trenuj dalej ,w życiu nic nie przychodzi łatwo a skukces ma swoją cene. Pozdrawiam
Może zmotywowałeś ją do pracy
ndz., 2013-07-21 17:50 — papusiek1Może zmotywowałeś ją do pracy nad sobą ! Gdybyśmy tylko słodzili rozmówcom nie dalibyśmy im możliwości się rozwijać i poprawiać negatywnych cech
Kobiety są tysiąc razy
ndz., 2013-07-21 20:33 — Stary CapKobiety są tysiąc razy bardziej wrażliwe od nas na punkcie swojego wyglądu.
Dlatego wobec każdej kobiety, starej czy brzydkiej, należy zachować się taktownie. Wymaga tego kultura.
Była dobrą partnerką do rozmowy przez miesiąc, to mogłeś pogadać z nią jeszcze godzinę.
Rozumiem że sytuacja mogła Cię zaskoczyć, ale na przyszłość zalecam więcej empatii.
ok stary capie Twoje rady są
ndz., 2013-07-21 21:22 — 18kubbaok stary capie Twoje rady są dla mnie bardzo ważne .
Jak to gdzieś przeczytałem,
ndz., 2013-07-21 22:27 — Góral24Jak to gdzieś przeczytałem, większość kobiet przed spotkaniem z osobą poznaną przez neta obawia się że poznany gość okaże sie mordercą. Większość facetów obawia się, że laska okaże się gruba.
I jeszcze taka rada, jeśli poznajesz kogoś przez neta i masz obawy że będzie trochę przy kości, to znaczy że naprawdę będzie gruba. Owszem na jakieś kamerce czy coś będzie Ci się wydawać, że ma fajne cycki bo duże, ale to w takich znajomościach równa sie sporej nadwadze.
Też tak kiedyś miałem..
pon., 2013-07-22 09:59 — RiseTeż tak kiedyś miałem.. jakieś 2 lata temu też trochę tam przez neta poznałem - z 3 się spotkałem. No i pierwsza z nich w necie wydawała się całkiem ładna, zgrabna.. a na żywo? Uśmiech tragiczny, trochę puszysta itp... no ale 2 h przegadaliśmy przy piwie - jej się gęba nie zamykała, ja robiłem dobrą minę do złej gry.. aż powiedziałem że muszę coś w domu dokończyć, projekt do pracy bo mnie szef zabije i że na śmierć zapomniałem o tym! Gdybym na to nie wpadł ona by kolejne 2 h siedziała i gadała..
Nic nie zastąpi poznawania na żywo.