Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

A bad day ? A good day ?

Witam.
To bedzie taki mały raport z Day game(o ile tak to mozna zaliczyc)
Dzien jak codzień, tym razem, jakoze rozpoczal sie rok szkolny i w koło mnóstwo dziewczyn w slicznych spodniczkach postanowiłem sie porozgladać =) Już na poczatku w parku poznałem całkiem śliczna dziewczyne siedzaca samą na ławce.
Miejsce: Park
Godzina: ~8
Ja:*ide przed siebie, mijam ja zatrzymuje się i zawracam*
Czesc ! podobasz mi sie chciałbym Cie poznać
Ona: To miło z twojej strony mam na imie Ona.
Ja: Mam jeszcze chwilke i chciałbym ten czas spedzić w miłym towarzystwie, poznajmy sie lepiej. Po kliku min dostałem numer.
Po zebraniu w szkole...
Miejsce : Galeria
Godzina: ~12-14
Podchodziłem do masy kobiet, jednak w zasadzie porozmawiać mogłem w sumie z tymi siedzacymi na lawce. Podchodziłem równiez do dziewczyn idacych z nad przeciwka na prawde mierny rezultat... Nie które nawet nic nie mowiły.
Generalnie masakryczny dzień nie wiem moze przez to ze miałem ze soba plecak i w sumie troche dziwnie wygladałem ze wzgledu na rozpoczecie roku Wink Zdobyłem 2 numery przy ok 13 podejsciach... Okropnie sie załamałem...
Jedna z nie wielu udanych akcji:
3 dziewczyny siedzą na ławce coś wcinają. Przechodze, zatrzymuje się i mowie do jednej z nich : Zobaczyłem Cie i nie mogłem nie podejśc i nie spytać jak masz na imie.
Ona: Na prawde ?!
Ja: ...Tak, moge sie dosiasc ? *siadam* Jak macie na imie ?
Ona: Ona , miło mi.
Ja: Gdzie sie uczycie ?
Ona: *Wymienia jakas skomplikowana nazwe kierunku technikum zwiazaną z zywieniem...*
Ja: I mam rozumieć, że teraz wdrażacie sie w swoj przyszły zawód? (czy jakos tak)
Ona:Tak hehe
Ja:słuchaj musze juz leciec ale chciałbym cie jeszcze kiedys spotkać trzymaj masz moj tel i wpisz numer.
Reszta akacji to kompletne porażki nigdy nie miałem tak kiepskiego dnia ...
Ja:Czesc podobasz mi sie chciałbym cie poznać.
Ona:Weź daj spokuj...*odchodzi szybkim krokiem*
Ja:Nie poznam nawet imienia osoby z ktora nie miałem przyjemnosci porozmawiać? - z reguły nie:P
Czasami było tak ze jak szły seciki to jedna z tej grupy była całkiem zainteresowana rozmowa ze mna natomiast kolezanki gdzies uciekały...
Nagle jakiś pan z mikrofonem w uchu w garniaku powiedział ze tu tak nie zaczepiamy kobiet... Ja nie miałem ochoty narażic zycia broniać nas podrywaczy wiec powiedziałem przepraszam i wyszedłem ^^. Wychodze z załozenia : Zyj dzis walcz jutro, z reszta i tak nic nie wychodziło nie wiedzieć czemu wczesniej w tym samym miejscu cholernie dobre rezultaty, wyciagałem numery nawet od seksownych ekspedientek, ale nie robie sobie nadzieji... Choć kto wie

Poźniej chwile rozkminiałem... usiadłem na ławce przegladam numery i ... Kurwa jego mać nie mam pojecia kim sa te dziewczyny ^^ [teraz juz wiem ze trzeba zrobić jakis folder lub je specjalnie nazywać i numerowac np Ania HB7) Wiec zaczałem dzwonic po kolei jak leci lista Laughing out loud
Usiadłem na ławce w dośc publiczyn miejscu obok mnie siedział jakis student..
Ja dzwonie w pierw do ani i umawiam sie na poniedziałek
Potem anita wtorek
doszedłem do soboty... Laughing out loud I juz nie wytrzymałem nie smiejac sie z tego jak ten student na mnie patrzył HAHA! Później spotkałem była koleżanke ktora jest na prawde swietna, w czesniej nigdy jej nie podrywałem i spotkaliśmy sie po roku. Tym razem nie zmarnowałem swoich umiejetnosci pozatym byłem w trakcie God Mode Smile Wyszło całkiem nieźle az spytała czy to jakiś zakład. Ja na to : a widzisz tu kogoś z kim miałbym miec ten zakład ? Smile Spytała rowniez co to za zmiana. To było takie jakby zderzenie z przeszłoscia... Widze jak wiele sie nauczyłem i jak wiele jeszcze sie naucze! Co pol roku patrze w stecz imysle hmm jakim ja lamusem byłem... mija pol roku i znow to samo Tongue Życze wam równie dobrych rezultatów w samo rozwoju ja jestem z siebie dumny mimo, ze czasami nie wychodzi, warto pamietać.
Potem wracajac do domu spotkałem HB9 rozmawiałem z nia cała droge w autobusie, gdyz okazało sie ze jedziemy tym samym... Dostałem numer ale znow nie robie sobie wielkich nadzieji choć ... kto wie =)
Generalnie, czasem jest tak ze zostaniemy wysmiani, ale najwazniejsze to sie nie poddawać !

Odpowiedzi

Wiesz co jest najgorsze...

Wiesz co jest najgorsze... chyba masz racje ^^ bo czasami boje sie zeby czegoś nie spieprzyć, jak nie idzie mi flirt po prostu wole poczekać i zrobić to innym razem (zbyt wiele razy wpadłem w rame kolegi kiedy rozmawiałem zbyt długo przy pierwszym spotkaniu szczegolnie jesli chodzi o atrakcyjne 18-nastki i 19-nastki Laughing out loud. Co do dialogów to oczywiscie nie pisałęm całych rozmow, mam słabe umiejetnosci odtwórcze wiec pewnie i tak zmyslałbym te dialogi tak zeby mniej wiecej przypominały te oryginalne.

Portret użytkownika Rise

No to popracuj trochę - bo

No to popracuj trochę - bo wymówką że boisz się coś spiepszyć rozmawiając dłużej nie będziesz osiągał zadowalających efektów Wink.

Jak dziewczyna nie znając Ciebie w ogóle ma Ci dać nr ? Owszem, jakieś tam dają - bo może boją się że będziesz je nawiedzał jak nie dadzą, albo prosił, męczył albo są otwarte, albo dają dla świętego spokoju - bo nie można tu powiedzieć że jest to czysta formalność po dobrym zapoznaniu i chęci kontynuowania znajomości.

Nie sztuką jest zrobić 50 podejść pytając niemal wprost o numer i zdobyć ich z 5-6 , bo się udałoo akurat.
Sztuką jest poznawać, zaintrygować, zaciekawić, zainteresować i trochę poznać odrobinę drugą osobę - po takiej krótkiej rozmowie wzięcie numeru powinno być czymś oczywistym jako kontynuacja do spotkania Smile.

Pomyśl nad tym - może obierz jakiś temat podczas rozmowy sytuacyjny, albo pytanie typu "czy kobiety częściej kłamią od mężczyzn" - gdzieś widziałem przykład takiego pytania i nie jest to głupie, można fajnie temat rozwinąć, sam tak zagadałem parę razy i fajne efekty dość ciekawe rozmowy się wywiązywały z tego Wink

pozdro i powo!

Wymyśli coś kreatywnego jak

Wymyśli coś kreatywnego jak podchodzisz, jakoś wymówkę a potem zacznij gadać powiedz, np że ci się spodobała i tp.
Trzeba rożnych trików próbować

Portret użytkownika ElpsyCongroo

Ja myślę że wszystko

Ja myślę że wszystko komplikuje myślenie o numerze który " niby od niej chcesz " .

Ja miałem kilka zajebistych sytuacji z których czerpałem później energie na cały dzień.

Stoję w bardzo długiej kolejce do piekarni z 20 osób. Podchodzę na wprost mnie dziewczyna z psem. Pies wącha mi nogę w ten ona:

"Przestań i szarpnęła go za smycz"

Ja mówię że jak chce to niech sobie wącha - spoko.

I przegadaliśmy całe 10-15 min i byle czym.

Numeru nie brałem bo nawet o tym nie myślałem. Może dlatego czułem luz, byłem naturalny i ładowałem akumulatory z miłej rozmowy - tyle mi wystarczyło bo dalej posyłać synergie.

W busie przecież jest to samo. Nie wiem jak wy ale takie jakie nieraz debaty się prowadzi to głowa mała Smile.
Coś pięknego nie tylko z dziewczynami które cię interesują.

Tego musisz się nauczyć. Sam mam z tym ogromny, bardzo bardzo bardzo bardzo duży problem.
Ale to jest w tym najważniejsze na starcie moim zdaniem. Kiedy się tego nauczysz będziesz szczęśliwym człowiekiem i będziesz miał wyjebane na to całe pua.

Bo mam czasem wrażenie że to wszystko opiera się na lataniem za numerem i jak najszybszym kc/sexem.

Jakiś czas temu myślałem że to zajebiste i dążyłem do tego. Oczywiście z chujowym skutkiem.
I albo teraz usprawiedliwiam siebie że mi nie wychodzi i już nie chcę próbować albo coś mi się przestawiło bo robię się za stary.

;/

Trudna rozkmina w chuj.

Nie chcę nikogo w mojej opinii negować, bo pewnie niektórzy z zabierania numerów i dalszej zabawie/ rozmowie/ kc/ sexie etc. też się dobrze bawią.

Portret użytkownika Rise

właśnie - podchodź nie w celu

właśnie - podchodź nie w celu wzięcia numeru tylko w celu pogadania, poznania tej osoby bardziej - czy w ogóle pasować Ci będzie jej charakter (bo wyglą to jedno, a czasem to co w środku to drugie) - po prostu pogadać, nie myśl kompletnie o numerze - dopiero jak się rozmowa fajnie i ciekawie rozkręci to na końcu możesz przerwać ciekawy temat że super się rozmawia ale musisz już lecieć i wtedy.

Zrzuć tą presję zgarnięcia numeru - nawet jakbyś miał porozmawiać i nie zabrać numeru ale będzie fajna rozmowa to będzie to duuużo lepsze i bardziej owocne (zdecydowanie lepszy trening) dla Ciebie niż zabranie numeru po paru słowach. Wymyśl jakiś temat i sru. Jeśli w parku to możesz podejść i zagadać że zastanawiasz się dlaczego tak dużo osób przychodzi akurat tutaj czytać książki (
no może to głupie dosyć, ale zawsze coś) albo że zawsze Cię intrygowało to w jaki sposób ten dąb się rozrasta itp... whatever.. cokolwiek Wink

Temat od byle czego można zacząć.

pozdro i powo!