
Ranek zaczął sie dość specyficznie, całą noc nie mogłem spać, zgodnie z zasadą jak nie moge spać wstaje i zaczynam robić coś co wiem, że w niedalekiej przyszłości przyniesie mi profit w postaci lepszego życia. W końcu jakoś usnołem. Wstałem o 9 rano i coś mnie nagle pierdolneło, korzystając z wolnego dnia postanowiłem wybrać sie na zakupy a przy okazji troche poplażować.
No więc bez żadnego opierdalania wstaje i sie ogarniam, ranne golenie ryja i szybka przekąska 
Wsiadam do samochodu odpalam papierosa, Na dworze było dość zimno.Czułem sie lekko zmęczony, ale jako osoba już bardziej doświadczona wiem że to tylko chwilowe. A sposób na to jest tylko jeden.
Zacząć Działać !!
Powoli czuje jak nakręcają mnie progresywne dzwięki muzyki, Dzwonie do Kejszyna.
Hey Stary co robisz ?
Kejszyn właśnie wybiera sie wypoczynek w ferie, chwile pogadaliśmy i sie rozłączyłem.
Po dordze widze jakiś wypadek na przjeździe kolejowym, swoją drogą nieciekawie to wyglądało. No cóż taka proza życia..
Wychodze na miasto, nieco ospały po wczorajszej nocy, zmierzam w kierunku sklepów z jakimiś ciuchami. Po drodze spotykam set 2 osobowy. Zauważyłem je z daleka jak idą po mojej trajektorii, przechodze lekko i z nieco obojętnym stanem. W końcu pytam dziewczyny.
Frost: Hey, szukam sklepu xxx z ubraniami w najbliższej okolicy.
Set: odwracają sie w moją strone i zaczynają mi wymieniać jakieś sklepy bla bla bla…
Frost: Odwracam sie w ich kierunku Zaczynamy rozmawiać o sklepach. W końcu dogadujemy sie w kwestii moich zakupów(swoją drogą czułem szczerą chęć ich pomocy)
Frost: Dziewczyny pomogłyście mi jak macie na imie ?
Set: Jedna z nich to Klaudia druga to Monika
Zdejmuje moją rękawiczkę, i podaje dziewczynom ręke i sie Przedstawiam.
W międzyczasie z uśmiechem na twarzy mówie, że mam zimną ręke bo rękawiczka spadła mi na wycieraczke w samochodzie i troche sie zamoczyła. Dziewczyny zaczeły sie śmiać, wiedziałem że wprawiłem je w pozytywny nastrój. W momencie kiedy dziewczyny sie śmieją dotykam je obie lekko w ramie. Swoją drogą szkoda że nie było ze mną Kejszyna, bo jedna z nich naprawde mi sie podobała.
Kiedy Kobiety sie śmieją, ich defensywa spada (Masz przyzwolenie i zielone światło na kino)
Gadka szmatka dowiaduje sie że dziewczyny Studiują w Warszawie i wyszły na kawe.
Żeby nie pierdolić bezsensie o sklepach, szybko nawiązuje rozmowe osobistą między nami.
Frost: Ostatnio jak byłem w Warszawie spotkałem w parku pewną cyganke, która zaproponowała mi że powróży mi za 2 PLN. Powiedziałem jej że dam jej 5 PLN jak nauczy mnie wróżyć.
Set: I co nauczyła cie wróżyć ? (Widze po nich zainteresowanie i lekką niedowiarę)
Frost: Niech zgadne którą ręką piszesz?
Set: Prawą
Frost: Złapałem tą ładniejszą z dziewczyn za reke i zaczynam jej robić emocjonalną jazde i odczytywać jej osobowość.
Widze ten uśmiech na twarzy po szybkiej analizie jej osobowośći.
Że było może – 15 wkładam rękawiczke spowrotem na ręke i zaczynamy rozmawiać dalej.
Mineło może jakieś 15 min, kątem oka widze że jedna z dziewczyn zaczyna sie nudzić, przeniosłem swoją uwage na drugą dziewczyne i zaczynam lekko ignorować tą wcześniejszą.
Gdybym był z Kejszynem wszystko było by proste 
Wracam do mojego wcześniejszego targetu zauważam, że ma pomalowane paznokcie.
Frost: Widze że masz pomalowane paznokcie, Lubie kobiety które mają pomalowane paznokcie masz już u mnie plusa jeszcze dwa i może sie tobą zainteresuje 
Druga zaczyna sie nudzić, i daje sugestie że już muszą spadać.
Pogadaliśmy jeszcze chwile, Rozmawialiśmy w sumie ponad 20 min.
Frost: Odciągnąłem Klaudie (Bo tak miała na imie) nieco na bok i mówie Ok. Świetna rozmowa powiniśmy ją kontynuować w innym miejscu, podaj mi swój nr.
Klaudia: He, nie dam ci mojego nr tel
Była mną zainteresowana.
(A największy wskaźnik zainteresowania to to że rozmawiała ze mną ponad 20 min.)
Znowu przydał by sie Kejszyn z oczywistych względów..
Frost: Ok. powtórzmy to jeszcze raz zaczynam mówić to samo co wcześniej. Świetna roamowa powiniśmy kontynuować ją w innym miejscu podaj mi swój nr. Podaje jej swój tel.
Wklepała mi swój nr, dałem jej buziaka w policzek i poszedłem dalej w swoją strone.
Czułem jak rozpiera mnie energia. Zgodnie z zasadą motywacji.
Jeśli nie masz stanu, nie masz energi, to zacznij to robić, motywacja, energia i stan pojawią się w momencie kiedy będziesz widzisz rezultaty.
W między czasie zrobiłem zakupy i zaniosłem do auta. Nagrzałem się troche wychodze i odpalam papierosa. Patrze na zegerek i idę znowu w miasto. Stoje i czekam na zielone światło na pasach, zauważam z daleka dziewczyne w rudych leginsach i zajebistych bucikach. Już wiedziałem że to będzie Direct.
Przechodze przez pasy, ale jej niestety zielone sie nie zapaliło. Postanawiam na nią poczekać, w końcu czuje jak zbliża sie do mnie.
Frost: Wyciągam ręke przed siebie i mówie Hey podobasz mi sie i chce cie poznać
Nogi mi sie ugieły była śliczna. (Piękna azjatycka uroda czyli coś co lubie najbardziej) Uśmiechneła sie i mówi Jestem Natalia a ty?
Jestem Frost podaje ręke i mówie chodźmy na spacer w celu analizy czy masz te cechy charakteru, które potrafią mnie urzec. I zaczynam kontynuować kierowanie sie w kierunku w którym podążała. W odpowiedzi słysze, że idzie do swojej koleżanki i razem mają porozmawiać o jej problemie.
Frost: No tak tak, co dwie głowy to nie jedna
hehe
Natalia: Uśmiechneła sie i burknęła coś pod nosem. Pogadaliśmy jeszcze chwile i mówi że skręca na osiedle w którym mieszka jej koleżanka, ale miło było mnie poznać.
Frost: Mi również, nic innego nie przychodziło mi do głowy, ale czułem lekki niedosyt tą interakcją.
Myśle sobie wyjebane, trzeba nauczyć czerpać przyjemność z porażek, niedosytu, zachwytu, zainteresowania i tych wszystkich emocji które towarzyszą w procesie podrywania.
Odpalam papierosa, zdąrzyłem przez ten czas lekko zmarznąć na dworze, więc kierując sie do auta widze całkiem ładna brunetke i pytam sie gdzie w tym miejscu najbliżej mogę znaleźć jakaś kawiarnie gdzie mógłbym napić sie ciepłej herbaty w której będe sie czuł komfortowo i przyjemnie.
Dziewczyna wymieniła mi miejsce w które mógłbym sie udać, przedstawiłem sie. Swoją drogą Oktawia dość niespotykane imie, chwile porozmawialiśmy i sie pożegnałem.
I takim oto sposobem z wyjebanym stanem na początku
Zwierzyna zamieniła sie miejscem z myśliwym ! 
I wrcam z podbitą energią w strone domu.
Pozdrawiam i życze sukcesów By Frost ! 
Odpowiedzi
Frost nie marudz, masz
pt., 2012-02-17 05:02 — SneakersFrost nie marudz, masz Klaudie na pocieszenie
Super blog Podobają mi się
pt., 2012-02-17 18:50 — DavidNoFuckSuper blog
Podobają mi się Twoje wpisy , super się je czyta
Pozdro
Też jestem zwolennikiem
śr., 2012-04-04 09:01 — fuseTeż jestem zwolennikiem naturalności, ale jedno nie daje mi spokoju. Już drugi raz czytam Twój wpis i czytając:
"... chodźmy na spacer w celu analizy czy masz te cechy charakteru, które potrafią mnie urzec."
"... i pytam sie gdzie w tym miejscu najbliżej mogę znaleźć jakaś kawiarnie gdzie mógłbym napić sie ciepłej herbaty w której będe sie czuł komfortowo i przyjemnie."
... zapala mi się w głowie żółta lampka. Chodzi mi o to jak zamknąłeś oba teksty. Napisałeś tak tylko używając formy do opisu, czy to tak na serio?
PS. Nieźle Ci poszło, w dodatku po niedospanej nocy. Szacun
Szkoda, że ta w legginsach się spieszyła 
Tak na serio, jestem
śr., 2012-05-16 14:06 — FrostTak na serio, jestem bezpośredni
hehe