- MT ty na serio dobrze gadasz.
- No ba, czy ja ci kiedyś źle doradziłem?
- A to poliż baterie
- Aj tam, to tak dla zabawy.
Podobnie wygląda konwersacja z moimi kolegami, kiedy tłumacze im podryw, a przynajmniej próbuje. Jeżeli widzę, że mój kumpel traci głowę dla jakiejś ZS (zimnej suki), to aż mnie skręca z bólu...
Biorę go na rozmowę w 4
- Ziomek, nie rób z siebie jakiejś łajzy