to mój pierwszy wpis
Dotyczy pierwszych ćwiczeń w terenie. Tematyką podrywania na poważnie zacząłem się interesować ok. 3 tygodni temu.
Chcę opisać co robię od kilkunastu dni i jakie emocje budzą się we mnie. Wcześniej wychodziłem na miasto i pochodziłem do dziewczyn zapytać o godzinę, o drogę jakieś miejsce itp. Wchodziłem do jakiś małych pubów i zamierzałem już iść na ostro czyli dosiąść się do baru albo stolika z dziewczynami i zagadać ale spękałem parę razy. Dziś po raz kolejny wyszedłem w teren, wieczorkiem, po 20 pojechałem do galerii handlowej. Za bardzo mi się nie chciało (bo to deszcze miał padać, bo to nogi mnie bolały itd ale się zawziąłem i pojechałem w końcu). Przez jakąś godzinkę podchodziłem i pytałem o jakiś sklep albo miejsce w galerii.