Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

ZohaN - blog

Portret użytkownika ZohaN

Czas wrócić do formy!

Wakacje, słodkie wakacje Smile

Maturę mam za sobą, wyjazdy w celach relaksacyjno/rozrywkowych w planach, więc co pozostaje do zrobienia?

Wrócić do formy...

Otóż to. Ucząc się do matury i wcześniej zajadałem się wręcz słodyczami. Efekt? Kilka zbędnych kilogramów więcej, gorsza kondycja i samopoczucie. Mówicie że wygląd jest średnio istotny w podrywaniu, ale dla mnie jest cechą kluczową. Mój wygląd ma bowiem ogromny wpływ na pewność siebie. Oczywiśćie grunt to czuć się dobrze we własnym ciele, a ja nie mam z tym problemów, ale mimo to postanowiłem wziąć się za siebie i przygotować się na sezon biegania w samych szortach - nad morzem, nad jeziorem, czy też nad zalewem fajnie jest pokazać się z jak najlepszej strony - ciekawy charakter swoją stroną, ale nie mówcie mi, że sexapil nie jest ważny. Tak więc apeluję do wszystkich obiboków i obrzartuchów - ogarniać się! Czekoladę oddajcie tacie, McDonalda unikajcie jak ognia i wypad na dwór pouprawiać jakiś sport!

Portret użytkownika ZohaN

Celuj w NOS!

Siemanko chłopaki,

Dawno nic nie pisałem konkretnego, ale jest to spowodowane zarówno problemem z internetem (który mam nadzieję już rozwiązałem) jak i goracym oddechem matury na karku, po prostu czasu brak na wypad do klubu czy na domówkę.

Dzisiaj mam dla was ciekawe spostrzeżenie - część z was może to zauważyła, część (ta raczej mało zaawansowana) raczej nie - o tuż, jak wynika z moich doświadczeń w stosowaniu negów, nie ma lepszego nega - nieważne, czy laska ma małe cycki, sztuczne paznokcie, farbowane włosy czy krzywe nogi (albo zęby jak diamenty - takie rzadkie Tongue) - prawie na każdą dziewczynę zadziałają teksty apropo jej NOSA.

Jedne myslą, że ich kinol jest za duży, inne że krzywy, garbaty, pryszczaty czy też spuchnięty - wystarczy wspomnieć o nosie, a nie daj Boże coś zażartować by dziewczyna się zawstydziła.

Portret użytkownika ZohaN

-=LIZAK=- :)

Ostatnio wymyśliłem i testowałem nową rutynę, którą nazwałem po prostu LIZAKIEM

Zaczynałem tekstem typu "mam dla ciebie prezent, ale żeby go otrzymać bedziesz musiała użyć wyobraźni" /"mam coś dla ciebie - coś co bankowo poprawi ci humor" - wiecie o co chodzi.


Wyglądasz mi na osobę o bogatej wyobraźni /nie siądzę by któraś zaprzeczyła, ale jak się taka znajdzie to powiem "założę się że sama siebie nie doceniasz pod tym względem, zobaczymy"/ Wyobraź sobie wielkiego, pełnego kolorów lizaka - soczyste, głębokie kolorowe fale lukru skręcają się spiralnie ku środkowi. Lizak jest cały pokryty ciekawymi, barwnymi wzorkami, osadzony na solidnym patyczku.

Taki lizak ma całe mnóstwo zalet! To tylko niektóre z nich:

Jest słodki, więc można go zjeść
Jest bardzo ładny, więc można nim nacieszyć oczy
Jest niezwykle kolorowy, wierz mi że potrafi poprawić humor  
Jak się na niego zdenerwujesz (niemożliwe!) to go możesz schować np.
Portret użytkownika ZohaN

Twarzą w Twarz

To jest doprawdy idotyczne.

Dziś dowiedziałem się, że dziewczyna odniosła wrażenie, że się na nią obraziłem śmiertelnie. Pytam niewinnie "a po czym tak wnioskujesz?"

*Nie odpisałeś mi na smsa.

Od razu przypomniało mi się zachowanie jednej z koleżanek z przeszłości. Jej kumpela pyta się mnie czemu nie odzywam się do "pani XYZ", ja odpowiadam jak to się do niej nie odzywam?!

*Bo jej nie odpowiedziałeś na jej komentarz pod twoim zdjęciem na gronie (coś w stylu NK jakby ktoś nie wiedział) 

Autentycznie mnie to zniesmacza, dziewczyny potrafią dopatrzyć się w tobie czegoś ani cię nie widząc, ani nie słysząc, ani nawet nie wiedząc czy cokolwiek zrobiłeś - a wszystko przez ten cholerny internet i telefon komórkowy.

Portret użytkownika ZohaN

Problem z pocałunkiem

Mam blokadę.

Podryw idzie elegancko, czuję że to ten moment i nie mogę się przełamać.

Już drugi raz nie pocałowałem dziewczyny odprowadziwszy ją po udanej randce do domu, choć czułem że mogę, a wręcz że powinienem, że ona tego oczekuje. Tak więc chcąc uwolnić się od tego oporu postanowiłem obiecać sobie na forum innych użytkowników, że następnego razu nie zmarnuję.

By sobie w tym dopomóc usiadłem i spisałem to co wiem o pocałunku - jak poznać czy to już i jak do niego doprowadzić.

Portret użytkownika ZohaN

Ciekawe otwarcie

Otwarcie dzisiaj wymyślone i użyte w szkole (niezbyt bliska znajoma, w sam raz do takiej próby):

-Cześć, wiesz ostatnio zastanawiałem się nad tym, jak nudne i powtarzalne są rozmowy wokół nas. Dajmy na to co byś mi odpowiedziała, gdybym spytał cię w tym momencie "no hej, co tam u ciebie?"

-Odpowiedziałabym że wszystko ok

-No widzisz! To brzmi jakbyś była zadowolona na jakies 4 na 10, miała doła czy coś... nuda. Czy nie byłoby o niebo bardziej ekscytująco, gdybym zapytał się ciebie o coś nietypowego, o co nikt cię jeszcze nie pytał... coś... prywatnego...

-Hmm, o co?

Portret użytkownika ZohaN

Dobry sposób na zbliżenie się/ złamanie granicy dotyku

Ostatnio zarzuciłem panience dobry tekst w odpowiedzi na jej gadkę wymijającą "źle się czujęsmoutno mi" i tego typu teksty

Powiedziałem jej że niedawno widziałem w TV sposób na polepszenie nastroju BLISKIEJ osobie. Ona oczywiście szybko zgodziła się wziąć tym udział

Poprosiłem, by pomyślała sobie kiedy to ostatnio czuła się szczęśliwa i wesoła, zaś gdy już potwierdziła że ma to przed oczami miała ocenić w skali 1-10 jak dobrze się teraz czuje. padło 7. Kolejnym krokiem było powiedzenie z jakim kolorem to uczucie jej się kojarzy (hmm różowy, hehe, powiedziała) oraz w którym miejscu wykwita. Wskazała piersi. 

Czas na magię - zacząłem mówić przyjemnym głosem unosząc dłoń tuż nad jej piersiami: wyobraź sobie jak to UCZUCIE w twojej klatce piersiowej podąża za moją dłonią ko twojej talii, jak różowa ENERGIA mrowi cię w uda, by delikatnie spłynąć ku twoim stopom (dłoń tuż nad ciałem, podąża za opisem).

Subskrybuje zawartość