Na wstępie chciałbym powiedizec że jestem pod działaniem silnych emocji targających moją duszą,które zbierały się od dłuższego już czasu,poniekąd po przeczytaniu artów Glinxa postanowiłem wyrzucić coś podobnie osobistego.Zastanawialiście się kiedyś nad sensem życia
???Ja robiłem to wiele razy do pewnego czasu nie wiedząc kompletnie jaki on jest.Myślałem wtedy że nbyć może opiera się on na swerze materialnej bo co mogło by byc innego.Niedawno doszedłem do wniosku że to wielki bład z mojej strony.Jeszcze jak chodziłem do szkoły średniej zawsze miałem problemy z kasą,ciągly jej brak już mnie mocno irytował wydawało mi sie ze jak wkońcu podejmę stałą prace wszsytko się odmieni i będe miał to czego dusza zapragnie.I jak sie okazało huj wielki z tego wyszedł,pieniądz stał się dla mnie praktycznie bezwartościowy,mam teraz wszystko czego pragne,a czy daje mi to szczęsci to sami sobie dopowiedzcie.Dopiero czy moze już teraz myśle ze trafiłem na sens zycia,bynajmniej określiłem go.Wydawać si