Założyłem kiedyś wpis. Cipkowaty wpis, bo i taki był problem.
Z laską, o której pisałem, spotkałem się już parę tygodni temu. W jej domu. I zostałem na noc.
Nie było seksu, ale i tak było wystarczająco gorąco. W trakcie, jak już chciałem zdjąć majtki, spotkałem się z oporem. I co? Powiedziałem "jak chcesz!" i nieskrępowany dalej płynąłem z prądem emocji 