Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Varum - blog

Moja zmiana podejścia i jej skutki

(Ostrzeżenie: wpis całkowicie początkującego - nic ciekawego.)

Tak jak pisałem w poprzednim wpisie, zrozumiałem, że przez 2 i pół miesiąca w ogóle się nie rozwinąłem. Najpierw się wkurwiłem, potem złapałem doła. Ale na szczęście zrozumiałem że muszę się wziąć do roboty, żeby nie złapać jeszcze większego. Tylko trzeba się za to wszystko zabrać inaczej skoro stare podejście nie działa. I efekty są po prostu niesamowite. Wciąż się trochę boję, że tak jak nagle się pojawiły tak nagle znikną.

Wciąż małe postępy, tuż przed zmianą podejścia

(Ostrzeżenie: blog całkowicie początkującego - nic ciekawego).

Sporo czasu minęło od ostatniego wpisu. Do niedawna nic wielkiego się nie wydarzyło. Kilka poznanych dziewczyn, które jednak mają chłopaków (a ja nie chcę się mieszać do czyjegoś związku). Jakaś wymyślona rutyna, która nawet działa, ale przestałem jej używać, bo używanie ciągle tego samego schematu mi nie pasowało. No i zmieniłem swoje podejście, co chyba przynosi bardzo fajne skutki.

Pierwszy zdobyty numer, ale postępy wciąż strasznie wolne

(Ostrzeżenie: blog całkowicie początkującego - nic ciekawego)

Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu. Są jakieś postępy, ale strasznie wolne. Po kolei...

Kolejny tydzień porażek

(Ostrzeżenie: blog całkowicie początkującego - nic ciekawego).

Kolejny tydzień, jak na razie same porażki. Tydzień temu w piątek po raz pierwszy udało mi się (przemogłem się) zagadać do obcej dziewczyny. Następnego dnia udało mi się nawiązać luźną rozmowę, w czasie której nie byłem za bardzo spięty.

Pierwsze zagadanie

(Ostrzeżenie: blog całkowicie początkującego - nic ciekawego.)

Tak się złożyło, że Gracjan aktywował moje konto akurat w czasie mojego pierwszego sukcesu. Chociaż pewnie słowo "sukces" według wielu osób tutaj nie pasuje. Ale po kolei...

(24.10.2011) Zaczynam!

(Napisane 24.10.2011, opublikowane tak późno, bo czekałem na aktywację konta.)

Na początek wszystkim, którzy zawitali na ten blog, należy się ostrzeżenie: Nie znajdziecie tu błyskotliwych przemyśleń, raportów ze spektakularnych akcji i w ogóle czegokolwiek przydatnego.

Subskrybuje zawartość