Witam, wracamy dzisiaj z Warszawy po weselu pociągiem zawalonym po uszy. Z miejscem w przedziale jak na lekarstwo. Mama pakuje się do pierwszego w miarę, a ja za nią, szybka ocena: 3 gości wiek myślę że od 20 do 25 lat, starszy faciu, my i 2 laseczki mojego wzrostu jedna od okna dal bym jej ze 4 ale nie mój typ i druga obok tez 4 ale już bliżej.