Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Biwak

5 posts / 0 new
Ostatni
Borys7
Portret użytkownika Borys7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-07-22
Punkty pomocy: 0
Biwak

Cześć.
Właśnie wróciłem z biwaku. Wydaje mi się, że całkiem udanego. Jednak nie jestem pewien czy zmierzam w dobrym kierunku, jeśli chodzi o mój podryw. Przyjechała tam dziewczyna, którą znałem z widzenia. HB8,5. Zacząłem jakąś tam gadkę-szmatkę. Wykąpaliśmy się w jeziorze, wypiliśmy po piwku. Nadeszła straszna burza. Wtedy wziąłem ją za rękę i pobiegliśmy w deszcz. Coś tam gadała, ale ogólnie cieszyła twarz i wydawało się, że będzie ok. Deszcz przestał padać, to zapytałem się czy idzie na spacer. Poszła. Siedzieliśmy nad jeziorem z godzinkę, obejmując się, trzymając za dłonie. Stwierdziłem, że ją pocałuję. Zaczęliśmy, było ok. Za chwilę przerwała i powiedziała, że ma chłopaka. Odpowiedziałem, że taka dziewczyna jak Ty powinna mieć chłopaka+banan. Wstała jednak i poszła. Później przy ognisku dalej jakieś tam zaczepki, droczenia. Pojechała do domu. Wróciła wczoraj. I znów wydawało mi się, że dostaję pewnego rodzaju IOI. Jednak tylko mowa, ciała, zachowanie, ale w rozmowie ciągle była niezbyt miła i olewcza. Zacząłem bajerować do innej to przyszła na mój koc i położyła się koło mnie. Zacząłem ją głaskać po uchu, zero wniku. Wydawało mi się, że kolejna miękka piłeczka. Zgubiła kolczyk, który później znalazłem. Koniecznie chciała bym oddał, ale się droczyłem z nią ciągle. Wtedy zaczęły się głupie teksty, podteksty, mówiłem, że jak chce kolczyk to niech da buziaka w policzek. Nie dała. Strzeliła focha, nie pożegnała się ze mną i pojechała. Nie wiem czy przegiąłem czy po prostu coś źle robiłem. W miedzy czasie można powiedzieć, że też zaczepiała mojego dobrego kumpla, ale ustaliliśmy, że ja do niej kręcę. W rozmowie ciągle mnie olewała, ale jak przychodziło co do czego to wydawało mi się, że dostaje IOI. Nie wiem już sam co o tym myśleć. Dziś już po biwaku, zadzwoniłem, że jeżeli chce kolczyk, żebyśmy się spotkali po południu. Powiedziała, że mogę go sobie wziąć i że nie ma sensu się spotykać. Rozłączyłem się. I na tym koniec. Co robię źle? Którą fazę pieprzę? Już nie pierwszy raz mam taką sytuację, że dostaje IOIe a w rozmowie lipa. I na drugi dzień często też lipa. Wytknijcie mi proszę moje błędy...

Pozdrawiam

Carpe diem quam minimum credula postero

outsider
Portret użytkownika outsider
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2009-09-21
Punkty pomocy: 1

a Ona była na jakiejś kolonii czy jak? mieszkacie daleko od siebie? bo jeśli tak to nie jest pewna co do swojego chłopaka i może chciała sie sprawdzić, sprawdzić swoje uczucia wobec niego a odległość mogła sprawić że Ona nie poniesie konsekwencji i nikt sie o niczym nie dowie. Ty z kolei robiłeś chyba wszystko dość dobrze 

nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...

Borys7
Portret użytkownika Borys7
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-07-22
Punkty pomocy: 0

pochodzimy z tego samego miasta, ale studiujemy w różnych. dosyć daleko...

Carpe diem quam minimum credula postero

outsider
Portret użytkownika outsider
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2009-09-21
Punkty pomocy: 1

no to jak na mój skromny chłopski mózg to problem leży w niej, miała chwile słabości ale nagle jej zaświtało że ma chłopaka i przyszła myśl "co ja robię !?" 

chyba że chłopaka nie ma i ściemniała to już większa tajemnica...  

nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...

Barney
Portret użytkownika Barney
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: lubelskie

Dołączył: 2010-02-10
Punkty pomocy: 50

Jedyny błąd jaki widzę jest taki, że w zły sposób zadajesz pytania, zaczynając je od CZY.

Nie pytaj się
Czy pójdziesz ze mną na spacer?
tylko powiedz po prostu:
Chodź, idziemy na spacer.

Kobieta, która przynosi rankiem piwko na kaca jest nie tylko mądra, ale i piękna!