
Teraz choć późno już chciałbym opisać wam co mi się przytrafiło przed 2 godzinkami.
Wracałem właśnie po kilku głębszych sam spokojnie po spotkaniu z GDP i kilkoma znajomymi główną ulicą miasta i w pewnym momencie widzę HB6 idącą z uśmiechem na twarzy to mówię sobie "NIE MOGĘ BYĆ LAMA" , podchodzę i mówię... "cześć czego słuchasz?" i nie czekając na odpowiedź wyciągam jej słuchawkę z ucha i zaczynam słuchać przez kilka chwil z wielkim bananem na twarzy.
Zdezorientowana moją śmiałością mówi żebym jej oddał słuchawkę a ja na to : " Chce mieć ten kawałek w swoim telefonie tak samo jak twój numer" i podaje swój telefon...
Kilka chwil jeszcze pogadaliśmy ale niestety nie udał się NC więc obeszło się bez HAPPY END'u.
Odpowiedzi
Co bez Happy Endu?
pon., 2011-08-15 22:14 — FanCo bez Happy Endu? Udowodniłeś sobie, że nie jesteś cipą i że możesz podejść w kążdym stanie i do laski ze słuchawkami. O to chodzi, z akcji na akcji będziesz lepszy. Może nie pod względem efektów, ale wiedzy co robiłeś źle- mając doświadczenia.
Zgadzam się z fan'em. A tak
pon., 2011-08-15 22:30 — QB@L@Zgadzam się z fan'em.
A tak nawiasem mówiąc fajny opener-muszę go sobie zapamiętać ;D
Fan ma rację. Źle definiujesz
pon., 2011-08-15 22:33 — broonerFan ma rację. Źle definiujesz cel. Twoim celem jest porozmawiać z dzierlatką czerpiąc z tego przyjemność. Podszedłeś, porozmawiałeś, więc jesteś wygrany w tej sytuacji. Koniec kropka.
Akcja zajebista jak dla mnie.
wt., 2011-08-16 10:39 — GDPAkcja zajebista jak dla mnie. Efekt to już inna kwestia
Również się zgadzam z
wt., 2011-08-16 11:25 — NewbieRównież się zgadzam z fam'em.
Ale ciekawie Ci to wyszło i potwierdzam - fajne otwarcie
Jak dla mnie to zajebisty
wt., 2011-08-16 16:24 — panxyzJak dla mnie to zajebisty happy end, jest doświadczenie i pokonanie w pewnym sensie siebie. Nic tylko cieszyć się z takich podejść i mieć gdzieś wynik.
Kurcze macie rację ale tak
wt., 2011-08-16 21:53 — Agent PUŁAKurcze macie rację ale tak jak pisałem to pisałem to po dość zakrapianym wieczorze i całą akcje i NC myślę szlag trafił właśnie dlatego, że laska wyniuchała ode mnie procenty... Jest doświadczenie przynajmniej