Witam wszystkich.
Czas najwyższy zwrócić się o pomoc. Sprawa jest prosta. Po rozstaniu z laską o której kiedyś pisałem odniosłem się do wszystkich artykułów. Przyjąłem do swojej głowy wszystkie rady i zacząłem żyć. Podniosłem się szybciej niż myślałem co lepsze żyje mi się dużo lepiej ale o tym kiedyś napisze bloga jak pomogła ta strona i zawarte wszystkie w niej rady.
Dobra konkretnie o co chodzi. Prawdziwe podrywanie zaczęło się u mnie na początku sierpnia. Poznałem fajną laskę. Wszystko pięknie KC, sex itp itd. Teraz to drażni mnie jedna rzecz. Jak wychodzić z zarzutów typu ,,bawisz się moimi uczuciami" Pytanie kiedy słyszę te zarzuty? Po takich sytuacjach jak np. Spotkanie było bardzo dobre. Dużo emocji i takie tam. Kiedy zadzwonię raz, drugi i nie odbiera więcej nie dzwonie. niech zatęskni ewentualnie jeszcze raz ale potem cisza z mojej strony. Potem własnie ona zaczyna pisać i od razu z zarzutem że się bawię jej uczuciami bo milczałem i ona uważa że ją olałem. Zaznaczam też taką opcje bo wcześniej była z jakimś kolesiem który bawił się jej uczuciami (z jej opowieści o nim wywnioskowałem że nie, tylko wiadomo iluzja kobiet, żeby wytłumaczyć swoje zachowanie). Kurde znowu natrafiłem na kogoś kto ma rąbniętą psyche? ST z jej strony?
Ok moje pytanie. Jeśli słyszycie takie słowa jak z nich wychodzicie? Pytam poważnie bo drażni mnie to że jest to sprzeczne z moimi odczuciami bo nie mam zamiaru krzywdzić kobiet. 3 raz usłyszałem od niej ten tekst.
Chce sprawdzić czy jestes silny. Ja bym odpisal " Mam trochę na glowie i nie mam czasu zeby pisac do ciebie tysięcy sms. Zresztą mamy równouprawnienie a ty numer znasz :P".
Pozdrawiam
Invisible
Już tak zrobiłem i nie działa.
Zrobiłem i podziałało za pierwszym razem. Nawet kroku nie ruszyłem i była przy mnie. Z doświadczenia wiem że nie mogę stosować tej techniki ciągle więc? może jeszcze jakieś podejście?
no właśnie ona mówi że się nią bawie więc odchodze bo nie rzucam słów na wiatr. Czy przypadkiem tym ją nie utwierdzam że się nią bawiłem odchodzą tak o z byle powodu? Oprócz tego że wiem że musze z nią o tym porozmawiać ale jak odbić taki st?
jeżeli tylko mówi, że się bawisz to ja nie widze problemu... To świadczy, że emocje nią miotają i osiągasz efekt
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie ja się zatrzymałem tylko ona mnie zatrzymała więc to robi różnice. Ona wie że nie żartuje. To że jeszcze pogadaliśmy na ten temat to świadczy o tym że nie jestem dzieckiem i się nie obrażam z byle powodu i strzelam jakieś fochy tylko świadczy o mojej wysokiej kulturze osobistej. Jej mina i w ogóle zachowanie świadczyło to że tego nie chce. Chciałbym znać jeszcze inne metody niż tylko mówić żegnaj. Przy okazji temat nie jest o tym jak być facetem tylko jak radzić sobie z takiego typu tekstami.
No i jak tam? Główkował ktoś jeszcze?
Jak czytam te wszystkie tematy, jakie laski robia dziwne jazdy, coraz to bardziej sie przekonuje do tego zeby nie szukac laski na stale.
Koledzy dobrze Ci poradzili. To nie jest 'byle sprawa' do konczenia zwiazku- to jest najwazniejsza sprawa, czyli Twoje ZASADY. Dlaczego masz byc z kims, kto lamie twoje ZASADY?
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
no tak ale ja to bardziej do jej st zaliczam bo chce bym się bardziej starał. Próbuje mi na ambicje wjechać tylko coś jej nie wychodzi. Tylko drażni mnie to.