
Cześć wszystkim! Wiek – zdawać by się mogło, że jest ważnym czynnikiem w relacjach damsko-męskich. Ale czy aby na pewno? Zapraszam do lektury
Z pozoru dzień jak każdy inny. Gram sobie na konsoli w COD-a. Nagle słyszę głos ojca: „Będziemy mieli gości, ogarnij tu trochę”. No chuj tam myślę, żeby obciachu nie było, że chłop 18 lat a napierdala sobie w „gierki” na konsoli – pakuje sprzęt do szafki pod telewizorem.
Za jakiś czas słyszę dzwonek do drzwi. Otwieram, ojca kumpel pyta mnie: -„Mógłbyś otworzyć bramę, żeby córka mogła wjechać?”. Otworzyłem bramę, kobita sobie wjechała na podjazd. Z samochodu wysiada: „brunetka, około 170cm wzrostu, zajebista dupcia
aż mi gały z orbit wyleciały.
Rzuciłem jakiś tekst co do jej sposobu prowadzenia auta. No dobra dyskusja się rozpoczęła. Dziewczyna cały czas patrzy mi w oczy :
. Nawijam coś o motoryzacji (wyglądała na dziewczynę, która ma zabawkę szybką jazdą). Ku*wa nadal patrzymy sobie w oczy, rozmawiamy dalej. Po chwili odwraca wzrok, po czym znów patrzy mi się głęboko w oczy. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale jak dziewczyna patrzy mi głęboko, przenikliwie w oczy, nie mogę myśleć o tym co za chwilę powiem. Po prostu mówię „co mi ślina na język przyniesie”, oczywiście z jakimś tam sensem.
Wchodzę z nią w temat jej zainteresowań. Tak jak wyżej wspomniałem, wymieniła motoryzację. Opowiada mi, że uwielbia szybką jazdę. Ot taka wymiana poglądów. Ale ku*wa o czym ja mam z nią gadać. Dziewczyna 6 lat starsza ode mnie. Mówię do niej: „Słuchaj ja w tej chwili na warcie nie jestem, chodź usiądziemy sobie”. W ogrodzie stał mój motor. I zaczęło się…
-„Czyjee to?” po chwili odpowiedziałem –„Ahh ten motor? Taki młody, narwany koleś nim jeździ” – gestykulując pokazuje na siebie.
–„A czy ten młody chłopczyk znalazł by chwilę, aby przewieźć taką starą dupę jak ja?”. –„ No taką starą to nie wiem, ale pokaż się – przyglądam jej się z bardzo bliska i mówię: Hmmm niby taka stara jesteś a zmarszczek nigdzie nie widzę xD”
-„No dobra dobra, to jak będzie?
”
Na to ja jej odpowiadam: „Na przejażdżkę trzeba zasłużyć
”.
-„Co masz na myśli?”
-„Na początek wystarczy buziak tutaj” – pokazuję na policzek
Tym ciągłym patrzeniem w oczy, sprawdzała moją pewność siebie. Dało mi to pewnego kopa, dzięki któremu kontynuowałem z nią konwersację. –„To była mała zaliczka, resztę odbiorę w swoim czasie. Chodź ze mną. Dałem jej kask i powiedziałem tylko dwa słowa: W drogę!” Dziewczyna była bardzo ucieszona całym „przedsięwzięciem”. Pytam jeszcze przed wyjazdem, czy jeździła kiedyś na motocyklu. Odpowiedziała, że kilka razy. Wyjeżdżamy z ulicy, jadę powoli, żeby sąsiedzi znów nie mówili, że jestem pojebany po osiedlu jeździć ponad stówkę
– oj tam ku*wa jakby siedli kiedyś na 600-tkę też by nie chcieli wolniej jeździć.
Jest moja ulubiona prosta, zatrzymałem się. Popatrzyłem na nią i jazda: jeden, dwa do odcięcia, trzy, cztery….. i zwalniam. Nawrót na najbliższym rondzie i to samo, jeden powolutku, reszta w pizdę. Wróciliśmy z tej krótkiej przejażdżki. Dziewczyna kompletnie zachwycona całą sytuacją. Patrzę jej głęboko w oczy, następnie na usta, znów w oczy i znów na usta, ostatni raz patrzę jej w oczy, przybliżam usta do jej na odległość około 1cm, dziewczyna się nie odsunęła. KC domknięte. Jarałem się tym jak dzieciak nową zabawką. Lecz starałem się tego nie okazywać. Siedzimy razem na huśtawce, stosuję delikatne kino. Wychodzą nasi starzy. A jej ojciec do mojego: „O widzę, że nasze pociechy już się poznały” i wszyscy zaczęliśmy się śmiać 
No dobra oni się zbierają, dziewczyna już chce iść do auta. Zatrzymuję ją i mówię: Jak chcesz przeżyć podobną przygodę jeszcze raz, wpisz mi tutaj swój numer - podałem jej telefon. Znów wszystko po mojej myśli. Mam numer 
Pierwszy raz spotkałem się z tak pewną siebie laską
. Cały czas, gdy rozmawialiśmy patrzyła mi głęboko w oczy, tak jakby chciała, abym „pierwszy odpuścił”. Kończyło się na tym, że ona na chwilę przerywała ten EC. Ten dzień mogę zaliczyć do udanych w moim życiu
. Zmieniłem swoje poglądy na temat „bariery wiekowej” w kontaktach damsko-męskich.
Wiem, dla niektórych może i będę „jebanym chamem” bo jestem w związku i odpierdalam takie rzeczy z innymi. Ale życie mnie nauczyło, że do póki nie pójdę do łóżka z inną, to całowanie i KINO nie jest niczym groźnym.
------------------------------
Jeżeli macie jakieś wnioski, refleksje, rady proszę o wypowiedzenie się w komentarzach.
Każda opinia jest dla mnie bardzo ważna, bo jeszcze daleko mi do bycia zaawansowanym w podrywaniu.
Tomek.frk
Odpowiedzi
Ja nie widzę żądnych błędów.
ndz., 2011-08-14 02:53 — ArturrYmeJa nie widzę żądnych błędów. Według mnie nie jesteś "jebanych chamem". Każda "ostra" laska, nawet mając już usidlonego chłopa, widząc pewnego siebie i atrakcyjnego faceta ma grzeszne myśli. Aż im ślinka cieknie na taki widok. Przy pierwszej okazji lecą z nim w ślinę, a w majtkach robi im się mokro. Ząb za ząb.
~Pozdrawiam, Yme.
Tu zgodzę się z marso. Pod
ndz., 2011-08-14 09:37 — InformatykTu zgodzę się z marso. Pod kątem uwodzenia fajna akcje ale zapomniałeś że jesteś w związku i Twojej kobiecie należy się mniejszy lub większy szacunek. Wydaje mi się, że jesteś trochę na etapie 'chwyciłem Pana Boga za stopy'. Zastanów się czy na etapie gdzie jara Cie poznawanie ciągle nowych kobiet związek jest właściwym rozwiązaniem w tej chwili.
ZA JE BI ŚCIE !
ndz., 2011-08-14 08:58 — doman93ZA JE BI ŚCIE !
"Nie wiem czy tylko ja tak
ndz., 2011-08-14 09:31 — Fan"Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale jak dziewczyna patrzy mi głęboko, przenikliwie w oczy, nie mogę myśleć o tym co za chwilę powiem. Po prostu mówię „co mi ślina na język przyniesie”, oczywiście z jakimś tam sensem."
Kozak uczucie, nie?
" Nawrót na najbliższym rondzie i to samo, jeden powolutku, reszta w pizdę. "
bałbym się z tobą jechać
Hahahah
"Wiem, dla niektórych może i będę „jebanym chamem” bo jestem w związku i odpierdalam takie rzeczy z innymi. Ale życie mnie nauczyło, że do póki nie pójdę do łóżka z inną, to całowanie i KINO nie jest niczym groźnym."
Kwestię etyki odstawiam na bok, każdy myśli innaczej i każdy ma do tego prawo. Czy człowiek jest od oceniania i wydawania sprawiedliwości. Pewne jest natomiast to, że zwróci się to zachowanie od rzeczywistości.
Podoba mi się twój wpis, NIE MA GRANIC
"Jeżeli macie jakieś wnioski,
ndz., 2011-08-14 11:12 — Alejandro"Jeżeli macie jakieś wnioski, refleksje, rady proszę o wypowiedzenie się w komentarzach."
a mi zalatuje koloryzacja jak kazdy Twoj wpis, ale to tylko moje refleksje.
Nie tylko twoje , ale jeżeli
ndz., 2011-08-14 12:42 — janeczekNie tylko twoje
, ale jeżeli to jest prawda no to tylko gratulacje.
Ja jeszcze mogę dodać od siebie, że jak po osiedlu będziesz jeździł ponad 100 sportową 600 to długo nie pojeździsz, nawet nie z twojej winy.
Akcja w miare ciekawa ,ale o
ndz., 2011-08-14 11:27 — LubiacyCiszeAkcja w miare ciekawa ,ale o ile pamiętam to ktoś tu zaczynał związek..Popieram słowa Informatyka ..Zdobyłeś zajęta dziewczyne,teraz jesteś z nią w związku ale nie przepuścisz innej ..;]
Tak..Troche praktyki i człowiek zaczyna podrywać co kiedy i gdzie się da.. Szacunku do siebie i do laski wiecej.
Wiek to żadna przeszkoda.
ndz., 2011-08-14 12:05 — prow0katorWiek to żadna przeszkoda. Liczą się emocje.
Bardzo pozytywny wpis
Lewa w górze!
zgadzam się z marso.
ndz., 2011-08-14 12:39 — saveriuszgadzam się z marso.
Wszystko fajnie, pięknie ale
ndz., 2011-08-14 20:51 — LongiWszystko fajnie, pięknie ale moim zdaniem KC mogłeś pominąć
Bardzo fajna historia, daje
ndz., 2013-01-06 17:14 — DenyBardzo fajna historia, daje motywującego kopa. Zamiast analizować swoje szansę i możliwości, robić to na co się ma ochotę i brać to na co się zasługuje