Cześć. W sumie sam nie wiem jak zacząć (pierwszy raz zamieszczam post na takim portalu). Słuchajcie mam bardzo dobrą koleżankę - zawsze mi się podobała i się z nią świetnie dogadywałem. Nigdy jej nie podrywałem bo była w związku (jak byście pytali to jej chłopaka znałem tylko z widzenia). Rozstała się z nim jakieś pół roku temu. I ostatnio mam wrażenie, że zaczyna mnie podrywać (wskazuje na to jej zachowanie m.in. opisywane tutaj w blogach). Jak myślicie czy warto odpowiedzieć na jej podryw? Czy to całkowicie bez sensu? Dzięki za odpowiedzi i rady, możecie też po mnie pojechać (ale bez przesady;)
Mozesz sie w to pobawic, ale czy warto?
Wrażenie masz?Przez skóre czuje że nic z tego nie będzie ^^ Moge się mylić oczywiście ..
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
nie warto .. , ja zmarnowałem kilka miechów mojego życia gdzie mogłem podrywać inne ,
PS: pierdolone zauroczenie ;/;/
jak masz dobrą koleżankę to nie raz z takiej możesz mieć większy pożytek niż z dziewczyny. Radzę ci to zostawić bo jak nie wypali to stracisz koleżankę. Pamiętaj że koleżanki też się różnie zaczepnie mogą zachowywać w ramach żartu czy koleżeństwa i nie oznacza to od razu że ona cię uważa za kogoś więcej niż kolegę. Stanowczo proponuję się zająć innymi a ją wykorzystać, np. jako winga. Dobra koleżanka może Ci dać więcej pożytku
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Zgadzam się w 100% z Jelonem.
Dzięki za odpowiedzi:)
Najpierw myśl o sobie...
Dzięki za odpowiedzi. Inna sprawa, że już mi powiedziała że marzy o kimś takim jak ja (i kilka razy chciała mnie pocałować znacznie mocniej niż tylko po przyjacielsku), ale nie wiem czy byłoby to mądre posunięcie z mojej strony gdybym na to poszedł. Może ona po prostu leczy rany po poprzednim związku? A ja mam być takim pocieszycielem? Strasznie ją lubię i nie chciałbym jej skrzywdzić. Poradźcie proszę. Oczywiście typowomęskie odpowiedzi mile widziane;)
Najpierw myśl o sobie...
ale o co ci chodzi. jak chce to niech lecz rany po poprzednim. Ty korzystaj i rozkochaj ją w sobie(lewa strona), jak jej dasz dużo emocji i sexu zapomni o tamty i będziesz tylko TY!!!
Dzięki za radę:) tylko wiesz jak to jest z kobietami. Sam byłem już w 3 związkach i każda z nich jest inna. No cóż nie będę obecnie zmieniać specjalnie zachowania w stosunku do Niej i postaram się wybadać sytuację;)
Najpierw myśl o sobie...
no jasne na luzie i bez emocji podchodz do tego
Wiadomo bez napinek. Wiem, że dziś nie podrywa się dziewczyn jak bohaterowie wierszy romantycznych:) Jedyne o co mi chodzi to oto aby Jej nie skrzywdzić.
Najpierw myśl o sobie...
no pewnie, nie można krzywdzić, no ale chyba nie zamierzasz jej zdradzać? wiec ok, rób to na co masz ochotę
Nie no jasne, że nie. Może jestem dziwny, ale nigdy nie zdradziłem laski, z którą byłem. Już lepiej się po prostu rozstać. Lecz nie spamuję bo należy dać szansę innym na odpowiedź (bo administrator jeszcze skasuje wątekna moje własne pytanie ) tutaj pod numerem 8 (dokładniej #8). Jeszcze raz dzięki za odpowiedzi i czekam na kolejne sugestie;)
Najpierw myśl o sobie...
Jak na moje ma gorącą cipkę na Ciebie, ale jak się nie weźmiesz do roboty, to jej ostygnie i pójdzie do kogoś innego.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
Tak myślisz? W sumie może i masz rację. Zaproponuję (na razie) jakiś niewinny spacer czy coś takiego. Jeszcze raz dzięki i radźcie ile wejdzie.
Najpierw myśl o sobie...
A wiadomo że długo na Ciebie czekać nie będzie..wiec do pracy ^^:D
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
Teraz to mnie zmotywowałeś;)
Najpierw myśl o sobie...
Cześć koleżanka którą opisywałem wcześniej zaproponowała wspólny wypad na weekend myślicie, że powinienem z nią jechać? Bo ja oczywiście bym chciał, ale mam głowę pełną wątpliwości.
Najpierw myśl o sobie...
masz rację, odmów bo jeszcze wpadniesz w jej ramę...
Staaaary, kur.... Czego Ci jeszcze trzeba?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
UUU pachnie mi ostrym rżnięciem weekendowym
Naiwność jest głupotą...
Moje życie? moje kredki? To wypierdalaj z tymi mazakami!!!
Na takie komenty czekałem. Dzięki. Może odezwę się po weekendzie, oczywiście jadę;)
Najpierw myśl o sobie...
Sukces! Jeszcze raz dzięki:)
Najpierw myśl o sobie...