Zostały 3 tygodnie do balu ja jeszcze nie pytałem żadnej dziewczyny choć miałem kilka możliwości. Ta strona mi dużo rzeczy uświadomiła zaczołem inaczej sie poruszać mówić itd. I ku mojemu zdziwieniu dziewczyna z mojej klasy z która odkąd znalazłem te stronę zacząłem częściej rozmawiać podeszła do mnie i powiedziała w prost że chciałaby zemną pójść i zadzwonił dzwonek na ostatnią lekcje. I w szatni znowu zaczepiła mnie i spytała: "Zaprosisz mnie". No to ją zaprosiłem ona wtedy chyba poczuła już że udało się jej mnie owinąć i zaślepić. Powiedziała z uśmiechem że zastanowi się bo ma kilka propozycji(ogólnie jedna z najładniejszych w klasie jest ta dziewczyna). Ja spojrzałem na nią spokojnie i pewnie patrzyłem jej w oczy i powiedziałem wiesz lepiej się teraz zdecyduj bo ja mam kilka innych dziewczyn które chcą zemną iść. Wtedy zauważyłem że była zaskoczona ale od razu powiedziała że idzie ze mną i się zgadza i się przytuliła do mnie. Później poszedłem z kumplem na browarka i właśnie powiedzcie czy dobrze się zachowałem i co teraz odezwać się czy czekać aż ona to zrobi. Dzięki za wszystkie dobre porady.
LIFE IS BRUTAL!!!!
Ależ pokręcone są te gimnazjalistki. Jak dla mnie dobrze to rozegrałeś. Tylko, że dziewczyna coś taka dwulicowa.
Dobrze to odbiłeś. Pokazałeś, że nie będziesz grac jak ona Ci zagra. Odbijaj jej ST bo mogą się posypać.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Chciałbym się z nią dobrze bawić na tym balu. Ale lubię jej charakter i podoba mi się z wyglądu wiec chciałbym też żeby była moją dziewczyną. Dzięki za przypomnienie o negach wiem co to bo czytałem troche tematów na forum o tym. Napewno z nich skorzystam. Moim kumple nie wierzyli że on sama mnie jakby zaprosiła a oni wszyscy za nią biegali, ale chyba nie znają tej strony xD
To odezwę się do niej na gadu ale odczekam z 2-3 dni dzięki za pomoc jeśli coś przyjdzie wam do głowy. Jestem otwarty na różne porady i chętnie je wykorzystam kiedyś bym się wstydził albo coś ale teraz jebie mnie co sobie ktoś pomyśli.
POZDRO LIFE IS BRUTAL
Fajnie to zalatwiles! Uwazaj na nia bo bedzie pewnie dalej grac i Toba manipulowac!powodzenia...
Chcę, żeby ludzie mi zazdrościli, kobiety mnie pożądały, a mężczyźni naśladowali!!
Pamiętaj o ST i zasadach ze strony. I do przodu.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Siemka mam pytanko w szkole gadamy czasem, ale czuje że mnie sprawdza znaczy moją pewność siebie rzuca teksty co mnie w niej zauroczyło, takie tam ja ST staram się odbijać. No i czy teraz przed tym balem który powoli się zbliża spróbować spotkać się z nią w innym miejscu niż szkoła i spróbować ją na tym spotkaniu pocałować co o tym myślicie????
Cóż "Miej jaja by robić i mówić cokolwiek na co masz ochotę!" wiec dlaczego nie?
. Nie bądź tylko needy, postaraj się nie zawalić czegoś w trakcie spotkania i baw się dobrze 
"Keep walking..."
ja mam podobną sytuację...
zaprosiłem koleżankę o 3 lata starszą, na jej widok moi koledzy się ślinią....
problem w tym że nigdy nie byłem z nią sam na sam... nie wiem na ile mogę sobie pozwolić bo z jednej strony jest spokojna, miła itp. ale innym razem wulkan sexu i energii... o czym z nią w takim razie rozmawiać? no właśnie próbowałem raz z nią normalnie porozmawiać to odpowiadała tak jak by się wstydziła, nie wiedziała co powiedzieć... jeśli chodzi o pocałunek to nie ma problemu, myślę że się uda (chce ją tylko pocałować jak się z nią będę witał i żegnał bo jeszcze nigdy jej nie całowałem)...
u mnie problem polega bardziej na tym że nie mam z nią częstego kontaktu... jeśli się widujemy to w towarzystwie rodziców (jej albo moich, zaprzyjaźnili się ze sobą jak kiedyś po imprezie u mnie spała i rodzice po nią przyjechali) albo w gronie znajomych...
ona wie że jest ładna, wie że faceci na nią lecą, ja ją lekko neguje odbijam jaj ST (których jest dziwnie mało) ale po prostu się znamy... nie chciał bym też żeby koledzy dolepili się do niej jak tylko wejdziemy na sale (da się to jakoś załatwić?)
Daj im do zrozumienia, że jest z tobą jeśli to prawdziwi kumple to zajmą się innymi. Jeśli ona będzie z jakimś innym coś tam to ty podbijasz do jej koleżanek albo jakieś fajnej laski. Udajesz, że cię to nie ruszyło i ją olewasz. Zazdrość czyni cuda powinna sama do ciebie podbić i olać tamtych kolesi.
Życzę powodzenia wsumie ja problemu że kumple ją oblepią nie mam. Ale życzę powodzenia na balu mi też się pewno przyda.
LIFE IS BRUTAL!!!!!!!!!!
o nią się nie boję, zazwyczaj jak szliśmy gdzieś na imprezę to razem też wychodziliśmy... ale znam osoby które tam będą zrobić nic nie zrobią ale zabawę mogą popsuć...