Akurat miałem przerwę i postanowiłem iśc kupić sobie coś do żarcia. No więc idę sobie pasażem handlowym. Było tam stoisko z jakimiś babskimi fatałaszkami. W każdym razie dośc drogie cuda.
Idę sobie z uśmiechem na twarzy- brunetka który tam sprzedawała również odwzajemniła mój uśmiech. No więc podchodzę...
Ja: i co tam niedługo koniec pracy? (dochodziła godzina 20)
Ona: no tak....
Ja: chętnie bym sobie poszedł do domu bo jestem tutaj od rana
Ona: no ja tez juz jestem taka zmęczona...
Ja: teraz mamy luzy na sklepie, najwięcej klientów było tak od 16 do 19 bo po pracy przychodzą
Ona: ja najbardziej nie lubię weekendów. Mój mąż tez pracuje w niedziele czasem. (kurwa!!)
Ja: (nie dałem po sobie poznać rozczarowania)w sumie to się nie znamy. Bartek jestem 
Ona: Madzia
Dalej nie opisuje bo to już była raczej koleżeńska rozmowa niż flirt.
Przypuszczałem wcześniej że to może być mężatką jednak nie dowierzałem ponieważ ja ją kojarzę ze szkoły i jest mój rocznik. Jednak to co mówili koledzy okazało się prawdą.
Zawsze coś mi nie wychodzi. Czekam na komentarze.
Odpowiedzi
Trzeba było skierować swój
wt., 2010-10-26 12:59 — ukasz26Trzeba było skierować swój wzrok na jej dłonie i poszukać obrączki. Gdybyś jej nie znalazł na jej palcu to rzucasz tekst:
Chyba u was cienko z kasą, bo widzę, że obrączkę chyba w komis oddałaś
Niestety powiem jedno . Każda
śr., 2010-10-27 10:34 — CeeNiestety powiem jedno . Każda Magda to su**
.. nie chce nabijac postow , ale mialem z 5 Magd.. i z nimi to nigdy nie wychodzi to jakies fatum!
A co do akcji , mogles doprowadzic ja do tak zwanego "fuck Friend" , tylko trzeba bylo to inaczej rozegrac . TO tak jakby ona Ci powiedziala ze ma chlopaka , a Ty sie poddales. Myslisz ze mezatki nie sa znudzone ?! One maja caly czas ten sam sex z facetem. A kazda kobieta potrzebuje urozmaicenia. Ale grunt ze w ogole podszedles.
Popieram kolege wyzej z ta
śr., 2010-10-27 18:21 — DanvelPopieram kolege wyzej z ta pierwsza czescia wypowiedzi
Ta... tylko że nigdy nie
śr., 2010-10-27 19:45 — FifarafaTa... tylko że nigdy nie wiadomo kim jest jej facet. Gorzej jeśli jest trenerem boksu, policjantem albo byłym mieszkańcem zakładu karnego.
Odbić to można laseczkę frędzlowi przed 100 dniówką. Rozbijanie małżeństw to poważna sprawa.