Witam.
Nie wiem czy forum to właściwe miejsce ale dobra jak coś to admin mi temat usunie.Więc tak na początek wybrałem się dziś do galerii w celu dowiedzenia się która jest godzina hehe.Chodzę sobie pytam i patrze się dziewczynom prosto w oczy(ostatnio moje ulubione zajęcie...dzięki ci Gracjan za tą stronę kiedy jeszcze jej nie znałem nawet bałem się kobiecie spojrzeć prosto w oczy a teraz widzę że one nawet to lubią),nagle na mojej drodze pojawia się hb 10 myślę sobie nie podejdę nie dam rady ale podszedłem zapytałem tylko o godzinę a ona tak się przejęła tym że zamiast spojrzeć na komórkę którą miała w ręku to ją schowała i stoi jak słup patrzy mi się w oczy i nagle yyy... w pódo ósmej chyba, ja aha dzięki a nie wiesz jakim autobusem dojechać tu i tu a ona 8. mowie spoko i jeszcze jakieś 20 sekund może trochę mniej się patrzymy sobie w oczy i ona kome wyjmuje i mówi a dokładnie jest 19:38:D Co sądzicie o takim jej zachowaniu?
Mi się wydaje że jak bym jej powiedział podobasz mi się... to by było pozytywniej ale kurde się bałem na razie jestem tylko w stanie zapytać kobietę o godz i budynki jak myślicie minie mi to frajerstwo i wreszcie dam rady normalnie rozmawiać,podrywać nieznajome? Mam z tym spory problem jestem bardzo poważny rzadko żartuje:/ da się bez tego poderwać?
Jeśli już się przełamałeś, a dała Ci oznakę zainteresowania (chyba, że coś miałeś na twarzy - tylko nie rób nowego tematu z tego powodu)... Trzeba było działać... Teraz to już po fakcie i dupa blada
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Jak się nie przełamiesz, to nie będziesz podrywać.
Masz 2 wybory.
1. Walisz konia.
2. Stopniowo się przełamujesz, przechodzisz przez kolejne strefy komfortu i będziesz się spotykał z kobietami.
The choice is yours.
__________________________________________________________
Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.
O F*ck, a ja myślałem, że to ja mam problemy z otwieraniem...
Gdybym widział takie zakłopotanie ze strony dziewczyny, śmiało pytałbym się czemu taka speszona jest i coś zakręcił... Co to znaczy "nie poradzę sobie"?! W rozmowie sobie nie poradzisz?! Jesteś początkujący, sam fakt, że rozmawiasz z obcą kobietą i potrafisz zainteresować, na początek samo to jest dla Ciebie ważne, zero schematu, pełny spontan! Rozmowa z kobietą to nic takiego!
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Małymi kroczkami dochodzisz do celu. Powoli i spokojnie - w końcu się całkowicie przełamiesz.
Filmowiec - jutro śmigam z chłopakami do Strefy, nie podrywać tylko tak wyszaleć w gronie miłych pań. Też gdzieś śmigasz?
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
eSPe, nie mam z kim... Na ile wyceniłbyś swoje doświadczenie w podrywie? Może się kiedy spotkamy specjalnie na podrywie, zobaczę Cię w akcji, ja coś spróbuje, itd..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
To co u Ciebie sami maniacy komputerowi czy jak?
Moje doświadczenie... myślę, że na tyle wystarczające, żeby się nie jąkać przy podrywie:) Teraz nie podrywam bo mam już odpowiednią Kobietę - nie sztuką jest poderwanie Kobiety, tylko utrzymanie związku:)
Najgorsze dla człowieka to obejrzeć się wstecz, gdy jest już za późno
Hehe, mam niewielu kumpli, wkoło same dresy.. nawet laski nie mają... Mądre słowa z tym utrzymaniem. Napisz swoje gg, nie zapychajmy tego topicu..
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...
Chyba nie spodziewałeś się, że przeczytasz coś tam w necie i od razu będziesz wielkim podrywaczem... Musisz po prostu powoli posuwać się do przodu i będzie dobrze. Ważne, żeby nie stać w miejscu tylko posuwać się cały czas do przodu. A co do zakłopotania dziewczyny to musisz takie sytuacje brutalnie wykorzystywać! Pamiętasz swoje zakłopotanie kiedy rozmawiałeś z jakąś ładną dziewczyną? Ona wtedy mogła z tobą zrobić wszystko. To działa w dwie strony.