Od początku warto zacząc:
Umówiłem się z dziewczyną na mieście, według mnie było wszystko dobrze- dotyk, cięty humor, wyciągnięcie informacji oraz zainteresowanie moją osobą. No jedynie przyczepie się do końcówki, która była tylko (albo aż) buziakiem.
Skoro ni było źle, to przystąpiłem do dalszej próby poznawczej - telefon w dłoń i rozmowa... no i właśnie, postawiłem czas i miejsce, tyle że nie było odstępu 2-3 dni od momentu rozmowy a raptem 24h, do tego zamiast na poczekaniu dostac odpowiedź TAK lub NIE zgodziłem się na sms na następny dzień (przepraszam, ale nie dzisiaj bla bla).
Odpowiedziałem również sms'em, żeby "następnym razem pisała wcześniej bo zegar biologiczny jej szwankuje" i zakończyłem wymianę zdań informacją iż zadzwonię później z innym terminem.
Próba nawiązania kontaktu nastąpiła, odzewu jednak brak. Myślę, iż w takim przypadku, mimo tego że dałem do zrozumienia że zadzwonię, teraz nie odzywac się przez 2-3 dni, następnie zadzwonic jakby nigdy nic i spróbowac jeszcze raz ustawic spotkanie.
A jeśli wcześniej odezwie się Ona to również zachowywac się jakby nic? Czy chłodziwo nie zaszkodzi? 
za szybko zagadałeś o następne spotkanie
zgodziłeś się na odpowiedź późniejszą
trzeba było napisać okey, komentarz był zbędny
tak poczekaj te 3 dni minimum, zadzwoń i się umów, podaj dwa terminy w odstępie kilku dni
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Rozumiem, 3 dni na lekkim wycofaniu się, a następnie na spokojnie ponowienie
Przy okazji już się spytam o jeszcze jedną rzecz - albowiem staram się unikac "gadu gadu" do rozmów - zło nieczyste, tylko czas pożera i co gorsza potrafi nieźle z tematów ogołocic
Ale jeśli odzywa się dziewczyna i jej reakcja będzie w stylu:
- "nie chcesz ze mną rozmawiac to nie rozmawiaj wcale",
- "przecież gadu to również rozmowa",
- etc...
Prosty tekst w stylu - "lubię konkretne kobiety i konkretne rozmowy, na gadu to mogę co najwyżej na piwo się umówic" ?
Czy dac sobie zawsze chwilę na rozmowę, lecz tylko i wyłącznie chwilę i do tego "rozmawiac" o pierdu pierdu?