Poznałem dziewczynę na studiach, spotykamy się, na spotkaniach całujemy, przytulamy ostatnio nawet uprawiamy seks. Ona wie, że ja chce z nią być ale mówi, że "nie chce teraz być w związku". Kilka miesięcy temu zerwała z chłopakiem. Co o tym myśleć?
Poznałem dziewczynę na studiach, spotykamy się, na spotkaniach całujemy, przytulamy ostatnio nawet uprawiamy seks. Ona wie, że ja chce z nią być ale mówi, że "nie chce teraz być w związku". Kilka miesięcy temu zerwała z chłopakiem. Co o tym myśleć?
Mysli o swoim bylym i chce o nim zapomniec -ty jestes narzedziem
nie angazuj sie emocjonalnie,masz same korzysci z tego:) Ona chce zobaczyc czy uda sie zapomniec o bylym ,jak nie to bedzie chciala wrocic .Ty jestes kolem zapasowym.Wyluzuj i baw sie dobrze
)) ona wie ze chce znia byc -powiedziales jej to prosto w oczy ?
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
Z tym, że ona go zdzierżyć nie może, on do niej pisze a ona mu wrzuca więc raczej nie wróci do niego.
Wszystko jest możliwe. Rób swoje.
Robię, robię
Ale lubię wiedzieć na czym stoję a na razie nie mam pojęcia.
Noo w tym to akurat sam powinieneś sobie pomóc
Ale sprawa prosta, chce zapomnieć albo ma wątpliwości. Po prostu się w to nie mieszaj.
Mnie osobiście się wydaje, że nic z tego więcej nie będzie. Nie może od tak powiedzieć za miesiąc czy 2: "oo już chce z kimś być, kocham Cię". Tak myślę
A co do wpisu matu6, tak, powiedziałem jej to prosto w oczy
Błąd.
Skoro zdajesz sobie z tego sprawę, to nie angażuj się. Tzn kochaj się z nią jak z koleżanką, spędzaj czas jak z koleżanką, a na boku nowe targety. Nie wracaj do tematu związku/miłości. Bzykaj ją i idź do domu - nie nie pisz przez parę dni. Potem zaserwuj jej porządną randkę, również zakończoną udanym sexem. Znów cisza. Po takiej dawce emocji dostrzeże może w tobie kogoś więcej niż plaster na zawołanie. A jak nie, to tak jak mówie, na boku nowe targety. Zawsze wyniesiesz ciekawe doświadczenie.
Hymmm no racja, dobry pomysł. Dzięki za rady, trzymajcie kciuki
Każde rozstanie jest inne. Daj jej czas.
Albo stosuj się do propozycji Pure-O. Też jak najbardziej git. Ale powiedz sobie czego od niej chcesz. Wtedy zdecyduj.
Wiem, że chce związku z nią (oczywiście seks też ok) no ale zobaczymy.
Powodzenia.
Pure-O radzi ci bardzo dobrze miej w alternatywie jakies laski albo jedną panne na boku w odwodzie.
Po co?Bo jak ci nie wyjdzie masz jeszcze wyjście awaryjne..To taka sama technika jaką stosują panna będące dopiero po rozstaniu.
Pozostaje stary 3 pytania ile ona była ze swoim byłym w związku, oraz to czy sie pruli że tak sie nie ładnie wyraże:)
Jeśli nie sypał sie z nią , to masz przewagę bo do ciebie sie bardziej przywiązuje.
Ostania kwestia to taka czy jej kolo to typ ciepłej kluchy który sie starał nie będzie czy bad boya który umiejętnie choć nieświadomie dawkować pannie emocje potrafił.
Jeżeli jest typem bad boya a zależeć mu będzie w jakikolwiek sposób to możesz mieć kłopot.Nie że ci wpierdol spuści tylko dlatego że gość jak to gen mówi turbo włączy i sie zmieni.A ty tylko raz sie potkniesz i jest po tobie pójdziesz w odstawke.Wtedy za koło ratunkowe bedziesz robił, zostaniesz przyjacielem, znajomym, albo huj wie co..
Ps:
Nie wierz w jej kity że cie barzo kocha, że jej zależy.Nie wciągaj sie w gadke nawet najmniejszą jak to jej fagas krzywdy narobił....
Ja miałem podobnie było zajebiście przez pół roku a w czerwcu sajonara.Dopiero potem sie dowiedziałem ze do byłego wróciła.Gościa którego za skurwysyna miała.....
Czytaj lewą stronę szukaj starych postów w wyszukiwarce.
Pozdrawiam:)
ja pierdole ludzie wy czytacie jakies archiwalne klasyki wgl???
po co tobie jej deklaracje??? spotykacie sie, calujecie, seks = JESTESCIE PARĄ. czego ty bys chcial moze kurwa slubu cywilnego?
http://www.podrywaj.org/moda_na_...
semper fidelis