Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Bądź sobą! Bądź szczęśliwy!

Witajcie.

Jest to mój pierwszy blog i będzie kierowany do początkujących, czuli ludzi na podobnym poziomie, na którym znajduje się obecnie. Mimo, że nie jestem żadnym PUA. Nie potrafię poderwać każdej laski, jak i nie zawsze mam tyle odwagi, by powiedzieć, co myślę w danej sytuacji. Czasami po prostu nie wypada... Jednak, to co mnie wyróżnia jest jedna z moich umiejętności. A mianowicie, uważam się za dobrego obserwatora. Poznałem na tym forum masę, ale to naprawdę ogrom ciekawych historii. Jednak nie o tym dzisiaj.

To czym chciałem się zając, jest postrzeganie świata, przez nowych użytkowników.
Załóżmy. Jest pewien facet. Nazwijmy go Nowakiem. Rzuciła go dziewczyna, nudziło mu się, bądź miał dosyć walenia konia przed kompem.W jakiś magiczny sposób trafia na tą stronę. Wszystko czyta. Odrabia lekcje. Lub wydaje mu się, że odrabia. Problem w tym, że nie wyciąga z tego żadnych wniosków. Jest on kolejnym przeciętniakiem, któremu myślenie przychodzi z trudem i baaardzo łatwo nim manipulować. Z czasem ten Nowak nabiera wiedzy. Wie bardzo dużo na temat podrywania. Potrafi się nawet przełamać, żeby podejść do jakiejś laski! Super! Wielki sukces, rozbrzmiewają głosy w jego głowie. Jednak mimo, że przeczytał miliony artykułów. Obejrzał miliony filmów tzw. PUA i sam stosuje ich techniki nie może znaleźć dziewczyny na dłużej.

Pewnie wielu z was również zauważyło ten przypadek i podobnie jak ja zastanawiało się nad nim. Przechodząc do apogeum mojej wypowiedzi…
Zauważyłem, że wielu z nas, nowych zaczyna udawać ludzi, którymi naprawdę nie jest. A rzecz w tym, żeby nie udawać i nie robić tego na siłę, ale się nimi stawać. Laska, która poznaje cię bliżej, zaczyna po pewnym czasie widzieć, że jesteś sztuczny, tak, kobiety, w moim wypadku jeszcze dziewczyny, mają tak jakby szósty zmysł. Zmysł do wykrywania sztuczności. Nie mowa tu o laskach typu Barbie… Im to można nawet wcisnąć, że słońce się kręci wokół ziemi.

Wielu z was, pytało/pyta się laski, jaki jest ideał faceta dla niej, dla jakiejś koleżanki, czy ogółem dla kobiet lub jaki musi być chłopak ,aby mieć u niej szanse. Człowieku! Co cię to obchodzi! Ideałów nie ma. A najgorsze jest to, że po takim pytaniu ty stajesz się w jej oczach, kolejnym adorującym ją frajerem (Pamiętaj, im więcej, tym lepiej!). Najsmutniejsze jest to, że koleś potrafi się zmienić dla takiej laski. Jednak tylko po to, aby jej dopasować, a nie dla siebie. Miałem kumpla, nieco ode mnie starszego, który dla swojej bogini przefarbował się na blond, ponieważ powiedziała mu, że w tym kolorze byłoby mu lepiej i woli blondynów. Czy to jest kurwa normalne?! Taki człowiek traci maksymalnie na swojej wartości w oczach laski, jak i większości zdrowych, normalnych mężczyzn (czyt. Z jajami). Oczywiście, laska potraktowała go tesktem "zostańmy przyjaciółmi" po miesiącach tracenia na nią czasu.

Myślę, że większość z was już wyciągnęła wnioski z mojego blogu, jednak, dla tych bardziej odpornych na wiedzę napisz jeszcze raz, tym razem skróconą wersję moich przemyśleń.
- Nie warto zmieniać się dla jakiejś laski. Pewnie się powtórzę ale… Inne też mają Laughing out loud
- Bądź sobą, nie rób z siebie samca alfa, jeśli nim tak naprawę nie jesteś. To przyjdzie samo, z czasem.
- Nie naśladuj innych. Gdy będziesz zachowywał się naturalnie, to inni będą brali przykład z ciebie!

Kilka wskazówek ode mnie, dla nieco młodszej części forum.
Młode siksy ze szkoły patrzą również, jak jesteś postrzegany, wśród ich kumpeli, czy jesteś lubiany i rozpoznawalny.

Tak więc: Bądź sobą, bądź szczęśliwy.

Wiem, że nie napisałem tu nic odkrywczego. Ale możliwe, że pare osób podziela moje zdanie.

Odpowiedzi

Owszem, dzisiejsz dzień był

Owszem, dzisiejsz dzień był wspaniały.

Portret użytkownika Frost

Ameryki nie odkryłeś, ale

Ameryki nie odkryłeś, ale podoba mi sie wpis ! Smile Inner game przychodzi z czasem, Pozdro

Portret użytkownika tral12123

Jest poruszany stan szkolny.I

Jest poruszany stan szkolny.I wlasnie otoz social jest bardzo wazny a nie jak tylko zagadasz i zainteresujesz dziewczyne.Znam to z autopsji i sam aktualnie sie ucze w LO i jak ktos jest postrzegany chujowo to i tak bedzie traktowany przez dobre sztuki.Przykre ale prawdziwe do okresu liceum dla dziewczyn liczy sie wylacznie wyglad i social u chlopaka.sprostowanie.

Napisałem to w jednym ze

Napisałem to w jednym ze zdań. I zgadzam się z tym, jednak ja uważam, że z czasem z przeciętniaka można stać się naprawdę kimś ważnym w szkole. Oczywiście na to potrzeba czasu. Też liczy się środowisko w jakim się obracasz. Rzeczą normalną, że poukladany, mądry chłopak, któremu zależy na przyszłości nie zostanie guru takich na przykład dresiarzy.

No rozumiem cię, ale wszystko

No rozumiem cię, ale wszystko zależy w jaki sposób się o to pytasz.