Shalom meine Freunde!
Otóż nęka mnie istotna kwestia - dziewczyna zaczyna mówić mi o swoich problemach typu "sesja się zbliża, tyle nauki" "pracy nie ma" "pokłóciłam się z Genowefą" - jednym słowem błahych - ukrócam ją i mówię, że jeżeli to nieistotne, to po co mi o tym mówi? Ona w tej sytuacji odpowiada "Taki z ciebie kumpel...".
Czy zdradza to moje zaszufladkowanie w jej oczach czy też jest to tylko ST, który słusznie zignorowałem?
Pzdr
Najlepiej jej pokazać że to nie są problemy przez które trzeba się mazać i nie sypiać po nocach. Ja bym potraktował to jako wyzwanie:)
Mazeltof!
Zmieniasz temat,ale nie musisz mowic o tym wprost, ze to nie istotne. Wtedy pokazujesz ze nie interesuje Cie to, o czym do Ciebie mowi.
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!