
Autorytet. Czym jest generał bez szacunku. Na polu walki to zwykła dupa, a żołnierze wroga robią sobie z niego jaja. Czasem nawet jego żołnierze. Dlaczego?
BO NIE MA JAJ BY ROBIĆ CO CHCE. Prawdziwy dowódca opieprzy jak trzeba, wskaże drogę, zjebie jak coś się nie uda. Żołnierze będą czuć władzę i respekt.
Teraz zadaj sobie pytanie, czy jesteś generałem w swoim związku.
Jeśli laska robi ci fochy, nie masz 100% kontroli nad tym. Ciężko osiągnąć wysoki poziom, ale ustal sobie go, ustal zasady, idź w stronę tego szczytu. Poślij wojska na swoje monte cassino o nazwie "Szacunek". Zbuduj umocnienia o nazwie "ZASADY", bo albo będzie z ciebie generał dupa, albo będziesz zapamiętany przez przeciwnika.
Ktoś powie, po co to wszystko, przecież tak jest fajnie, zabawa w fochy, ja odbijam jej ST, gram sobie, ona ze mną, robimy sceny zazdrości, jest zajebiście...
... NIE JEST KURWA!
- Hihihi, spóźnie się, hihihihih.
- No to nie przyjdę.
- Nie? No to foch.
- *daje jej klapsa* to za karę.
- Buuu, no dobra 
:*:*.
- Kotek, kotek, bo się spóźnię
- Dobrze że uprzedziłaś, plus dla ciebie
- Hihihih 
Tak w dziecinnym skrócie jakbyście nie rozumieli.
Foch -> kara
Dobre zachowanie -> nagroda.
Nie musicie walczyć w związku, możecie współpracować, warunek jest jeden, trzeba zdobyć autorytet.
Bo zastanówmy się, z kim zrobicie biznes, z jakąś pizdą która mieszka z mamą i nie miał nigdy dziewczyny, czy z gościem który ma autorytet jak Don Vito Corleone? No jasne że z tym drugim!
Bądź jak... bądź zajebisty!
System kar i nagród + twarde zasady. Moja mi nigdy nie próbuje wejść na łeb (co prawda czasem aż za dużo się tłumaczy z błahych rzeczy, ale średnio mi to przeszkadza, "Uspokój się, nic się nie stało, to tylko pół minuty..." wystarcza
.
-------------------------
Dzisiaj śniło mi się że jechałem transportem miejskim, dość nowoczesny autobus. Miasto było takie kolorowe, a jednocześnie w stylu antycznym i mijałem 5m krzywą wierze w pizie z tulipanów żółtych. Dlaczego o tym piszę? Nie wiem, ale sen był ciekawy.
Odpowiedzi
Łoo, dobry wpis. Dobrze to
śr., 2011-01-12 17:52 — MarlboroŁoo, dobry wpis. Dobrze to porównałeś do autorytetu generała. Tylko od razu nie musisz robić z nim biznesu
Ale wpis fajny 9/10
Nie lubię karać za fochy.
śr., 2011-01-12 18:02 — RespektNie lubię karać za fochy. Jeśli moja panna jest na mnie obrażona za jakaś drobnostkę to mówię jak ci przejdzie to się odezwij. 2 godziny i zaczyna przepraszać.
Niebawem wpadniesz w serię
śr., 2011-01-12 19:49 — PachenkoNiebawem wpadniesz w serię samych kar i jej braku zamiast nagrody. Ja nie mam zwyczaju karać swojej kobiety. Wolę kiedy pracuje ona na nagrodę, a boli ją to, kiedy jej nie dostaje.
Nie wpadnę... wiem co lubi
pt., 2011-01-21 07:53 — Brave_JimNie wpadnę... wiem co lubi