Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Autobusowy problem

5 posts / 0 new
Ostatni
kowah1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Świebodzice

Dołączył: 2010-12-22
Punkty pomocy: 0
Autobusowy problem

Witam
Otoz mam taka sytuacje, podoba mi sie pewna dziewczyna, kiedys nie zwracałem na nia uwagi, choć jak już zacząłem to zauważyłem, że już od jakiegoś czasu w miare często jeżdze z nią autobusem ( ok 3 razy w tygodniu), lecz tak jak mowie dopiero niedawno zacząłem na nią zwracać uwagę. Ale z natury jestem raczej człowiekiem średnio śmiałym, nie bardzo nieśmiałem ale średnio. Do tej pory spotykałem się głownie z kilka lat starszymi dziewczynami z 7, 9 a nawet 17 lat starszą, ogólnie czuje sie umysłowo na wiecej niż swoje 22 lata, co dużo osób mi mówi, ze jestem bardziej dorosły jak na swoj wiek. Oczywiście jak sie mozna domyslec, zwiazki z starszymi nie trwaly dlugo, kilka, kilkanascie razy w łózku i koniec, ale ta dziewczyna ma na oko 20-23 lata, jest sliczna i ma poprostu mega piekne oczy( że też wczesniej na nią jakos nie zwrociłem uwagi, SIC). A jak mowie widze ja ok 3 razy w tygodniu w busie jak wracam z pracy, ona też. Wysiada 3 przystanki wczesniej niż ja, problem polega na tym, że chciałbym jakoś do nie zagadac lecz nie wiem za bardzo jak, wczesniej poznawalem dziewczyny na dyskotekach , w pracy , tak ze bylo inaczej z podrywaniem , natomiast tu jest na ulicy w dodatku nie znam jej wogole, nie wiem gdzie dokladnie mieszka jak sie nazywa, i chce do nie zagadac, ale jak mowie nie mam doswiadczenia w podrywaniu na ulicy, mozecie mi jakos pomoc?? Nie wiem ale wydaje mi sie ze jak by byla 7-10 lat starsza ode mnie to nie mial bym oporow, a tak jakos sie boje. Hm nie wiem jakos tak mam ze ze starszymi sie lepiej dogaduje,

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Coś Ty masz z tymi starszymi... Ja tam z natury wolę młodsze. Rzadziej chcą coś poważnego i można z nimi pobalować Smile
A co do Twojego problemu to prawa strona się kłania, tam jest wszystko opisane. Ułóż sobie w głowie jakiś fajny opener, normalnie podejdź i się odezwij... Ona wie, że w ogóle istniejesz? Zauważa Cię?

kowah1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Świebodzice

Dołączył: 2010-12-22
Punkty pomocy: 0

Myślę, że tak, nie tak dawno wsiadłem do busa jako na ostatnie miejsce wolne, na anstepnym przystanku ona, wiec jej ustapilem miejsca, ona podziekowala, ale wysiadla pozniej niz ja, troche sie karce ze nastepnym razem nie zagadalem jej jakos, no widzisz ja nie uwazam tego za problem, mam cos w sobie takiego ze ciagnie mnie do kobiet od 27 do 35 hehehe, ale wiem ze to tylko zwiazki na chwile a chcialbym poznac kogos w swoim wieku i jak sie cos uda to na dluzej, dlatego prosze o porade

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Miałeś stary idealną okazję żeby zrobić jakiś opener! Ustępując jej miejsca mogłeś powiedzieć choćby, że specjalnie wynająłeś tych wszystkich jadących ludzi, aby móc jej ustąpić i za to poznać imię Smile Mogłeś wtedy coś zagadać! Jak następnym razem przypadkiem będziesz miał taką sytuacje wykorzystaj!
Jeśli ona kojarzy Cię chociaż trochę z widzenia możesz zacząć jej mówić cześć. Normalnie, grzecznie zawsze z uśmiechem.
I po powiedzmy drugim cześć podejdź i powiedz, że jest bardzo miło tak się witać, ale mama nauczyła Cię nie rozmawiać z obcymi kobietami, bo teraz są niebezpieczne czasy Smile
Troszkę humoru i dasz radę. Pomyśl sobie, że liczysz do trzech i idziesz pogadać niezależnie co się stanie.
Powodzenia kolego.

kowah1
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Świebodzice

Dołączył: 2010-12-22
Punkty pomocy: 0

No dziekuje panowie za rady jeszcze troszke poczytam parwa i lewa strone odnosnie nauki i do boju