Siemka. Byliśmy z ekipką (3 chłopaków + 2 dziewczyny) na dworze. Ja mam 17 lat, jedna z dziewczyn 16. Ona lubi palić, jak uważa - "musi". Znamy się od tygodnia, to było nasze 3 takie wyjście. Od początku lubiła utrzymywać ze mną kontakt wzrokowy, uśmiechała się, wszystko ok. No i dzisiaj tak sobie siedzimy, odłożyła sobie ostatnią fajkę, ja ją schowałem do kieszeni i ona nagle zdziwiona "Gdzie mój papieros? Zgubiłam go. Bla bla". Po paru minutach pokazałem jej, że go mam. I zaczęła za mną krążyć, chodziła za mną jak piesek i mówiła "Daj mi go, proszę" itp. Ładnie ją odizolowałem, ja siedziałem na murku, ona stała przede mną, obmacywała mnie po tyłku, bo miałem fajkę w tylnej kieszeni i cały czas mnie prosiła, żebym jej oddał. Reszta siedziała 100 m od nas. Gdy prosiła, żebym jej oddał, mówiłem cały czas coś w stylu "Musisz się postarać", "Skoro ci tak na nim zależy, to się postaraj" itp. Siedzieliśmy tak z 25 minut, często zmieniałem wgl temat, mówiłem np o gwiazdach, ona się śmiała, mówiła, że jestem bardziej okropny niż jej brat itp. Chciałem zmusić ją do pocałunku, ale za nic nie mogłem. W końcu reszta ekipy przyszła i rozeszliśmy się do domów, fajkę mam do teraz. Powiedzcie mi, jak mogłem to rozegrać lepiej, żebym wiedział na przyszłość 
A nie mogłeś wprost jej powiedzieć "Pocałunek za fajkę"?
I problem rozwiązany.
A tak btw 16 lat i do tego pali? Podoba Ci się to?
Wyizolowałeś ją to było dać jej tą fajkę i dalej zwyczajnie ją poznawać, kino itp. Poza tym, znajomi byli obok więc się jej zbytnio nie dziwie że nie chciała się całować plus ledwo Cie znała. Na następnym takim wypadzie weź od niej numer, zadzwoń 2 dni później i umów się na spotkanie. Powodzenia.
` Wiesz miałem kiedyś koleżankę. Była ode mnie starsza i wiele mnie nauczyła. Pokazywała mi jak pali się po studencku. Chodz pokażę Ci` - dajesz jej papierosa a jednocześnie wpadasz z nią w namiętne KC + masz fajną zabawę.
` One zawsze wracają `
Jak dla mnie dobry pomysł...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dzięki chłopaki, na pewno wykorzystam to w przyszłości
Veni, Vidi, Vici!
Skoro masz już tego papierosa i okazję do następnego spotkania, możesz go sprytnie wykorzystać w jakiś sposób, jaki nie będę Ci mówił bo nie palę i nie toleruję palenia. Zdaj się na kreatywność. Co do postu Kuby, już wiesz co możesz zrobić z papierosem:D Przy znajomych nie wymusisz całowania, a nawet będzie problem z dobrym kinem. Najprościej w świecie jest się zwyczajnie UMÓWIĆ!
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą...
Nie patrz mi na ręce, bo Ci łeb ukręcę!