Witajcie !
Mam dwa pytania ,na temat właśnie agresji wobec kobiet:
1. Zdarzyła mi się jakieś 3 tygodnie temu następująca sytuacja.. Otóż , siedziałem z moim byłym już targetem w samochodzie, była to bardzo poważna rozmowa.. no i trwała trochę , szyby w samochodzie miałem zaparowane tak, że nie widziałem nic co się dzieje na zewnątrz, w pewnym momencie Ojciec mojego targetu , się zdenerwował , podszedł do mojego samochodu , poświecił mi po oczach latarką i otwierał drzwi, Target mój wyleciał i zaczął krzyczeć coś tam "Nie, nie" Pierwsze co mi przyszło do głowy to to że ją uderzył.. No i wyskoczyłem z mordą na jej ojca... że go chyba "pojebało" że zaraz ja mu "przyjebie" jak on ma zamiar bić kobiety... Ogólnie okazało się, że jej nie uderzył... no ale wyszło jak wyszło.. Teraz pytanie, co powinienem zrobić w takiej sytuacji, jak się zachować?
2. Jak Wy byście się zachowali w sytuacji kiedy widzicie, że jakiś facet chce zrobić kobiecie krzywdę (nie koniecznie znacie tą kobietę) , chodzi mi o fakt, że chce ją uderzyć, lub coś tego typu?
Ps. Przypomniała mi się jeszcze jedna rzecz.. a nie chce zakładać nowego wątku... czy to, że według kobiet "Ja nie mogę się zakochać" i teksty "Kto jak kto , ale Ty nie możesz się zakochać , ze trochę sprawiam wrażenie "zimnego drania" to jest dobre, czy też negatywne... ?
Z góry dziękuje za odpowiedzi Pozdrawiam
Co do pierwszego pytania , to nie wymyślałbym nic szczególnego tylko powiedział jak było naprawdę - że szyby były zaparowane a Tobie się wydawało że ktoś jej robi krzywdę i tyle ;P
A odpowiedź na drugie pytanie jest oczywista, że nie można być obojętnym na agresję wobec kobiet, nawet gdyby krzywdę jej chciała zrobić zgraja zboczeńców , rzucasz się nie patrząc się na to czy Ci żel z głowy spadnie .
Co do ostatniego to dla kobiet jest to pewnego rodzaju wyzwanie uwieść faceta dla których jest zimnym draniem i który może przebierać w kobietach . Tyle ode mnie
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Z wlasnego doswiadczenia..widok bitej kobiety,obojetnie znanej czy nie=rowna sie wpierdol typowi.
No właśnie problem w tym , że jak usłyszałem krzyki "nie nie" to jedyne co pomyślałem to , że ją uderzył i najechałem na jej ojca, tak, że naprawdę się wystraszył i "uciekł" do domu... Jest mi trochę głupio, ale nie specjalnie mam ochotę cokolwiek z tym robić, po prostu chce wiedzieć jak Wy użytkownicy, zareagowali byscie na to.
jeśli myślisz o czymś poważniejszym z tą laską to uważam że wypadałoby by "pokazać" jaja i przy najbliższej okazji wspomnieć o tym w formie śmiesznego incydentu
Np. mówiąc to że ... "jest mi głupio że tak wyszło (lekko się uśmiechając)ale mam nadzieje że się Pan nie gniewa na mnie w końcu chodziło mi o bezpieczeństwo Pana córki" 
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...
Kontakt z ową kobietą mnie w ogóle nie interesuje, bo ktoś mi się wbił jak to mówią miedzy wódkę a zakąske. Ale ja nigdy nie wykluczam, ze kiedyś coś może być, z tym że tak jak mowie, bardziej chce wiedzieć na przyszłość co robić w takich sytuacjach, bo tej sprawy już nie chce poruszać , do póki nie będę musiał.
1)Przejebałeś se, oj przejebałeś i to zdrowo. Potem miał byś jeszcze bardziej przejebane jak on by twoim teściem został.
2)Powiem Ci że ja mam nauczkę, chciałem obronić raz koleżankę a ona że sobie sama poradzi i ma bunty, raz target jak koleś chciał jej zrobić krzywdę (niekoniecznie fizyczną), zacząłem ją bronic i wyzywać tamtego gości a tekst jak powyżej. Więc nie jestem w stanie za bardzo odpowiedzieć Ci na to pytanie, rób jak uważasz, chcesz ją obronić to obroń, nie to nie.
3)Chodzi o to że Ty nie możesz się zakochać w niej czy Ona w Tobie?
Co do punktu 3
Każda kobieta którą znam no może 90% twierdzi, że ja się nie mogę zakochać w żadnej kobiecie, bo taki ze mnie "skurwiel":P
Miej na to wyjebane, jak ją w sobie rozkochasz to sama będzie Cie chciała i nie będzie na to patrzeć
Ja mam wyjebane;) i nie koniecznie chce z nią być
Ale nie rozmawiajmy o tym, bo temat jest inny:)
Napisałem Ci już to co miało być w temacie
Wiem wiem, nie chce po prostu off topa robić , zwłaszcza, że już się pogodziłem z tym, że mi z nią nie wyszło
I że mam kumpla "Chuja" który się "wpierdolil"
Miałem kiedys taki przypadek, że podjeżdżam do laski przed chate. Ona wsiada do mnie do auta. Wychodzi jej ojciec, podchodzi do auta, otwiera drzwi i wyszarpuje mnie z samochodu. Facet zaczął agresywna rozmowę. Złapałem chwile zawiechy i pytam o co chodzi? Okazało się, że owa laska kiedys uciekła z chaty z jakims kolesiem co miał taki sam samochód jak mój. W spokojny sposób uspokoiłem jej ojca i wyjaśniliśmy sobie pewne sprawy. ( tym zyskałem zaufanie jej rodziców, a jej mina bezcenna "jak to możliwe, że on nic ci nie zrobił")
Rodzice martwia sie o swoje córki(pomimo, że są już dorosłe), więc mogą róznie reagować na rózne sytuacje. Nie możesz mieć pretensji, że ojciec twojego targetu zareagował w ten sposób. Na przyszłość staraj się w łagodny,i wyrozumiały sposób dowiedzieć o co owemu staruszkowi chodzi. Bez textów "co ty odpierdalasz johny" "zostaw ja bi ci zajebie" etc. panuj nad emocjami.
Zachowales sie po chamsku i emocjonalnie. Powinienes wyjsc z auta i zapytac czy wszystko w porzadku.
To ze cos myslales, nie upowaznia Cie do buraczanego 'ej bo ci zajebie'. Na miejscu takiego ojca wykopalbym Cie po dupie za podobny tekst.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Właśnie o takie racjonalne podejście mi chodziło, nie ma jak dobra zjeba, na przyszłość będę wiedzieć.
Prosze bardzo.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Dziękuje
Jak dla mnie dałeś ciała z jej ojcem. Prawdopodobnie prędzej Ty byś ja skrzywdził, aniżeli ojciec. Dodatkowo nie wiedziałeś co się między nimi działo na zewnątrz. U ojca masz pewnie nieźle i na długo przejebane. Najpierw myśleć, a później działać, a nie na odwrót.
Pajczk
Nie krzywdzę kobiet... nie ma realnej możliwości bym jakąkolwiek kobietę skrzywdził... U jej ojca no na pewno mam "przejebane" , ale jeżeli zajdzie taka potrzeba mam na tyle odwagi i stanąć przed nim i porozmawiać...
odwaga może ci nie wystarczyć...
pleasure_fucker - przedstawił ci niezłą propozycję, jak w przyszłości przeprowadzić taką rozmowę.
http://kiep.pl/485/patrz-gdzie-s...
a tu jak myślicie należało sie?
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Ja odpowiem, że tak należało by mi się coś takiego ... ale człowiek uczy się na błędach