Witam
W miniony weekend, na imprezie podrywałem pannę, co doprowadziło do ostrego macanka i gorących pocałunków. Było miło, na pożegnanie powiedzenie przez nią "w kontakcie" oraz paręnaście min później ostry kiss. Potraktowałem to jako przygodę i nie spodziewałem się ponownego spotkania ponieważ panna nie jest z tond. Dwa dni później zostaje zaproszony przez koleżankę na kręgle. w ekipie ma być też target z minionej imprezy. Spotykamy się w umówionym miejscu, liczę na miłe przywitanie- ofc. nie myślałem, że zaczniemy się namiętnie całować przy wszystkich
. Jednak się przeliczyłem. Było tak jak napisał mlody7up w Swoim blogu (http://www.podrywaj.org/lara_nietrudna_technika).
"b) Ogranicza kontakt, żeby nie wyjść dalej na łatwą, nawet jeśli chce."
Na przywitanie nic nie powiedziała, nie podała ręki, zupełnie nic. Starała się nie iść koło mnie itp. W kręgielnie usiadła daleko ode mnie. Tylko czułem od czasu do czasu, jej spojrzenie na sobie, a gdy ją "przyłapałem" na tym spuszczała szybko wzrok. Zastosowałem chłodnik, gadałem z innymi (raczej starałem bo towarzystwo coś drętwe było) Z kumplem rozmawiałem najwięcej bo tylko on był skory do gatki.
Tylko mam pytanie, czy dobrze zrobiłem? Pierwszy raz znalazłem się w takiej sytuacji, i nie jest pewien czy do końca się odnalazłem. Liczę, na pomocne rady co robić w takiej sytuacji.
ps. Próbowałem znaleźć jakieś info na stronce, ale bez owocnie, jeżeli było, poproszę o linka : )
Grunt to kontynuacja znajomości. Jesli będziesz miał okazję to zagadaj do niej następnym razem. Oczywiście jeśli chcesz kontynuować znajomość.
Jeśli za pierwszym razem było świetnie i pozostawiłeś pozytywne emocje to nie ma się czym martwić, szukaj pomysłu na spotkanie sam na sam. Wyjście we dwoje jest korzystniejsze od wyjścia w dużej grupie.
Ambicje i marzenia, gdy je masz
masz już fundamenty przyszłości.
Macanko było obustronne, ale zabrakło jak wspomniałeś kontaktu werbalnego, tylko zalotne uśmiechy i nasz taniec erotyczny (?
)
Zapomniałem dodać w poście, ale powiedziałem parę zdań w jej stronę, ale nic ważnego same jakieś ogólniki, pewnie dla tego zapomniałem napisać.
Kolejna sprawa numer. Tutaj też zjebałem i nie wziąłem od niej, tzn mam ale kumpela, z którą szliśmy na kręgle pożyczyła od mnie fona, żeby do niej zadzwonić no i mi się zapisał. Mimo to mam dzwonić, pomimo tego, że ona sama nie dała mi nr ?
"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"
tak zrobię. Możliwe, że spotkamy się na ognisku u jej kuzyna, mojego kumpla z klasy. Na razie jednak pasuje, i zaliczam do całkiem przyjemnego doświadczenia

dzięki za odp
"Zachwyt prowadzi do zgubienia prawdy"