
Wczorajsze spotkanie moim zdaniem było bardzo udane doprowadziłem do KC,o godzinie 17 zadzwoniłem by umówić nas na spotkanie,lecz za pierwszym razem odmówiła, w takim razie zaproponowałem drugi termin, też odmówiła olałem mówiąc że w takim razie spotkam się z inną.Po 15 minutach oddzwania z pytaniem czy jestem wolny,zadałem pytanie a czemu pyta,powiedziała że się pomyliła,i że jednak chce się spotkać lecz nie wie jaki termin mi pasuje powiedziałem żeby załatwiła jakiś kocyk ja załatwię resztę i podałem godzinę i miejsce spotkania.Te spotkanie było na tyle ekscytujące ze sam nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś tak fajnego.O godzinie 21 gdy padał lekki deszcz spotkaliśmy się u mnie na osiedlu,natychmiast zaprowadziłem ją na dach wieżowca gdzie rozłożyliśmy koc, do tego z telefonu puściłem romantyczną muzykę i rozpaliłem świeczki które i tak po 7 minutach zgasły
ale liczy się klimat i chęci,było po prostu fantastycznie cały czas próbowałem ją pocałować lecz nic z tego udawała niedostępną,rozmowa przebiegała w bardzo spontaniczny sposób rozmawialiśmy o lataniu o chmurach i o tym jakby to było latać,było dużo śmiechu i naprawdę dobra zabawa,czułem że tego dnia coś się wydarzy.Po upływie godziny spędzonej na dachu zbieraliśmy się.Wchodząc do windy uznałem że to najlepsza chwila do tego by ją pocałować,więc zahamowałem windę lekko przydusiłem do ściany i zaczełem działać,było na tyle ekscytująco że nie na samym całowaniu się skończyło,po lekkim macaniu piersi i masażu cipki przyszedł czas na mnie masturbowała mnie w windzie,lecz naszą fantastyczną przygodę przerwał jakiś chłopak który przywołał windę na 4 piętro,nie ukrywam byłem lekko zażenowany myślałem że taka filmowa sytuacja musi się skończyć na seksie.Po wyjściu z wieżowca zaprowadziłem ją na tzw.belkę (miejsce w lesie gdzie spotykamy się ze znajomymi) na szczęście byliśmy tam sami.Zaczynając znów od lekkich pieszczot skończyło się znów na masturbacji i lekkim lodziku lecz jednak przeważała masturbacja
.Następnie zebraliśmy się wyprowadziłem ją z lasu,po czym każde z nas poszło w swoją stronę.Mina,zadowolenie jakie było na jej twarzy to chyba jednak było dla mnie tego dnia najważniejsze byłem zadowolony z tego ze przełamałem kolejną barierę iluzji i że staje się coraz lepszy w tym co lubię robić po za swoim hobby (bieganiem).To tyle na dziś,uprzedzając fakty chce przeprosić za nie zbyt ogarniętą ortografię i styl w jakim pisałem. Pozdrawiam:RPK
Odpowiedzi
Po tobie się tego nie
pon., 2011-06-20 10:50 — kanguPo tobie się tego nie spodziewałem że umieścisz taki wpis;/
?Następne spotkanie opisze z
pon., 2011-06-20 11:05 — RPK?Następne spotkanie opisze z dialogiem dziś jestem zmęczony
Ok. Moim zdaniem pokazałeś
pon., 2011-06-20 11:09 — kanguOk. Moim zdaniem pokazałeś jej że jesteś łatwy:P Przeczytaj sobie jeszcze raz ,,Dlaczego warto mówić NIE"
Rozumiem,kolego ale tu chodzi
pon., 2011-06-20 11:16 — RPKRozumiem,kolego ale tu chodzi o masturbacje nie o seks
ale masz rację..Lecz moim zdaniem gdyby już miało dojść do seksu to pewnie bym powiedział !NIE! lecz za bardzo bierzesz to do siebie kto powiedział że ja chce ją rozkochać może oczekuje tylko seksu
?? ale kangu dzięki za podpowiedz trafna 
CZEMU KRETYNA ??
pon., 2011-06-20 11:17 — RPKCZEMU KRETYNA ??
Co to jest lekki lodzik ?
pon., 2011-06-20 11:30 — InformatykCo to jest lekki lodzik ?
Jak dla mnie to za dużo
pon., 2011-06-20 11:31 — _kuba_Jak dla mnie to za dużo filmów.. sory , ale nie wierze w to co napisałeś. Dodam jeszcze , że od ręki w majtkach do seksu , droga daleka.
`Lecz moim zdaniem gdyby już miało dojść do seksu to pewnie bym powiedział !NIE!` -- `nie ukrywam byłem lekko zażenowany myślałem że taka filmowa sytuacja musi się skończyć na seksie`
Sam siebie zaprzeczasz. A tak swoją drogą to przypominasz mi użytkownika , który zwał się DIIL
)
Gdybyś pomyślał ogarną byś że
pon., 2011-06-20 11:35 — RPKGdybyś pomyślał ogarną byś że nie zaprzeczam chciałem doprowadzić do tego by móc powiedzieć nie..
heh. no jasne stary
pon., 2011-06-20 11:54 — _kuba_heh. no jasne stary
Poza tym przeczytaj sobie
pon., 2011-06-20 11:31 — InformatykPoza tym przeczytaj sobie definicję masturbacji. Jeżeli laska Ci wali konia to to nie jest masturbacja.
Dobra zrobiłem
pon., 2011-06-20 11:32 — RPKDobra zrobiłem błąd,spoko..Ale chyba nic stracone prawda ?? po za tym ja od niej oczekuje tylko seksu nie związku wiec czepiacie się bez sensu
Przykra ta dziewczyna. i jak
pon., 2011-06-20 11:38 — el_bialyPrzykra ta dziewczyna. i jak na taką patrzec z szacunkiem? nawet, jeśli to prawda, to mając 20 lat i chłopaka robi ci gałe? Znaczy to tyle, że nie ma nic w głowie, a ty wychodzisz na męską k**wę
Rozumiem swój błąd dzięki
pon., 2011-06-20 11:44 — RPKRozumiem swój błąd dzięki chłopaki za pokazanie dobrej drogi
Może nie jestem doświadczony,
pon., 2011-06-20 12:08 — scripoMoże nie jestem doświadczony, ale dla mnie jesteś jednym wielkim ściemniaczem z każdym swoim wpisem i tyle ode mnie
Na stronie jesteś od trochę ponad 2 tygodni te wpisy o Twoim postępach, przebojowych akcjach...117 wpisów w kilkanaście dni - liczysz na zaawansowanych?
'krowa która dużo ryczy, mało mleka daje'
Dla mnie to zazdrościsz ale
pon., 2011-06-20 13:05 — RPKDla mnie to zazdrościsz
ale spoko wpis będzie kolejny jeszcze dziś więc masz VIP na nie 
no pewnie ze zazdroszczę
pon., 2011-06-20 16:46 — scripono pewnie ze zazdroszczę
...wyobraźni
RPK zrozumiał swój błąd i to
pon., 2011-06-20 15:06 — kanguRPK zrozumiał swój błąd i to chyba najważniejsze
nie jeździjcie już tak po nim 
Zgłaszam na
pon., 2011-06-20 17:01 — kanonieroZgłaszam na główną...................nie no żart:)
Wszystkie blogi tego kolesia
pon., 2011-06-20 19:32 — m4fWszystkie blogi tego kolesia są pełne dziwnych przypadków dla mnie koleś ewidentnie ściemnia.
Ten gość juz na pewno byl na
wt., 2011-06-21 11:11 — MethodTen gość juz na pewno byl na tym forum ale pod innym nickiem
kurcze,chłopie obudź się z tego zimowego snu wkońcu
bez podrowień
Nie lubię oceniać nie widząc
wt., 2011-06-21 13:05 — broonerNie lubię oceniać nie widząc danej sytuacji ale jak to czytam to mam wrażenie jakbym czytał DILL-a. Wtedy kurna też sobie myślałem - a może jestem małym zawistnym skurwielem, że mu nie wierzę.