Czyli czego laski nie lubią, czego ci nie wybaczą, jakich błędów nie popełniaj.
Nachalność, one są wręcz uczulone, zresztą płeć męska też. Jednak one wykorzystują to często do testowania/zabawy facetem. Wysyłasz sms-a, nie odpowiada, czekasz, czekasz i czekasz, co robisz dalej , wysyłasz kolejnego, następnego, jeszcze jednego, dzwonisz nie odbiera, dzwonisz jeszcze parę razy, w telefonie cisza. Nigdy tego nie rób, w ogóle nie pisz sms-w, czasami jednak jak coś skrobniesz i nie dostaniesz odpowiedzi nie panikuj. Może nie ma czasu, może nie może, może w coś gra a może dupczy się z Huanem, obojętnie, zajmij się czymś i nie waruj przy telefonie. Odwdzięcz się jednak jej tym samym, nie odpisuj od razu tylko po dłuższej chwili.
Umawiasz się z laska na spotkanie, dajesz dwa terminy, jeden nie może a co do drugiego kręci coś, oczekuj odpowiedzi jasnej i konkretnej, nie baw się w dam ci znać. Nie proś jej, nie namawiaj, nie błagaj, nie wymyślaj tysięcy różnych innych miejsc i terminów. Te dwa nie to nie, chłód kilku dniowy i znów dzwonisz i się umawiasz.
Sponsor, człowiek od płacenia za kino, kupujący kwiaty, a może Egipt kochanie, przecież znamy się już pół roku. Spokojnie po tyram ze 2 miechy po 12 h i będzie nas stać.
Nie, nie i jeszcze raz nie, co ty kurwa świnka skarbonka jesteś. Jak trafisz na porządną laskę sama cię zastopuje. Trafisz jednak na suko-księżniczkę, bez providentu się nie obejdzie. Jasne będzie się jej to podobać czemu nie, będziesz jednak kolejnym sponsoro-frajerem a nie materiałem na coś więcej. Aż któregoś dnia nakryjesz ją z innym, na twojej kanapie, obok będzie stał stolik a na niej broszury biur podróży. Wycieczka na Malediwy gdzie chciałeś jej dać pierścionek z Kruka.
Zazdrość, pokazując że jesteś zazdrosny pokazujesz swoją słabość. Wiem nie da się jej wyplenić całkowicie, zawszę będzie gdzieś tkwiła. Chodzi tu bardziej sytuacje gdzie przeglądasz jej komórkę, jesteś zazdrosny o wszystkich jej kumpli a nawet o kuzynów, bo i takie kwiatki znałem. Nie odpisuje na sms-a o pewnie kogoś ma. Przez pokazywanie zazdrości pokazujesz że masz niską samoocenę. Pamiętaj będzie chciała dać to przez kraty klatki da.
Brak własnego zdania, nie do pomyślenia jest facetem który uważa co laska powie to świętość, ona ci się jednak do tego nigdy nie przyzna. Mężczyzna musi mieć swoje zdanie, poglądy, spojrzenie na rzeczywistość, musi umieć je jednak zmieniać jeśli nowe fakty ujrzały światło dzienne. Jest to jednak jego świadoma decyzja.
Przesadna czułość, a szczególnie ta werbalna, wszystkie wyznania kocham cię, jesteś wyjątkowa, zostaw na bardzo specjalne okazje lub w ogóle nie mów. Zdania są podzielone
Słowo zbyt często wypowiedziane traci na wartości, więc jak będzie słyszeć od ciebie codziennie kocham cię.
Jesteś z nią, ufasz jej, spędzasz z nią czas, robicie dużo fajnych rzeczy, szanujesz ją, po co to jeszcze dodawać słowa i wyznania miłosne. One od nas tego się domagają lecz uwierz mi na słowo mów o miłości jak najmniej.
Zbyt częste spotkania, człowiek który nie ma własnego życia, po co jej facet który chce się z nią spotykać codziennie. Znaczy to że nie ma hobby, zajęć, kolegów itp. Sprawa tyczy się też kontaktu wirtualnego, w sms-ach lub na gg nie którzy potrafią opisać swój dzień co robili ze szczegółami. Właśnie wstałem, robię sobie jajecznicę, jadę na miasto, jestem u kumpla, robię kupę....
Ta tajemniczość i własne życie, to pociąga kobiety w facetach.
Przepraszanie jej, za każdy foszek, nic nie zrobiłeś ale cóż trzeba ją przeprosić, przecież tak ją kochasz.
Nie mógłbyś jej stracić. A przez płaszczenie się przed nią tracisz i to dużo, ona ma cię za miękkiego i poprzeczka jej przeginania mknie w górę, aż dochodzi do rekordu Bubki. Wtedy albo facet się opamiętuje albo zbudza się lasce.
Bo facet to ma być facet, jaja ma mieć, nie mówię tu o pseudo maczo który wywala ślubnej dwie jedynki bo Wieliczkowego złota za dużo do zupy dała. Nie musisz też być super bad-boyem który nie robi błędów, laski trzyma ciągle w ryzach itd.
Musisz jednak mieć jaja i wiedzieć czego chcesz i pamietaj w związku to ty jesteś przewodnikiem a nie psem przewodnikiem.
Odpowiedzi
Krótko, zwięźle i na
śr., 2010-09-22 20:35 — monteRKrótko, zwięźle i na temat.
!
Bardzo dobrze napisane kokosie, znowu cała wiedza zebrana do kupy. Tak trzymać kokosie
ale z nas dranie ale dla
śr., 2010-09-22 20:40 — Bad-boyale z nas dranie ale dla początkujących to mam nadzieje zadziała i się ogarną najbardziej w tym wpisie spodobało mi się ostatnie zdanie Musisz jednak mieć jaja i wiedzieć czego chcesz i pamietaj w związku to ty jesteś przewodnikiem a nie psem przewodnikiem. powinno iść na stronę głowną
dzieki wielkie za to,
śr., 2010-09-22 20:59 — Grzesiodzieki wielkie za to, przydaloby sie wiecej takich artykulow poradnikow
,,Pamiętaj będzie chciała dać
śr., 2010-09-22 21:00 — agm88,,Pamiętaj będzie chciała dać to przez kraty klatki da."
:D
to mnie zabiło
Czemu mi tego przyjacielu dwa
śr., 2010-09-22 21:04 — LeśniczyCzemu mi tego przyjacielu dwa lata temu nie powiedziałeś? Święta prawda w każdym calu.
Tekst jest bardzo dobry. Nie
śr., 2010-09-22 21:08 — saveriusTekst jest bardzo dobry. Nie zgadzam się tylko z jednym:
"Wiem nie da się jej[zazdrość] wyplenić całkowicie, zawszę będzie gdzieś tkwiła."
Mi się udało heh.
"bo Wieliczkowego złota za
czw., 2010-09-23 06:30 — arkadius86"bo Wieliczkowego złota za dużo do zupy dała."
dobre
Bardzo fajnie napisane +
czw., 2010-09-23 10:12 — taki_jeden88Bardzo fajnie napisane + zgrabnie zakończone.
"Przez pokazywanie zazdrości
czw., 2010-09-23 12:28 — Sebek82"Przez pokazywanie zazdrości pokazujesz że masz niską samoocenę. Pamiętaj będzie chciała dać to przez kraty klatki da."
Fakt, jest to prawda , ale nie najprawdziwsza...laska często lubi stosować akcje na zazdrość, lecz całkowite nieokazywanie zazdrości może mieć efekt odwrotny, od zamierzonego...czyli , że nie zależy ci na niej, tylko na ostrym przebolcowaniu.
Należy okazywać od czasu do czasu zazdrość, jest to wskazane(od czasu do czasu).
P.S. Wszystko zależy od charakteru laski, oraz od jej wieku...
Ja np. nie raz sam stosuje lekkie docinki (celowe) np. coś w stylu " widzę, jak się na niego patrzysz...podoba Ci się he,he".Czasem, jak moja wzbudza we mnie zazdrość, to celowo ją okazuję, ona wtedy przytula się do mnie i wie, że mi na niej zależy. Nie wiem , czy to wyjątek od reguły, ale tak mam...
hehe...związek małżeński, to
czw., 2010-09-23 13:30 — Sebek82hehe...związek małżeński, to już poważna kwestia, nie można go zaszufladkować.
Rada Gen-a, jest dobra, ale stanowczo wyrachowana, życie w związku małżeńskim, nie może się do końca opierać na takich gierkach.
Jeżeli Gracjan pisze, że w związku przede wszystkim powinna być szczerość oraz zaufanie, to tym bardziej należy to zastosować w małżeństwie.
Fakt, faktem- odrobina tajemniczości nie zaszkodzi.
"Normalnie, powinno się mieć swoje ścieżki, paru znajomych których Stara (czyt. Kochana Żona) nie zna, pilnować swojej komórki, portfela, poczty,Fakt, będzie się odpłacać tym samym, ale Ty to olewasz, jeszcze bardziej się irytować raczy, że niby nie kochasz, że już Ci tak nie zależy i o to chodzi... no to wtedy drobny opierdol, o powód się nie martw, nikt czystego sumienia nie ma"
A co jeżeli żona w akcie desperacji znajdzie sobie kochanka.
Ponieważ takie schematy, które ty przedstawiasz , ewidentnie wskazują zdradę, przynajmniej w oczach panikujących, często przesadzających oraz rozhisteryzowanych kobiet.
P.S. Co do tego przypadku, text w stylu " jak ma dać, to i tak da" się nie trzyma kupy, ponieważ żona będzie chciała się odegrać.Czyli zastosować LUSTERECZKO
he he nie no jeżeli
czw., 2010-09-23 13:36 — Sebek82he he nie no jeżeli rozmawiamy o dalszych etapach małżeństwa(10lat-...), to tak można zrobić, bo wtedy czy STARA zdradza czy nie, to i tak wisi i powiewa.
heh ...fakt
czw., 2010-09-23 13:52 — Sebek82heh ...fakt
Ja ufałem swojej
czw., 2010-09-23 15:50 — KamuflageJa ufałem swojej bezgranicznie, nie byłem zazdrosny przez to, wychodziła gdzie chciala oczywiście pytajac mnie czy może, ja sie zgadzałem i co mi k... przyszło? poznała innego fagasa.
Dlatego doświadczenie pozwiązkowe dobrze przygotuje cie do następnego związku.
sama prawda...... dobrze że
czw., 2010-09-23 16:42 — Trancersama prawda......
dobrze że już sam doszłem do tych wszystkich rzeczy co ty tu przedstawiłeś.....
"Bo facet to ma być facet,
czw., 2010-09-23 17:21 — lukas198820"Bo facet to ma być facet, jaja ma mieć, nie mówię tu o pseudo maczo który wywala ślubnej dwie jedynki bo Wieliczkowego złota za dużo do zupy dała"--Szał pał ale co racja to racja:)
---->Kamuflage A widzicie,
czw., 2010-09-23 18:42 — Sebek82---->Kamuflage
A widzicie, ona pewnie stwierdziła, że skoro ją wszędzie puszczasza, gdzie ona chce isć , to masz na nią wyjebane i tobie nie zależy.
Dlatego, miejsce zajął kto inny...
Z mojego przykładu, siedzie sobie ze swoją w pubie (szantowym), ona rozgląda się po sali i patrzy na innych facetów, wkońcu się wku*wiłem i mówię tak , " słuchaj, jesteś ze mną w tym pubie i zainteresuj się mną, jezeli chcesz to ja Cie z nimi zostawię" , po chwili była już w moich ramionach.
Na tym to polega....trochę zazdrości nie zaszkodzi.
P.S. Ja wyznaję taką zasadę, jezeli jesteśmy razem , i lasce zależy to sama nie powinna chcieć iśc na impreze czytaj. club -sama, ma mnie i to ze mną powinna chodzić, co nie znaczy z, że nie pozwalam jej się samej spotykać ze znajomymi.
Mówicię, że jak laskę się ogranicza , to wczesniej czy pozniej da dupy , jak da to trudno...nie zasługiwała na mnie, i tyle.
Zmieniasz , na taką co nie bedzie kombinowała i starasz ją w sobie rozkochać, bo tak powinien wyglądać prawdziwy związek, oparty na wzajemniej adoracji, a nie szukania możliwości wyrwania się samemu do clubu, czy na inną imprezę...
wiecie co małżeństwo lub
czw., 2010-09-23 19:11 — kokoskopwiecie co małżeństwo lub narzeczeństwo dorosłych ludzi, wielu próbuje doradzić ale to już inna półka, tam nie wystarczy zapodać chłodnika
Sebek82 widzisz teraz już
czw., 2010-09-23 19:45 — KamuflageSebek82 widzisz teraz już wiem co powinienem zrobić, i w next zwiazku inaczej bym rozgrywał takie sytuacje
Wszystko zależy od
pt., 2010-09-24 07:09 — Sebek82Wszystko zależy od charakteru, wieku i zaangażowania dziewczyny, w związek.
P.S. Oczywiście rozmawiamy tutaj o nie szybkich, przelotnych związkach, tylko na poważnie.
Na tematy związane tu z
czw., 2010-10-07 19:04 — robNa tematy związane tu z związkiem powiem tak:
- trzeba mieć do baby zaufanie, ale od zaufania kontrola jest jeszcze lepsza (więc trzeba wypośrodkować, aby nie myślała że ma męża frajera i byle kit mu wciśnie i na wszystko sobie może pozwolić bo na pieska krzywo popatrzy i on wszystko łyknie jak babcie na kazaniu)
- niech jej się wydaje, ze jesteś szczery ale nigdy nie mów całej prawdy "nigdy się nie przyznawaj, jak złapią Cię za rękę mów, że to nie twoja ręka", nie wszystko wybaczą, nie wszystko zapomną i kiedyś mogą tego użyć przeciwko tobie, widziałem niejednego idiotę który się przyznał do zdrady i nawet powiedział z kim a potem przy rozwodzie choć by rozpad związku nie do końca z faceta winy był ona ma dowody jak na tacy
W związku musi ktoś ZŁY i lepiej żebyś to był ty.
Bardzo dobry wpis..mam go w
śr., 2011-08-10 11:48 — thorgalusBardzo dobry wpis..mam go w ulubionych i raz w tygodniu czytam..abym nie zbłądził heh