Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

3/4 moich wypowiedzi uznawanych jest za żart lub nim jest

9 posts / 0 new
Ostatni
tuquan73
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-12-15
Punkty pomocy: 0
3/4 moich wypowiedzi uznawanych jest za żart lub nim jest

moim problemem jest zbyt częste żartowanie i także rozumienie przez otoczenie tego co mowie jako dowcip.
Rozmawiam z dziewczyną i często porostu głupia odpowiedz podchodzi mi na myśl i mowie np przypominając jakaś zabawna sytuacje. Myślę ze wszystko byłoby super gdybym umiał to umiarkować to nawet uznawany byłbym za faceta z poczuciem humoru a teraz mam wrażenie ze nie jestem traktowany poważnie. Macie jakiś pomysł jak mam to sobie wbić do głowy zęby nie próbować żartować na każdym kroku?

ps. jestem w klasie maturalnej. Tak samo zawsze w klasie jakie głupie wydarzenie które można skomentować na głos bez naganny nauczyciela i tu ja mowie niby cala klasa w śmiech bo naprawdę czasami jest to dobre ale zdaje mi się ze psuje sobie tym reputacje.

przepraszam za chaos w mojej wypowiedzi ale spieszyło mi się

Zaper
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-12-09
Punkty pomocy: 0

skąd ja to znam;) Ja po prostu zaczynam milczeć w niektórych sytuacjach, a jak już masz coś skomenytować, to skomentuj po cichu, tylko do najbliżej osoby jaką masz akurat obok siebie;]

tuquan73
Nieobecny
Wiek: 18

Dołączył: 2010-12-15
Punkty pomocy: 0

właściwie to jest oczywiste ze muszę zaciskać język za zębami. Napisanie tego tematu jest dla mnie mobilizacją ! Jednak jak macie jakieś pomysły to czekam.

Sobas
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: wlkp

Dołączył: 2009-07-08
Punkty pomocy: 11

Głównie chodzi o to, żeby miec poczucie chumoru ale nie robic z siebie błazna. Też mam tak, że nieraz przekraczam pewne granice - ale tylko i wyłącznie w grupie najbliższych znajomych. Jakis sposób?? myślę, że najlepiej będzie jak sam nad tym popracujesz, ponieważ sam będziesz wnioskował błędy. To ty decydujesz, kiedy żartować, a kiedy rozmawiać z miną śmiertelnie poważną.

Zaper
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-12-09
Punkty pomocy: 0

radę masz wyżej, i to jedyna słuszna droga;) możesz też się wyłączyć, nie słuchać nikogo, to nie będziesz miał co gadać i o czym żartować;] jednak myślę, że jak już coś musisz skomentować to skomentuj, ale po cicho do osoby obok;] przecież na raz tego nie zmienisz, poćwicz, albo zaczniuj myśleć zanim coś powiesz;) wtedy Ci minie chęc do głupiego gadania;)

xalos
Portret użytkownika xalos
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 10

Ja to znam bardzo dobrze z autopsji.
Poczucie humoru jest ok, ale wesołkowatość jest do dupy. Wszyscy Cię lubią, ale jednocześnie nie masz nawet z kim pogadać wtedy gdy akurat żartować nie masz ochoty.
Nie mówiąc już o podrywaniu... Nikt nie chce błazna.
Poczytaj o mowie ciała, negach i pilnuj się... ZAczynaj poważniejsze tematy i pokazuj, że tam też coś masz do powiedzenia. Żartuj ale się nie wygłupiaj itd.
Powodzenia życzę bo to długa droga, którą sam jeszcze podążam, chociaż jest już dużo lepiej.

Pako
Portret użytkownika Pako
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2010-12-16
Punkty pomocy: 17

Problem polega na tym, że najpierw mówisz, potem myślisz. Postaraj się żeby było na odwrót. Zastanów się dwa razy zanim powiesz coś na głos. Ja kiedyś kochałem zwracać na siebie uwagę na lekcjach i miło wspominam te czasy. Jeśli jednak chcesz wzbudzić zainteresowanie u płci przeciwnej, to polecam popracować nad takimi cechami jak tajemniczość i rozsądek.

Nic co jest warte posiadania, nie przychodzi łatwo.

wdg
Portret użytkownika wdg
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Sasiad Baltycki

Dołączył: 2010-02-21
Punkty pomocy: 8

Mam/mialem(?) to samo . Teraz jest lepiej , ale w porywie dobrego nastroju moge wyjsc na "za duzo" . Optymizm jest kluczem , ale glupkowatosc inna sprawa . Moim zdaniem o sie bierze z niepewnosci siebie , desperatyczny , zakotwiczony sposob na to, aby ciebie zauwazyli.

Trenowac pewnosc siebie i miec poczucie , ze to ty rozdajesz karty i ponosisz odpowiedzialnosc za ich kartowanie.