Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

2 misja -"seven missions impossible"

Portret użytkownika Observer

2 misja
Cel:" Wzbudzić chorą zazdrość u dawnej wielkiej i niespełnionej miłości życia"

Wskazówka ode mnie dla mnie: TAKE IT EASY !

Wstęp:
Nie mogę uwierzyć... Jak ona mogła... Takiemu frajerowi...
Dlaczego... Co zrobiłem źle...
...Minęło pół roku a ja wciąż słyszę echo własnych słów. Kto by przypuszczał że gdy wrócę do domu z tak niesamowitej majówki, mój nastrój tak szybko się zmieni.
...
-siema
-P.P.
-ma chłopaka
(niby zwykła wiadomość na gg od kolegi który w przeciwieństwie do mnie ma facebooka...a jednak boli)

Miłość mojego życia...Przyjaciółka z klasy. Dziewczyna równie piękna co inteligentna i atrakcyjna. Typowo kobiecy styl:
-Zdrowy tryb życia (sport, brak nałogów)
-Uczuciowe podejście do ludzi (liczni przyjaciele, naiwność)
-Kobiecy sposób patrzenia na świat (biedne dzieci w afryce, zwierzątka w schroniskach)

Jej urody nie umiem opisać inaczej niż w suchych faktach:
-Brunetka
-Niebieskie oczy
-Zgrabna sylwetka ( nie za chuda, kształty wspaniałe)
-185cm wzrostu

Wiecznie uśmiechnięta, przeważeni grzeczna dziewczyna.
Nie wiedziałem czy będzie pasować do klasowej szarej myszy której mimo wszystko wszędzie pełno.
Najwidoczniej nie tego szukała ale ja się nie poddawałem. Zostaliśmy bliskimi przyjaciółmi. Każda próba zmiany przyjaźni na związek nie udana (naiwna ale piekielnie czujna). Mimo to zaobserwowałem wiele gestów które tutaj na portalu nazywane są "wskaźnikami zainteresowania"
Skomplikowany układ. Wiedziałem że czegoś chce ale brakowało pewności...
Za wolno... zgarnął ją. Zwyczajnie, od tak piłkarz 4 ligowej drużyny (pijak i cham) zdołał ją poderwać.

Nie zamierzam tu tracić czasu na opisy bólu rodem z powieści "Cierpienia młodego Wertera" Smile. To mam za sobą, portal mnie uratował a teraz niech będzie świadkiem tego co się zmieniło od majówki 2011 roku.

Let's do it ! :

31 sierpnia - Napisała do mnie dzień przed rozpoczęciem aby się przywitać...(?). Twierdzi że się stęskniła i nie wytrzymała do rozpoczęcia roku ... "w końcu nie widziała mnie całe wakacje"

1 września - Omal mnie nie przewróciła rzucając mi się na szyję...

2-17 września - Nic się nie zmienia.Znów spędza ze mną tyle czasu ile może. Liczne wskaźniki zainteresowania... jednak usilnie stara się zwrócić moją uwagę na fakt że ma chłopaka... Wyraźnie drażni ją moja obojętność w zarówno w tej sprawie jak i dla reszty jej osoby...

19 września - Znów ona we śnie... Dlaczego... Nie myślę o niej. Traktuje ją jak kumpele. Poluje na inne. Nic nie pomaga... Ooo... jakie słodkie życzenia przysłała z samego rana na moje 17 urodziny. W głowie kroi się plan. A gdyby
tak ona otwarcie lub chociaż metaforycznie PRZYZNAŁA że coś do mnie czuje (Długi wątek do rozmyśleń -Wniosek : Czemu by nie spróbować Laughing out loud)
Wchodzi na listę "seven missions impossible"

20-24 września - Zaczynam badanie terenu, klasyfikacje gestów i znaków z jej strony
Podsumowanie:
-znając jej przyjacielski charakterek niekoniecznie "wskaźniki zainteresowania" muszą oznaczać wspomniane "zainteresowanie". Raczej czułe obcowanie z kimś na kim jej zależy.
-docierają do niej plotki o moich działaniach/zaobserwowano ciche zainteresowanie moimi planami na weekendy (nie chodzi o wspólne spędzenie czasu) i koleżankami z jakimi mnie widzi.
Z mojej strony brak jakichkolwiek głębszych info na te tematy...ona nie wnika

25 września
- P. jest wolna
-hehe
(taką wiadomość dostałem od tego samego kumpla)

26 września - oficjalnie nic nie wiem Wink
Ona w stanie wzburzania. Chwyta się mojej rozmowy z dziewczyną trzecią na temat kwiatów dla kobiet. Usilnie informuje o swojej sytuacji. Nie znam powodu zerwania "jakoś mnie nie obchodzi" Wink. Spokojne podejście, negowanie jej dziwnych zachowań (namolnie strzela stawami palców i puka w ławkę na lekcji). Przekaz odebrany jako stoicki spokój (brak fochów, wywodów i agresji z jej strony)

27 września - Rozpoczynam ukazywanie lepszych cech.
Tego dnia : - dystans do siebie...ukazałem że docinki ze strony osób trzecich mnie nie bolą i że umiem sięśmiać ze swoich błędów... widoczny uśmiech z jej strony Smile
+ Nie pozytywna sytuacja w teatrze Sad
Miałem wrażenie ze cały spektakl spogląda na mnie i dziwnie się uśmiecha. Nieudana ocena sytuacji ( nie wiem czy patrzyła na mnie czy na jej przyjaciółkę siedzącą obok mnie czy na tę siedzącą przede mną). Moja mimika, ciągłe niespokojne zerkanie w jej stronę i próba gestykulacyjnego wyrażenia słów "CZEMU TAK PATRZYSZ ?" musiało wyglądać tragicznie.

1 października - Mały zastój... Ubiegły tydzień był spokojny... rzadko ze mną gada... zaczynam myśleć że zlewanie jej za bardzo obniża jej wartość ...jest jakaś przybita (może dopiero odczuwa zerwanie albo okres jej się przedłuża - więc zachowuje luz)
Spostrzeżenie : reaguje na każde wypowiedziane przeze mnie damskie imię.. Smile

11-15 października - Wycieczka klasowa nie przyniosła żadnych efektów. Czas bezpowrotnie zmarnowany... szkoda
Spostrzeżenie : pozuje mi do zdjęć i wkurza sie gdy wyganiam ją z kadru Laughing out loud...

18 października - Spostrzeżenie : nigdy nie widziałem aby jakakolwiek dziewczyna znała się aż TAK na wykorzystywaniu urody w celu kontroli facetów ( przekonała faceta aby zszedł z 3 piętra na parter i "podniósł ją" w celu zawieszenia plakatu. Gdy zachwycony cwaniak (liczący ze sobie po dotyka i zaszpanuje siłą) schodzi uradowany ... ona wręcza mu plakat i z ucieszoną minką mówi "Zawieś... ". Biedny cwaniak tylko patrzył na jej tyłek gdy odchodziła.../ Pomyśleć że tyle razy i ja dawałem się nabrać an takie seksualne insynuacje...

19 października - Pierwsza próba flirtu ... sprawdzenie co osiągnąłem...
Wielka klęska : Próbowałem wzbudzić w niej pozytywną irytacje i zakotwiczyć się w jej głowie grą w ciepło zimno ( "Chcesz wiedzieć z jakim zawodem mi się kojarzysz ? To Ci nie powiem"). Przez chwilę (2min) było... ok. Następnie z poważną miną stwierdziła że ją tym wkurzamy i żebym powiedział bo nie lubi takich gier gdy czegoś nie wie.

Przestałem trzeźwo myśleć... miałem mętlik w głowie i po jakimś czasie (10 min obrony) uległem. Typowy ST jednak uzupełniała go świetną grą aktorską... nie wiem kim ona jest ale zna się na GRZE...
Dalszy edit nastąpi...

Odpowiedzi

Portret użytkownika Snack

O chłopie... wysoka

O chłopie... wysoka dziewczyna. Swoją drogą wprowadź trochę kina. GOOD LUCK !

Portret użytkownika panxyz

Relacja jak z meczu

Relacja jak z meczu piłkarskiego Laughing out loud