Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

1.Cham czy milusi 2.Zazdrość 3. 3-ci

4 posts / 0 new
Ostatni
izydor
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-05
Punkty pomocy: 1
1.Cham czy milusi 2.Zazdrość 3. 3-ci

Siema!

1. Jak wiadomo zbyt miłym być nie można żeby nie wpaść w przyjaźń. Ale gdzieś (i pytanie gdzie ?) jest granica pomiędzy byciem tym zimnym bad boy'em a misiem przytulanką. Bo przecież co będzie złego jeśli powiedzmy sytuacja - coś się stało, dziewczyna dzwoni zapłakana w środku nocy i mówi - przyjedź do mnie bo potrzebuję Cię teraz jak nigdy. A ja co - eee słuchaj jest 3 w nocy, wybacz ale wole spać niż słuchać Twoich jęków a gdybyś się miała ochote za to obrazić to wiedz, że mam 3 inne na boku.

2. Zazdrość - jedne lubią, drugie nie. Nie mniej kiedy zaczyna nam zależeć na czymś więcej na dłużej niż tylko raz do łóżka i cześć dziewczyna też powinna o tym wiedzieć.Ok, niby powinna się domyślać ale... Często się słyszy - aaa bo Ty w ogóle nie jesteś zazdrosny, nie interesujesz się mną, nie podobam Ci się itd. Wiem, wiem - to jest test ... ale znowu nie można zawsze mówić - tak to prawda, mam Cię w dupie bo sobie faktycznie tak pomyśli. Więc tutaj też pytanie do was - na ile i jak te nasze zainteresowanie i zazdrość pokazywać ?

3. Jak reagować jeśli pojawia się konkurencja ? Z jednej strony wiadomo, że im bardziej się wtedy będziesz starał tym mniej zyskasz ale czy stawiając na to, że one wolą "twardzieli" myśleć sobie - a, idź z nim do kina, jaraj się tymi kwiatkami a ja Ci wyśle sms-a raz na tydzień i bardziej się ucieszysz niż z tego co masz od niego. Czy aby na pewno ?

Z góry dzięki za odp.

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 379

Jeżeli chodzi o konkurencje, to zależy od sytuacji,
jeśli będzie to sytuacja, w której ja uczestniczyłem, tzn.
dziewczyna zakochana w kimś innym, wykorzystała mnie, aby wzbudzić zazdrość w obiekcie jej zainteresowań , to uważam że należy olać.

Ale jeżeli nagle pojawi się jakiś adorator, to wystarczy że będziesz zachowywał się wdg. zasad opisanych na forum. Nic na siłę, żeby nie pokazać że się jest za bardzo needy.

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Ad. 1:
wydaje mi się że nie można spłycać tej relacji aż do tego stopnia... Podam przykład odnośnie twojego wpisu Izydor: jeśli panna dzwoni do Ciebie o 3 w nocy i mówi zapłakana że potrzebuje Cię teraz to odpowiadając: "wolę spać niż słuchać twoich jęków" strzelasz sobie w kolano! Nie musisz od razu lecieć ale przecież można pogadać trochę przez tel. ewentualnie pojawić się u niej z rana. Jeśli oczywiście masz pewność że to poważna sprawa (zakładam że masz). Takie zachowanie pogłębi waszą relację, bo ona poczuje że ma w Tobie oparcie.
A jeśli np. byliście umówieni na mieście, a ona Ci mówi że nie przyjdzie bo boli ją głowa i nie ma ochoty nigdzie wychodzić, ale zamiast tego Ty wpadnij do niej to tu bym się zastanowił...

Ad. 2:
Zazdrość to sprawa sporna... sam napisałeś, że jedne to lubią inne nie, ale chyba każdej pannie, nawet tej która nie lubi zazdrości trzeba czasem zrobić małą "scenę" żeby się wkurzyła:-) zazwyczaj kiedy potem się uspokoi jest cała w skowronkach bo "ty jesteś o mnie zazdrosny" kwestia wyczucia i poznania laski z którą się spotykasz. Jedna potrzebuje tego raz na tydzień innej starczy raz w miesiącu...

Ad. 3:
Tutaj zgadzam się z Pentis! niech spotyka się z kolegami, Ty też masz koleżanki a jak Cię wykorzysta to "cześć-czapka"

Tak w ogóle to pewne odpowiedzi na Twoje pytania Izydor może dać wpis na blogu Hektora, pt. "Emocje. Gram i wygrywam" (chyba taki był tytuł...)
Tam Hektor zachował się w sposób nieszablonowy - pasujący idealnie to twojego dylematu z punktu 1. ponieważ wymagała tego ta konkretna sytuacja
Pozdrawiam

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

izydor
Nieobecny

Dołączył: 2009-04-05
Punkty pomocy: 1

Przeczytałem. Ostra akcja i właśnie o to mi chodzi. Że gdzieś leży ta granica. Można stosować shit teksty, można być non-needy itd ale nie można tego stosować non-stop bo w którymś momencie możemy ją do siebie po prostu zrazić.