
Miałem pisać o tym jak to dziś do targetu (16 może 17 lat) Powiedziałem "dzień dobry" myśląc przy tym czy to nie moja Sąsiadka która mieszka klatkę obok. No właśnie miałem o tym pisać... Ale nasunęło mi się pytanie dlaczego do Młodszej dziewczyny która ma lat 17 to JA uwodziciel się kłania? Niedorzeczność pomyślicie ! Ba coś z mózgiem ma? A skąd że znowu, to moja podświadomość, mimo iż jestem pewny siebie, niektórzy twierdzą że nawet arogancki, to w podświadomości jest ciągle mój wzrost, a w zasadzie jego brak, taki paradoks !
Dobra troszkę zboczyłem z kursu, więc zamiast pisać 2 blogi zmieszczę 2 w 1 ! Ha taki kozak jestem
Otóż gdy wychodziłem pierwszy raz z domu po browara właśnie wtedy spotkałem " sąsiadkę" która gdy powiedziałem dzień dobry, zasłoniła ręką czoło aby jej w oczy słońce nie świeciło, i z lekkim niedowierzaniem że to właśnie do niej mówię, odpowiedziała zadrżawszy głosem "dz-ień dobry" , wtedy zdałem sobie sprawę że ta dziewucha po raz pierwszy na moim rejonie się pałęta !
Już opuszczam osiedle , ostatnie spojrzenie na dziewczynę i pierwsze co mnie do głowy przyszło to czemu kłaniam się komuś kto jest w moim wieku? BA może nawet i młodsza !
No własnie... czemu? Dlatego że po pierwszym wrażeniu jak wyszedłem z klatki ujrzałem kobietę podobną do 32 letniej sąsiadki z tego samego bloku? Nie ! Otóż dlatego iż ja mam 165 cm A ona? Nieco ponad 180 cm... Ale co z tego? Przecież dalej jestem taki pewny siebie jak byłem 5 minut temu ! Otóż uległem "iluzji" ale nie takiej jakie w nas pchają dziewczyny ! W moim "musku" bo inaczej napisać nie mogę, uznałem że kobiecie z grzeczności i uprzejmości w święta powinno się powiedzieć "dzień dobry" z radością w głosie aby przypomnieć jej że są święta ! I nie ponure a bardzo radosne !
Dobra ale o czym ja miałem pisać? Sam już nie wiem...
Zaczniemy może od tego kto mi taką iluzję wjebał w łeb iż niższy jest gorszy... '
W liceum już miałem z tym problemy... Kumple z klasy mają grubo ponad 170 cm i naśmiewają się ze mnie że parę dziewczyn w klasie jest niższych ode mnie, i już dobrali mi na studniówkę dziewczynę z którą miał bym pójść. Agatka... takiego paszteta mówiąc delikatnie nikt nie widział, pozatym 165 cm i 160 cm to Całkiem dobrze wygląda nie? Nie... Co prawda kumple z klasy jak to oni naśmiewali się ze mnie jaki to ja niski jestem, i że w sklepie zapałek mi nie sprzedadzą , ksywa: Frodo się nie przyjęła w klasie ale za to takie riposty w stronę chłopaków waliłem że nie jeden chłopak chciałby mi zajebać po ostatniej lekcji w szkolę 
To samo z przyjaciółmi wszyscy moi kumple powyżej 170 cm... Dlatego dobrze mieć zawsze winga na podrywie. Dobra wracając do dziewczyny spod klatki, gdy wracałem ze sklepu z cztero pakiem tyskiego, patrzyła na mnie jak by nie wierzyła co mam w ręku.
Wtedy lekki uśmieszek u mnie na twarzy, szybki ruch ręką aby zobaczyć która jest godzina na zegarku, i tekst z mojej strony:
-Jest 11.24 jeszcze dyngus trwa w najlepsze, i coś czuje że dziś tylko 3 browary wypiję.
Na to dziewczyna:
-Sory ale ja nie piję piwska.
Szybka riposta z mojej strony:
-hah, blondynka, te piwo zaraz wyląduje na twojej bluzeczce.
Wtedy zauważyłem duży wisiorek na jej szyi dodałem do tego co wcześniej powiedziałem
-Zdejmij ten gwizdek z szyi bo jeszcze zardzewieje od piwka.
Dziewczyna zdenerwowana tymi dwoma negami odpowiada:
-Najpierw mi się kłaniasz z uśmiechem na ustach a potem obrażasz i w najlepsze się bawisz, jesteś bezszczelny !
Co prawda pomyślałem sobie wielką Panią " ę ą " zgrywa, zaraz ją zgasze, ale po co? A niech święta trwają w najlepsze.
Gdy obrażona niczym 4 letnie dziecko tupiące nóżką dobijała się do klatki w której mieszkam dzwoniąc pod trójkę, do drzwi mnie nie dopuszczając. Powiedziałem jej że posiadam klucz i gdy mnie dopuści do drzwi to otworzę jej te wrota. A ona na to że do wrot to mogą krasnale wchodzić. Ewidentna wrzuta na moją osobę, pomyślałem OK! Przy czym zgasiłem ją w jednym momencie tekstem. Masz rację takie małpy jak ty powinny oknem po kablach wchodzić, uważaj na antenę chciałbym jeszcze coś w tv obejrzeć . Otworzyłem więc klatkę i zamknąłem za sobą drzwi, delektując się browarkiem w ten dzień.
No własnie i w ten sposób chciałbym wrócić do wcześniejszego wątku związanego z wzrostem. Wiele problemów miałem z umawianiem się z dziewczyną na jakąś randkę (ogólnie chodzi o balety) A to już Olka moja przyjaciółka, wybrana prze zemnie a nie odwrotnie
Mówiła że chętnie poszła by ze mną na dyskotekę ale musi kupić jakieś buty bo głupio wygląda jak chłopak jest niższy od dziewczyny. Na co nie tracąc czasu odpowiedziałem: Głupio też wygląda jak dziewczyna jest mniej atrakcyjna od chłopaka z którym idzie. Wybuchł śmiech u niej jak i u mnie.
Dobra tyle chyba wystarczy, chciałbym wam przypomnieć drodzy uwodziciele, praktykujący, uczący i starzy wyjadacze (ale wy to już wiecie), iż wzrost to tylko bariera psychiczna, i jak szybko się z naszej głowy nie wyniesie to wtedy będą problemy. Nie tłumacz sobie na mieście że nie podejdziesz do tej wysokiej brunetki bo jesteś o głowę od niej niższy ! Takie myślenie prowadzi do kompleksów i pogłębia twój stan umysłowy.
Jeżeli jesteś jeszcze niższy niż ja nadrabiaj to swoim mniemaniem i ego ! Nie myśl sobie iż to że masz 160 cm stawia cię w przegranej sytuacji, fakt pierwsze wrażenie musi być najlepsze , przecież dziewczyna nie może mieć niższego chłopaka od siebie ! Przecież jej przyjaciele będą się z niej śmiać że z młodszym bratem po mieście sobie popyla ! Jeżeli tak myślisz, to powiem ci że twoje mniemanie jest mniejsze od przedszkolaka który czyta właśnie pierwszą lekcje Gracjana z lewej strony.
Panowie z tego bloga wynieście 3 rzeczy !
Pewność siebie - Pewność siebie i jeszcze raz pewność siebie ! Bez tego nawet o godzinę nie spytasz na przystanku, motywuj się i bierz się za dupy !
Narazie !
PS: Mój pierwszy blog, nie wiem co dobrze a co źle zrobiłem/napisałem. Może nie zgłebniłem dokładnie tematu? Może zły kierunek obrałem? Może... Who cares?
Odpowiedzi
Jak dla mnie to w ogóle
pon., 2011-04-25 23:18 — f3s_mkJak dla mnie to w ogóle chamsko poleciałeś.
Troche dystansu do siebie. A tego Ci brak...
dobranoc.
Tu masz w pewnym sensie
wt., 2011-04-26 08:06 — ZakochanyWsobieTu masz w pewnym sensie rację, zachowałem się jak dzieciak z piaskownicy.
- Jesteś głupi
- A ty głupsza !
Tak to wyglądało, ale nie chciałem kolorować czy zmieniać czegoś
Przykro mi to powiedzieć, ale
pon., 2011-04-25 23:50 — MasculinePickUpPrzykro mi to powiedzieć, ale niestety brak Tobie kalibracji. Nie wyglądasz z tego wpisu na człowieka pewnego siebie. Wygląda też na to, że brakuje Tobie dystansu.
arogancja przy 165, dobre. To
wt., 2011-04-26 07:03 — saveriusarogancja przy 165, dobre. To tak jak wyjątkowo brzydcy ludzie robią z siebie ikony seksu
Aha i twój wzrost może być przeszkodą, sory typie.
Bo gówno zrobiłeś. Nie mogę się doczytać czy ją przekułeś. Może i sobie pogadaliście, ale wyolbrzymiasz, może jesteś kolegą
Ogólnie rzecz wygląda tak że
wt., 2011-04-26 07:36 — LubiacyCiszeOgólnie rzecz wygląda tak że jesteś strasznie chamski ,zakompleksiony i wredny ;]
Zawsze mówie wprost ludziom..Twoj wzrost i zachowanie.Nie dziw się że masz problem z dziewczynami .
Ola nie Ola,zaczniesz być chamowaty w stosunku do niej ,to strzelisz temat na forum dotyczący opuszczenia.
Nikt mi nie powie ze 165cm,
wt., 2011-04-26 07:59 — czajuuNikt mi nie powie ze 165cm, to przeszkoda typu "nasza iluzja". (Sam jestem niski 173cm i wiem jak to jest.) No i miedzy pewnością siebie a chamstwem jest bardzo cienka linia, o czym ciągle wspominają "wyjadacze" stronki, wiec radzę trochę się pohamować i mierzyć siły na zamiary jeśli chodzi o wzrost targetu
Bez przesady panowie, wredny
wt., 2011-04-26 08:08 — ZakochanyWsobieBez przesady panowie, wredny jestem, chamski? może i bywam ale nie często
A co to kompleksów, to nie w tą stronę celujecie, wzrost może być przeszkodą ale w naszej głowie a nie w naszym mniemaniu. Nie jestem zbyt pewny siebie piszecie? 165 cm nie równa się z arogancją? Wszyscy niżsi czytający komentarze myślą teraz jak to oni maja przejebane że biozia nie dała wzrostu.
Ja powiem a w zasadzie napiszę jedno: Mi wszystko poszło w korzeń dlatego taki a nie inny wzrost
No i jeżeli chodzi o Dziewczyny to z nimi problemu nie mam, ponieważ nie celuję w modelki 190 cm a dziewczyny z max 175 cm.
Ktoś poruszył temat Olki z którą "prawdopodobnie" polecę na forum... Wasze niedoczekanie 
W całym tym blogu nawijasz o
wt., 2011-04-26 08:21 — TrudnyDzieciakW całym tym blogu nawijasz o swoim wzroście jak byś szukał potwierdzenia u innych co do wzrostu a powodzenia u kobiet, niby chcesz przekazać, że to dla ciebie nie problem ale wychodzi z tego coś zupełnie innego.
Również po części masz rację,
wt., 2011-04-26 08:41 — ZakochanyWsobieRównież po części masz rację, taki paradoks się z tego utworzył, widocznie nie umiem tak napisać blogu aby przekazać to co miałem od początku na myśli? Pewnie w tym tkwi problem, przede wszystkim chciałem aby ten blog trafił do ludzi z podobnym wzrostem do mojego imo nie chodzi o to abyście pocieszali mnie słowami typu " nie przejmuj się stary jest mnóstwo karłów na tym świecie z pidą w kroczu". Widocznie nie umiem napisać blogu tak jak to chciałem
Trudno, ale nadal ustaję za swoim że wzrost to może być tylko wymówka dotycząca podejscia do dziewczyny na mieście bądź gdy ten stan umysłu ktoś a nie daj boże sam sobie wpaja to wtedy jest coraz gorzej.
Dobra koniec forum fajtera z mojej strony, moje intencje były zupełnie inne do tego co wy odczytaliście, chciałem w tym blogu pokazać że wzrost nie odgrywa kluczowej roli, widocznie nie umiem (jeszce).
Pozdrawiam
Od kiedy modelki maja po 190
wt., 2011-04-26 08:37 — OveerOd kiedy modelki maja po 190 cm ;p chyba koszykary jakies
Mowisz ze celujesz w laski okolo 175cm , to raczej te wyzsze sztuki bo wiekoszc dziewczyn to kolo 165-170 cm to tak na poczatek. Z Twojego tekstu widac ze jestes mega niepewny siebie , jak tylko laska Ci cos powiedziala o krasnalach to juz po chamsku sie do niej odnosiles.Tym u laski duzo stracisz , jak juz chcesz korzystac z negow to mądrze i z głową. A na poczatek musisz popracowac nad pewnoscia siebie , wzrost to nie wszystko. Sam nie mam tego problemu bo jestem wysoki ale ostatnio na spacerze z panna widzialem kolesia cos kolo Twojego wzrostu z laska o 2 glowy wyzsza od niego( i byla nawet calkiem calkiem)
Messi ma tylko 4 cm wiecej i
wt., 2011-04-26 09:12 — RamoselMessi ma tylko 4 cm wiecej i jest wielki Ty tez mozesz ; )
Sam mam 173 i nie widze zeby mi to w czyms przeszkadzalo ; )
Lol rozwalają mnie takie
wt., 2011-04-26 11:17 — NicromanLol rozwalają mnie takie tematy,gdzie wszyscy wystawiają na wierzch swoje wnętrzności i chwalą się tym które są najbardziej wykozaczone i które śmierdzą najbardziej z wiecznie cynicznym saveriusem na czele.
Panowie wzrost śmost jeden jest niski inny ma krzywy ryj jeszcze inny jest gruby jak baniak czy to ważne?
Do zakompleksionych sam Gracjan ma gdzieś ok 173-175 i jakoś mu to w niczym nie przeszkadza.
Brać się za dupy i robić swoje,każdy jest inny i każdy rozwija się dla SIEBIE a nie dla poklasku innych.
Uważaj, bo zaraz cię
wt., 2011-04-26 11:53 — KratosUważaj, bo zaraz cię zlinczują. Śmieszne, że blogi tego typu cieszą się ogromną popularnością. No, ale to już nie o autorze świadczy.
Z resztą co ja będę mówił. Pełno tu dziwnych sprzeczności. I ta agresja... A mówi się, że to oznaka słabości.
Kartos o jakiej popularnosci
wt., 2011-04-26 12:48 — ZakochanyWsobieKartos o jakiej popularnosci piszesz?
No i gdzie agresja? Każdy z was w swojej wypowiedzi ma po części rację, bez wyjątków... Ja po prostu zawiniłem bo chciałem przekazać coś co nadzwyczajniej nie wyszło 
hahaha ale sie Uśmiałem^^
czw., 2011-05-05 08:41 — Chaninnghahaha ale sie Uśmiałem^^