witam Panowie.
może to nie problem ale poprostu chciałbym prosić o radę 
więc pisałem o targecie, spotkaliśmy sie kilka razy, jej otoczenie już jest po mojej stronie, zerwała z chłopakiem.
sprawa idzie w dobrym kierunku, od jej znajomych dowiedziałem sie że ciagle o mnie mówi, wczoraj zaprosiła mnie do siebie i tak siedzieliśmy do późnej nocy 
tylko na jedną rzecz od kilku lat nie moge znaleźć lekarstwa.
za szybko sie zakochuję. teraz to zakochanie a nie miłość-to pewne, ale czy to zdrowe że o Niej myśle przez jakieś 50% czasu? nie chce przestać trzeźwo myśleć i czegoś zjebać przez zauroczenie. macie na to rade?
hmmm... myśl o nie ile wola
byles zasad się trzymał
pamietaj że ona o tym nie wie. Mozesz sobie myślec o niej ale grunt żebys w kontaktach z nią zachował zimną krew. Tak wiem że to nie łatwe... Może spróbuj wprowadzić swego rodzaju systematykę, np spotkaliście z w poniedzialek, ty po spotkaniu zakładasz sobie że odezwiesz się znowu w czwartek. i chocby nie wiem co się działo czekasz do czwartku. Jak ona sie odezwie mówisz że sorry ale jestes bardzo zajęty odezwiesz sie póśniej 
Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...
Pasja jest najlepszym lekiem na wszystko. Zycie nie ma bez niej sensu. miłosć jest równie pięknym zjawiskiem ale na dłuższą mete samą miłością nie wyżyjesz jeśli nie bedzie w twoim życiu niczego co mogłoby ci go wypełniać satysfakcją i przyjemnościa.
- In other words, please be true! -