Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Świeży związek na odległość a SMSsyyy...

13 posts / 0 new
Ostatni
Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23
Świeży związek na odległość a SMSsyyy...

Witam

Od kilkunastu dni jestem w świeżym związku z bardzo fajną dziewczyną Wink która wyraźnie jest mną mocno zainteresowana i tęskni co chwile.
Przyjechała na 3 dni do mojego miasta [ do mnie ] ( wczesniej poznalismy sie w lutym na wyjezdzie w góry, mialem jechac, ale nie udalo sie - w koncu sama przyjechala).
Ogółem 3 dni były super ekstra, nie wiem czy lepiej mozna było je spędzić. Ona jest zabujana i to bardzo, mi również taka sytuacja pasuje Wink

Jednak - jest to związek, który dzieli 300 km / Poznań/Warszawa. Ja mam 21 lat, ona 23. No i generalnie na tej stronce czyta się żey nie pisać za dużo sms'ów. Ale co zrobić gdy to ona zaczyna je z reguły. I często są to smsy typu "jak mija sobotnie popołudnie Smile ? " Jakie plany na wieczór ;> " , "Tęsknię za Tobą, brakuje mi Ciebie, nie umiem tak długo czekać.."

CZasem nie wiadomo co odpisać, no i staram się ogólnie czasem po pół godzinie, czasem po godzinie, czasem odrazu odpisać zależnie od możliwości [ praca itp ] i ode mnie.
Ale póki co to jest kilka sms'ów dziennie.. czasem 5-6 , czasem 7. Na razie jest zayebiście, ioi wyraźne z jej strony, czasem ja pierwszy napiszę żeby nie było - również dzwonię czasem ale już rzadziej, ona też ostatnio zadzwoniła. Widać że jej zależy bardzo, mi też[ aczkolwiek nie chce tego tak pokazywac ;p ].

Jak sądzicie, czy takie kilka smsów dziennie jest ok, czy na dłuższą metę może się coś spartolić ?

Z drugiej strony, jak ona cos napisze i nie ma dluzszej odp ode mnie [ czasem nawet po krótkim czasie ] to pisze smsy w stylu że focha strzeliłem , albo "i znowu nie odpisałeś ;p "

CZasem wytlumaczam to ze zajęty jestem pracą albo czyms, a czasem bez tlumaczenia sie.

Generalnie co wy odpisujecie na takie typowo zaczepne smsy w stylu : co porabiasz, jak mija dzien, co na wieczór, jak minęła noc?

A co odpowiadacie na jakies: Tęsknię bardzo ,brakuje mi ciebie ;p

Powiem ze pierwszy raz mam taki poważniejszy zwizek i jak na razie jest ok, bo zalezy jej cholernie, mniej wiecej wiem jak sie zachowywac w realu, jak prowadzic rozmowy tel. Ale wiadomo, mieszkamy w jakiejs tam odleglsoci od siebie, wiec spotkania co 2 tygodnie to jest tak max .. raczej ciezko bedzie zejść oniżej 2 tyg...

Staram się tez odpisywac na smsy krócej, albo totalnie krótko, ale to roznie w tym bywa. Nie chce popaść w rutynę, aczkolwiek na razie jest niby ok Wink

Jak wy sobie radzicie z tym kontaktem z dziewczyną na odległość ? ?

pozdr

Informatyk
Portret użytkownika Informatyk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: I tak mnie nie znajdziesz

Dołączył: 2010-08-09
Punkty pomocy: 517

Na wstępie Ci powiem, że związek na odległość jest z dupy i to nie są jakieś moje widzimisię tylko wiem to z doświadczenia. Byłem z laską do której miałem godzinę drogi furą i nigdy więcej nie zgodzę się na takie coś. Ktoś tutaj bardzo mądrze napisał że odległość w związku nie może przekraczać długości penisa. Jak często zamierzasz się z nią spotykać ? Bo jeżeli na 2 godziny w tygodniu to raczej stracisz ją. Co do smsów ... ehh, na Twoim miejscu wolałbym zadzwonić i pogadać z nią 10 minut zamiast bawić w jakieś smsowe gierki, bo z czasem będziesz pisał serie po 10 smsów a to nie prowadzi do niczego dobrego. Pozdro.

Lubię spuszczać się do buzi!

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

No ale wszyscy mowia ze nie prowadzi do niczego dobrego, mianowicie do czego ?? Znudzenia sie sobą ? Wątpię..

Spotkania co ok 2 tyg - 2,3 dni
Nie wiem jak długo uda się utrzymać, im dłużej tym lepiej

tomek.frk
Portret użytkownika tomek.frk
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: .

Dołączył: 2011-06-16
Punkty pomocy: 417

Autostradą do niej będziesz miał chwile ;D
Będąc obiektywnym hmmm. zgodzę się z Informatykiem + dla Ciebie. "Odległość w związku nie może przekraczać długości penisa" To są święte słowa. Będziesz się zastanawiał co Twoja niunia robi jak nie odpisze Ci na sms, albo nie odbierze telefonu przez okres kilku dni.

'Świat jest tym, kim Ty jesteś'

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

No ale wszyscy mowia ze nie prowadzi do niczego dobrego, mianowicie do czego ?? Znudzenia sie sobą ? Wątpię..

Spotkania co ok 2 tyg - 2,3 dni
Nie wiem jak długo uda się utrzymać, im dłużej tym lepiej

gnijąca_modelka
Portret użytkownika gnijąca_modelka
Nieobecny
Zombie
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-05-01
Punkty pomocy: 206

Informatyk, Autor się musi sam przekonać jak to jest ze związkami na odległość. To, że my wiemy, że to najczęściej nie wypala nic nie da. Póki się czegoś osobiście nie doświadczy, często myśli się, że jest się tym wyjatkiem od reguły.

Co do smsów, to kurde, ta dziewczyna nie ma co robić, czy co, że tak często pisze do Ciebie? Powiedz jej po prostu, że nie lubisz pisać smsów i wolisz od czasu do czasu pogadać przez telefon. Póki co to wygląda tak, że Ty niby nie chcesz pisać, ale jednak piszesz, tak więc dajesz jej zgodę na to pisanie. Swoją drogą nie wkurza Cię takie: "I znowu nie odpisałeś"? Mnie by wpieniało. I nie tłumacz się jej dlaczego nie odpisujesz. Chyba to normalne, że masz swoje życie.

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

Na pewno nie będę wydzwaniał kilka telefonów jak nie odpisze na sms ;]
raczej poczekam az sama sie odezwie. Chyba ze pilna sprawa będzie.
Tez nie będę żadnego reżimu wprowadzał. Jezeli mowi ze idzie ze znakomymi do pubu, niech sobie idzie ;] co mi do tego, ja tez u siebie bede chodzic na imprezy, na bilardjak do tej pory było itp ;p

Tylko wiadomo jakas tam granica istnieje.. jesli by ją przekroczyla, no to mowi sie trudno.. żegnaj mała... aczkolwiek jak na razie jest na tyle zadowolona ze mnie [wiadomo co mam na mysli ;p] ze nie sądzę zeby rozglądala sie za innymi. Sam fakt ze ją olałem na kilka mies, kontakt sie urwał, a mimo to na nowo sie odezwala i przyjechała!
O czyms to swiadczy. Myslicie ze w Warszawie brakuje prawdziwych PUA , "towarów" "ciach" itp ? Na pewno nie, ale widocznie cos tam musialo w niej siedziec ze wlasnie do mnie chciala przyjechac ; ]

nie będę na pewno zgrywał zazdrosnego psychopaty zakazującego jej wychodzic gdzies

prow0kator
Portret użytkownika prow0kator
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Południe Polski

Dołączył: 2011-04-16
Punkty pomocy: 57

Po przeczytaniu tytułu krew gotuje mi się w żyłach.
"Smsyyyy". Pierwsza myśl - "Oho, znów 16 letni cyrk przyjechał".

Jesteś dorosły.
Daj jej czas, żeby zatęskniła.
Nie przesadzaj z esemesami, bo zostaniesz jej najlepszym przyjacielem.
Uważaj na shit testy na wyświetlaczu telefonu.
Nie odpisuj od razu, pokaż, że masz ciekawe życie.

Polej za wszystkie przyszłe, które będą byłymi.

Route69 - rozwój osobisty i droga do wolności Wink

PuC3K
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-10-01
Punkty pomocy: 119

Byłem w podobnej sytuacji Smile Odległość dokładnie ta sama. Ja w Warszawie ona w Poznaniu. Powiem Ci, że dużo zależy od Twojego, oraz jej podejścia i dojrzałości. Czasami zdarza się, iż pomimo tej odległości związkowi udaje się przetrwać. Mojemu się nie udało, ale tylko dlatego że popełniłem szereg podstawowych błędów (nie znałem strony Tongue) a laska była bardzo... specyficzną osobą. Może w Twoim przypadku będzie inaczej. Nie powinniśmy uogólniać że związek na odległość jest chujowy, 7 smsów to za dużo 5 to za mało, tego nie mówić, to powiedzieć teraz... Wszystko zależy od sytuacji i kobiety z którą mamy przyjemność obcować

Ten
Portret użytkownika Ten
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 572

chłopie ja jestem w podobnej sytuacji tylko mnie z moją dziewczyną dzielą 2000 tyś km więc twoje 300 km ...

czy związek przetrwa?
Zależy od osób tworzących ten związek. A sms uwierz mi jak zadzwonisz i pogadasz porządnie to możesz być pewien że nie dostaniesz długo sms typ "hej co tam".

Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.

heqs
Portret użytkownika heqs
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 18
Miejscowość: NS

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 56

Moim zdaniem ten związek nie ma sensu. Ona się tym prędzej czy później znudzi i znajdzie faceta ze swoich okolic. Przez ten czas mógłbyś się rozglądać za innymi targetami, a teraz go marnujesz.

Rzuciłem wszystko, zostawiłem w tyle , Inny świat blisko, będzie za chwile...

Avenged90x
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: W-w

Dołączył: 2011-07-14
Punkty pomocy: 23

Wszyscy gadają że nie ma sensu.. no to co, nawet próbować nie warto ?
W swoim mieście niejednokrotnie poznawałem dziewczyny.. jak sie okazało niedojrzałe, które same nie wiedzialy czego chcą, lubił się bawić, fakt ze wtedy jeszcze nie znalem tej strony, ale nie robilem az tak drastycznych błędów.
W koncu poznalem kogos kto dojrzalej myśli, i nie lawiruje/owija w bawełnę.
Ja nie twierdzę że dożyjemy późnej starośći , może to nie będzie długo trwalo, moze rok, 2 nie wiem... zadałem jedynie pytanie w jaki sposób utrzymywać kontakt z kims na odległość, smsy, czy tez rozmowy telefoniczne, zeby za czesto, nie za rzadko, moze okryte lekką tajemnicą, zaciekawieniem, zeby zachodzila w glowe o co chodzi, czekala na cos.. nie wiem, a wy mi tutaj widze skutecznie próubujecie zniechęcić, że to nie ma sensu, rozpadnie, sie daj sobie spokój. Nie tego oczekiwałem...
Moze są ludzie [ moze bardzo duzo..] dla których miłość jest abstrakcją, czy jakiekolwiek uczucia, jakaś więź - po prostu ich celem jest "zaliczanie" co tydzien ileś tam numerków, i z nowym tygodniem kolejny zestaw, nie chcą się wiązać w nic stałego. Może na koncie posiadanie 5-6 dziewczyn to normalka, najlepiej max. tyle ile dni w tygodniu, żeby się nie pomylić i nie umówić z 2 na ten sam wieczór ;] ;] ;] nie neguje tego - kto co woli.
Ja jednak wolę być z kimś z kim można budować jakieś prawdziwe relacje wzajemne, coś więcej niż spotkać się, powiedziec kilka miłych słówek, sprzedać pare DHV'ek, wieczorem przespać się - nie odzywać przez kolejny tydzien i znów to samo.
;]
Nie wiem jak to będzie, może wszystko ch'' strzeli, ale na razie jest zayebiście, mi to pasuje, jej też, i po co to psuć ;] ?